Facebook Google+ Twitter

Rok Chopinowski rozpoczęty

Z wielką pompą, należną temu wydarzeniu, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Bogdan Zdrojewski, 7 stycznia 2010 roku, zainaugurował oficjalnie w Filharmonii Narodowej w Warszawie Rok Chopinowski.

Koncert wybitnego pianisty chińskiego Lang Lang w warszawskiej Filharmonii Narodowej zainaugurował obchody Roku Fryderyka Chopina w Polsce / Fot. PAPNa widowni zasiedli dostojnicy państwowi z Prezydentem RP, Lechem Kaczyńskim (wraz z małżonką) oraz marszałkowie Sejmu i Senatu, Bronisław Komorowski i Bogdan Borusewicz. Wydarzeniem wieczoru miał być i takowym się okazał występ 27-letniego pianisty z Chińskiej Republiki Ludowej, Langa Langa.

Słowa uznania należą się organizatorom, którzy dołożyli wszelkich starań, by nasz kraj odwiedził ten jeden z najwybitniejszych obecnie na świecie wirtuozów fortepianu! Lang Lang , czyli jasność nieba związany jest z niemiecką wytwórnią Deutsche Grammophon, która ma pod swoimi skrzydłami także Krystiana Zimermana i Rafała Blechacza, zwycięzców Konkursu Chopinowskiego. Chiński pianista cieszy się szczególną popularnością w Ameryce i Azji, zwłaszcza od momentu występu podczas inauguracji Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Znalazł się na liście 100 najbardziej wpływowych ludzi świata w 2009 roku (według magazynu "Time"), zaś firma Adidas wypuściła limitowaną serię butów Gazelle z sylwetką Langa Langa.

W Warszawie Lang Lang wystąpił z towarzyszeniem Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Narodowej pod dyrekcją Antoniego Wita. W programie czwartkowego konceru znalazły się takie kompozycje Fryderyka Chopina, jak: Andante Spinato, Wielki Polonez Es - dur op. 22 i Koncert fortepianowy f - moll op. 21. Lang zagrał je po mistrzowsku, a przy tym w sposób porywający i mogący się podobać nawet tym, którzy na co dzień słuchają krańcowo innej muzyki, bowiem ten artysta to, jak się wydaje, urodzony showman. Jego gesty, spojrzenia, mimika podczas wykonywania utworów dowodzą, że Lang Lang bawi się tymi wielkimi kompozycjami wybitnych twórców i udowadnia, że granie muzyki jest dla niego radością, by nie powiedzieć szczęściem.

Szczęściem dla tych, którzy nie mogli się znaleźć w Filharmonii Narodowej w czwartkowy wieczór (a także w piątkowy, kiedy to chiński pianista wykonał Koncert fortepianowy e - moll op. 11) była bezpośrednia transmisja występu przeprowadzona przez Program II TVP. Dodajmy, transmisja świetnie zrealizowana przez Tomasza Motyla. Przy okazji mogliśmy się przekonać, iż nie dla wszystkich naocznych uczestników tego wielkiego koncertu bywanie w filharmonii to chleb powszedni. Gdyby tak było, wiedzieliby oni, że nie klaszcze się między poszczególnymi częściami (są trzy) koncertu fortepianowego, choćby nawet ich wykonanie było tak fascynujące, jak to mistrza Langa. Ale to rzecz do nadrobienia, wszak przed nami cały Rok Chopinowski, który jak zapowiadał w TVP 2, szef Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina, Andrzej Sułek, obfitował będzie w koncerty takich mistrzów klawiatury, jak Piotr Anderszewski, Garric Ohlsson, Martha Argerich, Rafał Blechacz o XVI Konkursie Chopinowskim (październik 2010) nie wspominając. Miejmy nadzieję, że TVP, zwana telewizją publiczną, większość tych wydarzeń pokaże.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

5* Za art. Muzyka łagodzi obyczaje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W kontekście tego szczególnego roku myślę o "zrobieniu" czegoś na śpiewającą kapelę ludową
http://www.folklor.biz/kr.html
W pierwszej chwili przyszło mi na myśl "Życzenie"
Będę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.01.2010 17:01

Adamie, nawet bardzo!!!..... Do tego stopnia, że zapomniałem i Jego wymienić....... :((( Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

W zeszłym roku mogło też być trochę lepiej z obchodami Roku Wojciecha Korfantego (Rok 2009 był także rokiem Wojciecha Korfantego). On naprawdę dużo zrobił dla Polski a jest trochę niedoceniany.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.01.2010 16:51

Tak, Krzysiu, można mieć nadzieję, że Rok Chopinowski będzie bardziej zauważony i "czczony", niż poprzednik Rok Juliusza Słowackiego, było nie było, Wieszcza..... 5* Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.