Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

55905 miejsce

Rok bez Steve'a Jobsa. Jak zmieniło się Apple?

5 października 2011 r. zmarł Steve Jobs - współzałożyciel Apple, jego szef i twórca sukcesu firmy. Po roku od śmierci wielu fanów nowych technologii nadal tęskni za Steve'm. Inni zastanawiają się, jak wyglądałyby produkty Apple, gdyby Jobs żył.

 / Fot. Rafał GdakOd śmierci Steve'a Jobsa koncern zorganizował dwie duże prezentacje. Na jednej pokazał m.in. iPada trzeciej generacji, MacBooka z wyświetlaczem Retina i nową wersję iOS. Hitem drugiej był oczywiście iPhone 5 i iPody. Niebawem po premierze nowej wersji systemu mobilnego Apple wybuchła afera z mapami, które okazały się dla użytkowników niesatysfakcjonujące. Apple obiecało poprawienie produktu, a następca Jobsa, Tim Cook w bezprecedensowym liście zachęcił do korzystania z produktów konkurencji (wymienił z nazwy rozwiązania m.in. Google i Nokii).

Z kolei po premierze iPhone'a 5 pojawiły się narzekania na wycierającą się aluminiową ramkę, różową poświatę na zdjęciach, brak możliwości tworzenia akcesoriów z nowym złączem Lightning przez firmy trzecie. Wszystko to nie przeszkodziło nowemu smartfonowi Apple sprzedawać się, jak świeże bułeczki. Podobnie zresztą, jak powszechna obecność kpiących memów w serwisach społecznościowych, pokazujących że słuchawka przypomina pilota od telewizora czy miecz świetlny rycerzy Jedi. Na zainteresowanie nie wpłynęły też znacząco narzekania dziennikarzy i blogerów, że iPhone 5 nie jest innowacyjny, a Apple jest w tyle za konkurencją - co zresztą również podkreślałem.

Czytaj także: Steve Jobs. Człowiek, który miał odwagę zmieniać świat


To krótkie podsumowanie roku bez Steve'a Jobsa skłania do zastanowienia, jak wyglądałaby Apple, gdyby jego współzałożyciel żył? Wielu komentatorów snuje domysły, że Steve na pewno nie dopuściłby "na produkcję" nowych map. Nie jest to wykluczone, choć ostatnio pojawiły się doniesienia, że w wojnie z Google i Androidem (która miała być termojądrowa, jak obiecywał), Jobs chciał się posunąć jeszcze dalej i zrezygnować w Safari z wyszukiwarki koncernu z Mountain View. CEO Apple nie znosił Google, bo jak twierdził, firma kopiowała pomysły jego inżynierów. Pytanie tylko czy pozwoliłby na wypuszczenie na rynek produktu niekompletnego? Ci, którzy znają biografię Jobsa wiedzą, że był on perfekcjonistą, który potrafił pracować wiele miesięcy nad suwakiem czy ikonkami w OS X i dzwonić w środku nocy w sprawie koloru skrótu aplikacji dla iPhone.

"Listy do Steve'a Jobsa". Ciekawy "autoportret" twórcy Apple


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.