Pozycja materiału w rankingach:
Kurs języka hiszpańskiego, możliwość zdobycia kwalifikacji związanych z rolnictwem ekologicznym, agroturystyką, tradycyjnym produktem regionalnym. Do tego zwiedzanie Andaluzji. Atrakcje organizuje starostwo w Tarnowskich Górach za unijne pieniądze. Termin zgłoszeń mija 18 grudnia. A od trzech miesięcy nie da się zebrać 20 chętnych.
Najpierw szukaliśmy w gminach swojego powiatu -
opowiada Katarzyna Majsterek, rzeczniczka starostwa. - Zgłosiło się
kilka osób. Czas mijał, staż jest bardzo atrakcyjny, a my nie mieliśmy
kompletu. Zaczęliśmy więc szukać w całym województwie. 
Kandydat musi mieć ukończone 18 lat, być rolnikiem bądź dzieckiem rolnika gospodarującego na co najmniej 1 ha użytków rolnych. Rolników spełniających wymagania jest w tarnogórskim powiecie bardzo dużo. Ale chętnych brakowało. Rozesłano więc maile z informacjami do powiatów, gmin w całym województwie. Poproszono o rozleklamowanie wyjazdu w mediach.
Do wczoraj zgłosiło się już 19 chętnych, w tym 50-latek z Bytomia i 46-letnia rolniczka z Kalet. Najmłodsza, Katarzyna Maria Nieużyła ma 19 lat i mieszka w Jaworznie.
- Nie wiemy czy grupa się utrzyma. Staż zaczyna się dopiero 26 lutego - martwi się Majsterek.
Katarzyna Maria Nieużyła znalazła ogłoszenie o programie w internecie. Studiuje fizjoterapię, najprawdopodobniej przejmie ogromne gospodarstwo po rodzicach. Państwo Nieużyła nie są rolnikami z dziada pradziada, ale dopiero od lat 90. Najpierw hodowali owce, potem mleczne krowy, teraz świnie. Mają ich ok. setki. Do tego ogromny areał. Kasia zna doskonale francuski, o hiszpańskim marzyła. Nie zastanawiała się ani chwili.
Do Hiszpanii wybiera się 22-letnia Zofia Woźnica z Paniówek. Liczy, że może Hiszpanie podpowiedzą jak efektywnie wykorzystać 25 ha dobrej ziemi po rodzicach. - Nie boi się ciężkiej pracy ani odważnych decyzji - śmieje się jej mama. 46-letnia Bożena Sornat z Kalet informację o stażu usłyszała przez przypadek w radiu. Wraz z mężem od lat prowadzą pasiekę, sprzedają miód własnej roboty. - Agroturystyka to nasza pasja - mówi z radością pani Bożena. - Od razu pomyślałam, że tylko zyskam, jak pojadę. Dzieci mamy dorosłe, pracy w tych miesiącach mniej. Chcę przywieźć dobre pomysły.
Starostwo w Tarnowskich Górach dostało na dwumiesięczny staż dla śląskich rolników ponad 36,5 tys. euro dofinansowania z Unii Europejskiej w ramach programu Leonardo da Vinci. Każdy uczestnik otrzyma dokument tzw. Europass-Mobilność. - Dyplom pomoże znaleźć pracę w kraju i za granicą - zapewnia rzeczniczka.
Wszyscy przejdą przed wyjazdem intensywny, czterodniowy kurs języka hiszpańskiego. Starostwo każdemu zakupi komplet słowników i przewodników. W sumie wyda na to prawie 4 tys. zł. Śląski Ośrodek Doradztwa Rolniczego przeprowadzi również szkolenie pod kątem rolnictwa ekologicznego i agroturystyki. Na stażu będą uczyć się m.in. jak promować i reklamować oraz zarządzać agroturystyką, jak układać biznesplan i dokonywać analizy wykonalności i opłacalności. Poznają problemy utylizacji odpadów. - Mam nadzieję, że dzięki tej wiedzy, zmodernizuję własne gospodarstwo - zastanawia się pani Bożena.
Bogaty jest też program dodatkowy. W weekendy rolnicy ze Śląska zwiedzą cały region Andaluzji: Malagę, Cordobę, Natura Park, sewilską Katedrę. Przewidziany jest też spływ łodziami i wizyta w muzeum walki byków.
Izabela KacprzakZobacz także:
Sortuj komentarze:
Katarzyna Maria 25.07.2011 19:50
dzień dobry, nigdzie nie pojechałam. Prosze o usunięcie tej strony z internetu.Pozdrawiam
Kolejna awaria na torach. Czy polskie koleje są bezpiecznie?
(odsłon: +245)