Facebook Google+ Twitter

Roland Garros 2009: Nadal poza burtą!

Rozstawiony z numerem 23. Szwed, Robin Soderling, pokonał czterokrotnego triumfatora turnieju im. Rolanda Garrosa w Paryżu, Hiszpana Rafaela Nadala 6:2, 6:7(2:7), 6:4, 7:6(7:2). W 1/4 finału jego rywalem będzie zwycięzca meczu Davydenko - Verdasco.

 / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Soderling_Hamburg_2.JPGRafael Nadal był uznawany za faworyta tych rozgrywek. Wszystko do spotkania z Soederlingiem układało się po jego myśli. Choć już w pierwszym meczu został przełamany przez Marcosa Daniela, który zajmował w rankingu przed turniejem miejsce w drugiej setce.

Mecz pomiędzy Szwedem a Hiszpanem był doskonałym dowodem na to, że nie ma w tym sporcie ludzi niepokonanych. Szwed wyszedł na kort zmotywowany by zdetronizować panującego mistrza. Pierwsze gemy były bardzo żywiołowe i już przy pierwszej szansie na przełamanie rywala, Soederling zrobił wszystko by Nadal stracił podanie. Gdy wydawało się, że Hiszpański Król Mączki (tak nazwano Nadala po czterokrotnym triumfie na kortach im. Rolanda Garrosa) otrząsnął się po stracie własnego podania, Szwed przełamał go po raz drugi. Pierwszy set zakończył się po 34 minutach wynikiem 6:2 dla dobrze i uważnie grającego Soederlinga.

Drugi set to znów wyraźna przewaga Robina, choć nie był on już tak skuteczny. Zawodnicy wygrywali swoje podania po długich i bardzo wyczerpujących wymianach. Set zakończony tiebreakiem trwał 75 minut. Wynik - 7:6 dla Nadala.

W trzecim i czwartym secie Soederling "ganiał" Nadala z jednego rogu w drugi, czego efektem był upadek Nadala (po jednej z akcji w trzecim secie). Żelazna konsekwencja i upór Szweda w dążeniu do wygrania meczu były wręcz imponujące. Soederling przełamał Nadala tylko raz, ale i to wystarczyło by przechylić szalę na swą korzyść i objąć prowadzenie w meczu 2:1.

Czwarty set to uważna gra Soederlinga i bardzo nerwowe zachowania Nadala, który
zaczął zdawać sobie sprawę, że może odpaść z turnieju. Mimo wszelkich starań Hiszpana, set zakończył się po myśli Szweda. Rafael Nadal, pierwszy raz od 5 lat na paryskich kortach, został pokonany. Szwed był tak bardzo szczęśliwy, że oddał swą rakietę żywiołowo dopingującej go paryskiej publiczności.

Nadal podzielił więc los jego wielkiego rywala Novaka Djokovicia, który wczoraj musiał uznać wyższość Niemca Phillipa Kohlschreibera. Takie mecze są ozdobą tego turnieju. Soederling stał się jednym z głównych kandydatów do wygrania Roland Garros 2009. Czy tak się stanie dowiemy się już 7 czerwca. Jego rywalem w ćwierćfinale będzie zwycięzca toczącego się właśnie spotkania pomiędzy Rosjaninem Nikolayem Davydenką a Hiszpanem Fernando Verdasco.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.