Pozycja materiału w rankingach:
Radio ma swoją magię. Ma też własne mechanizmy, które z rękach jego kreatorów mogą być mordercze. Są to zapadnie, wyrzutnie lub "wyciszacze". Jak ocenić sytuację, gdy polityk kończy rozmowę w radiu uśmiechem i słowem "dziękuję", jednak nie wie, że w rzeczywistości w eter idzie po chwili bonus w stylu: "Roman, przestań pieprzyć"?
Po chwili nastąpiła seria dżingli stacji radiowej i krótka wymiana zdań spikerów prowadzących, zwieńczona krótkim "Roman przestań pieprzyć". Po czym rozpoczyna się ciąg dalszy playlisty, a Marek Starybrat, zapewne cały w skowronkach, otrzymuje dwadzieścia trzy SMS-y o treści "kocham cię" - niekoniecznie od zbuntowanych wobec mundurków licealistek, albo "i oto chodzi chłopie". Czy na pewno?Zobacz także:
Artykuły
(120)
Galerie
(30)
Średnia ocen
(4.82)
Wiek: 62 | Miejscowość: Zabrze | Katowice | Kraj: Polska
O mnie: Dziennikarz prasowy i telewizyjny. Jednak wciąż OBYWATELSKI i LOKALNY... Najważniejsze kochać, co się czyni. Iść jak burza wśród marzeń. Dużo czytać, oglądać, pamiętać, zdobywać szczyty po to, by dojrzeć wyższe.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mir Nalezińskí 15.06.2007 18:43
Dobrze napisane - plus. Jeśli z chamstwem mamy walczyć (także media) to dziennikarze powinni wieść prym.
Tomasz Zygmunt 15.06.2007 08:46
Oczywiście Maciek, to imię w tym wypadku przykładowe
Tomasz Zygmunt 15.06.2007 08:45
Nie wiem, o co tu chodzi, ale za chwile przeczytam, że pewnie cała rzecz była dosłowna, tzn. p. Giertych zgłodniał po wywiadzie, radio zafundowało mu kanapkę, ale p. Giertychowie na początku nie smakowała i postanowił ją doprawić solą i pieprzem. Starybrat spojrzał za szybę, zobaczył co robi Giertych i pełen troski krzyknął, Roman przestań pieprzyć...
Grzesiek, na studiach wytłumaczono mi, jak rozróżnić wyraz niecenzuralny od innych - powiedzieć go osobie przełożonej i czekać na reakcje. Idż do swojego szefa i powiedz Maciek, przestań pieprzyć! I poczekaj na reakcję. Wtedy się dowiesz.
Marcin Nowak 14.06.2007 18:24
Nie mogę się zgodzić. Tu chodzi o zasady! Zasady...
Grzegorz Korzeniowski 14.06.2007 17:32
Maćku, nie mam zamiaru Cię ścigać po sądach, ba! nawet się wcale na Ciebie nie oburzyłem, ani nie obraziłem. Uwierzysz? :)
Adamie, oczywiście, zachowujmy się na poziomie. Czy upupianie jest na poziomie?
Marcinie, tutaj najważniejsze jest chyba spojrzenie od strony słuchacza. Jak chcesz ładnych, cichych głosików, to sobie zapuść Radio Maryja albo Radio Józef. Ja tam wolę Antyradio. Robienie wielkiej afery z tego, że jakiś prezenter powiedział na antenie "pieprzyć" jest naprawdę skrajnie niepoważne.
Marcin Nowak 14.06.2007 15:12
Grzesiek nie wypowiadaj się proszę na tematy, o których nie masz pojęcia. Jest jasno postawiony podział. Dział informacji, dział muzyczny plus bonusy. Starybrat nie jest bonusem dla Zetki jak np Olbratowski dla RMF. Jest to dział muzyczny. PREZENTER.
No chyba, że pracowałeś w radiu, w którym szef powiedział ci: "wiesz co, gadaj co chcesz, klnij i obrażaj do woli, przy okazji puszczaj i zapowiadaj muzykę"
Autor usunął profil 14.06.2007 14:40
Grzesiu, jestes naprawde sympatycznym facetem... Jednak jestes jeszcze bardzo mlody... Jestem pewny, ze za kilka lat zrozumiesz o co tu chodzi... Jezeli uwazamy sie za ludzi na poziomie, to powinnismy sie tak zachowywac. Nie cierpie Giertycha z calego serca, ale gdybym byl prezenterem radiowym, przenigdy bym sie w ten sposob nie wyrazil, bedac na antenie. To po prostu chamstwo, tym bardziej, ze nie dano Romanowi szansy na obrone.
Grzegorz Korzeniowski 14.06.2007 14:31
A tam. Niekulturalne to jest mlaskanie, plucie, bekanie i bluzgi zastępujące jakąkolwiek inną komunikację. Jak kultura ma polegać na oburzaniu się na pieprzenie, to ja taką kulturę... no, zgadnij :)
A radiowiec, jako przedstawiciel zawodu związanego z używaniem słów, ma pełną swobodę w ich doborze.
Marcin Nowak 14.06.2007 12:54
Gorsze rzeczy mówimy i ty i ja i on i ona. Zgoda. Ale specyfika zawodu ma swoje obostrzenia...
Grzegorz Korzeniowski 14.06.2007 12:35
So what?
Wielka afera, bo ktoś powiedział "pieprzyć". Świętoszki.