Facebook Google+ Twitter

Roland Garros. Na Li zwyciężczynią turnieju wielkoszlemowego!

Pierwszy raz w historii tenisa ziemnego turniej wielkoszlemowy wygrała chińska tenisistka. W finale Na Li pokonała obrończynię tytułu Włoszkę Francescę Schiavone 6:4/7:6.

Na Li / Fot. Yanior, GNU Licencja wolnej dokumentacji, http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Na-li.jpg&filetimestamp=20100522185006Francesca Schiavione / Fot. Yann Caradec, Flickr, C.C.Na początku pierwszego seta tenisistki zdobywały punkty przy swoich serwisach. Tę regularność przerwała Na Li, przełamując Schiavone w piątym gemie. Włoszka nie zdołała już odrobić straty. I Chinka zdecydowanie wygrała pierwszą partię 6:4.

W tym pojedynku obrończyni tytułu nie miała szans rozegrać swojego firmowego zagrania serwis - wolej. Chinka szybko kończyła wymianę, nie pozwalając Schiavone na wejście w swój rytm. Ponadto świetnie serwowała, precyzyjnie umieszczała piłki w głębi kortu, dobiegała do każdego zagrania. Pod wzgledem taktycznym byla przygotowana rewelacyjnie. Całkowicie opanowała kort. A Schiavone nie miała pomysłu, jak zmniejszyć jej dominację.

Drugiego seta Na Li nie mogła rozpocząć lepiej: przełamała rywalkę już w pierwszym gemie.
Waleczna Francesca, choć trochę przygaszona agresywnością przeciwniczki, próbowała odrobić tę stratę. Udało jej się wyrównać wynik dopiero w ósmym gemie, 4:4. Od tej chwili jakby uwierzyła w swoje siły i zaczęła grać pewniej. Natomiast Chinka na chwilę opadła z sił. Wygrywała swoje podania, ale nie potrafiła wykorzystać okazji, aby wcześniej zakończyć mecz. O tym jak dalej potoczyć miał się pojedynek zadecydował tie- break. Zdeterminowana Na Li obudziła się z marazmu i fenomenalnie zagrała swoje wszystkie piłki, nie pozwalając Włoszce zdobyć żadnego punktu. Finał zakończył się wynikiem 6:4/7:6(0).

Po meczu Schiavone, której nie udało się obronić tytułu, szczerze gratulowała Na Li przyznając, że Chinka grała bardzo dobrze, w pełni zasługując na to zwycięstwo.
Na Li awansowała z miejsca 7 na 4 pozycję kobiecego rankingu WTA. Włoszka z miejsca 5 spadla na 7.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Cóż, niektórzy muszą zarabiać na życie i nie zawsze mają czas, aby o czasie poinformować o pewnych wydarzeniach!

Komentarz został ukrytyrozwiń
 Janusz kowalski
  • Janusz kowalski
  • 10.06.2011 15:45

Caly swiat wie juz o tym od tygodnia , a wy piszecie o tym dopiero teraz ????? Nic dziwnego ze czytelnicy "wiadomosci " sa na pulsie
PS: A kto wygral z mezczyzn ? napiszcie , bo nie wiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.