Facebook Google+ Twitter

Roman Polański chce nakręcić w Polsce thriller szpiegowski

Polański swój najnowszy film chce nakręcić w Polsce, ale jak podkreśla, musi mieć pewność, że nie grozi mu ekstradycja do Stanów Zjednoczonych. Produkcja będzie thrillerem opartym na podstawie afery Alfreda Dreyfusa.

 / Fot. Grzegorz Mehring/PolskapresseZnany na całym świecie polski reżyser Roman Polański wyreżyseruje filmową wersję głośnego politycznego skandalu, który na przełomie XIX i XX wieku podzielił Francję.

W centrum zamieszania znajdował się Alfred Dreyfus, francuski oficer żydowskiego pochodzenia. Mężczyzna, niesłusznie oskarżony o zdradę, został pozbawiony rangi i zesłany na Diabelską Wyspę. Rodzina i zwolennicy Dreyfusa przez pięć lat walczyli o jego uniewinnienie. Dopiero po upływie kolejnych 7 lat, ostatecznie dowiedziono niewinności oskarżonego.

Co ciekawe, głównym bohaterem filmu ma nie być Dreyfus, ale Georges Picquart - francuski oficer, który uczestniczył w aresztowaniu Dreyfusa.

Film ma być oparty na powieści autorstwa Roberta Harrisa i przedstawiony w postaci thrillera szpiegowskiego.

Polański chciałby, aby film powstał na terenie Polski. W związku z tym, Robert Benmuss (producent filmów Polańskiego) odwiedził Kraków i Warszawę w celu ocenienia zapewnianych przez studia filmowe warunków technicznych.

Reżyser już teraz bywa w Polsce, jednak wciąż nie otrzymał oficjalnego potwierdzenia od polskich władz, że nie zostanie przeciwko niemu wszczęta procedura ekstradycji. Producent podkreśla, że nie mogą rozpocząć prac nad filmem, jeśli "nad ich głowami wisi kosa i w każdej chwili realizacja może zostać przerwana z powodów prawnych" - podaje portal Stopklatka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Dziś czytałam, że Polański już przebywa w Polsce, ryzykując ekstradycję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe z jakich źródeł autorka czerpała informacje ?
Na konferencji prasowej tej pani nie było !
Informacja czy ploteczka, a może kolejna taśma podsłuchowa małolata.

Czytajmy legalne informacje, a nie ubarwione.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też się nad tym zastanawiałem ale myślę że nie w kwestii tematu, proces Dreyfussa dotyczy Francji. Jestem zdanie jednak, że lepiej zrozumiemy czasy współczesne jeśli raz jeszcze pochylimy się nad wydarzenia sprzed stu i więcej lat. Mało jest zjawisk które nie miałyby precedensu w przeszłości. Z la bele epoque zachowało się wiele listów, fotografii, doniesień prasowych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest problem, bo to może zaburzyć stosunki z USA.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W zamian Mistrz może zamieniać dziewczęta w gołębie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.