Facebook Google+ Twitter

Roman Giertych: Język angielski od pierwszej klasy

Po wychowaniu patriotycznym i amnestii dla maturzystów przyszła kolej na kolejny pomysł Romana Giertycha. Minister edukacji chce uczyć dzieci języka angielskiego już od pierwszej klasy. Oby starczyło nauczycieli.

fot. Piotr Jasiczek/Gazeta Poznańska O projekcie poinformowało na pierwszej stronie dzisiejsze "Życie Warszawy". Według dziennika obowiązkowa nauka jednego języka obcego zacznie obowiązywać od roku szkolnego 2008/2009. – A od czwartej klasy szkoły podstawowej obligatoryjny będzie drugi język – informuje rzecznik resortu edukacji narodowej Kaja Małecka.

MEN chce, aby w miarę możliwości podstawowym językiem był angielski. Czy ministerstwo zdąży przeszkolić kadrę? – Do tego pomysłu może zabraknąć kilku tysięcy nauczycieli – obawia się prof. Edmund Wittbrodt, były minister edukacji narodowej.

"Życie Warszawy" dowiedziało się, że brakujące kadry resort będzie chciał uzupełnić, opłacając z funduszy unijnych studia tym nauczycielom, którzy nie mają odpowiednich uprawnień. MEN liczy też, że sami nauczyciele będą się przekwalifikowywać w obliczu niżu demograficznego i rosnącego bezrobocia.

Ta argumentacja nie przekonuje Edmunda Wittbrodta. Jego zdaniem sprawa skończy się tak, że wymagania dla kandydatów zostaną obniżone i angielskiego będą uczyć ludzie z niewiele wartymi certyfikatami. – Pomysł jest godny poparcia, ale czasu na zbudowanie kadry jest za mało - uważa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

popieram aleandre... W naszych szkołach jest niestety cała rzesza nauczycieli, którzy pracują bez zapału, bez wiary w sukces, bez zaangażowania. Tego nie da sie zmienic, od dawien dawna byli nauczyciel dobrzy( z powołania) i ci przeciętni. Oby w podstawówkach pracowali ci lepsi. Z wielu badań wynika bowiem, że im dziecko młosze, tym lepiej przyswaja sobie język obcy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja już o tym pomyśle słyszałam już chyba za Łybackiej... Wprawdzie jestem ZA, ale pod pewnymi warunkami. Jakimi? W podstawówca jest przynajmniej jeden nauczyciel języka obcego, a i to nie zawsze od angielskiego. Dlatego jestem za tym, by od pierwszej klasy dzieciaki się uczyły nie angielskiego, ale takiego języka, który jest w danej szkole. To pozwoliłoby zaoszczędzić kilkanaście tysięcy złotych. Następnie, niech języka obcego uczą osoby, które mają do tego talent, bo niektórzy tak uczą, że nie uczą! A później rodzice zdziwieni "przecież się uczysz?".

Komentarz został ukrytyrozwiń

E, to nie tak. To przecież premier Marcinkiewicz już w listopadzie 2005r. " zadeklarował, że nauka angielskiego od pierwszej klasy szkoły podstawowej zostanie wprowadzona w ciągu czterech lat". http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=23234&wid=8087705&rfbawp=1131655167.503&ticaid=11fa4

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.