Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1462 miejsce

Romans w miejscu pracy - co na to prawo?

Jakiś czas temu wrocławska prokuratura umorzyła sprawę policjantów, którzy mieli kontakty erotyczne na terenie małego komisariatu. W umorzeniu dochodzenia można było przeczytać, że seks w miejscu pracy to nie przestępstwo.

Polska sala konferencyjna. Ten plik udostępniony jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa – / Fot. schroniskoRomans w miejscu pracy to związek miłosny lub o charakterze erotycznym między dwiema osobami pracującymi w jednym miejscu pracy. W socjologii wyjaśniany jest teorią przesunięcia pobudzenia. Tyle definicja.

Według teorii przesunięcia pobudzenia, gdy człowiekowi zostanie dostarczona duża dawka bodźców emocjonalnych, wówczas osoba, na którą patrzyliśmy obojętnie, staje się dla nas atrakcyjna i pociągająca. Takie bodźce często pojawiają się w miejscu pracy. To mogą być na przykład: świetne rozwiązania zawodowe zastosowane przez jedną ze stron, kompetencja, ułatwienia w karierze.

Do najbardziej znanych romansów w pracy należy zaliczyć związki: Billa Clintona ze stażystką Moniką Lewinsky czy Billa Gatesa z Melindą French.

W Polsce dużo mówiło się o seksaferze w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Opolu. Główni bohaterowie wydarzenia to: on - komendant wojewódzki, ona - naczelniczka jednego z wydziałów. W przypadku policjantów pełniących służbę w opolskiej komendzie chodziło o rozmowę na temat seksu a nie jakby to ująć „konsumpcję związku” na terenie miejsca pracy. Takich rozmów w naszym kraju, każdego dnia, odbywa się zapewne wiele. Pan generał i pani nadkomisarz mieli pecha, ktoś ich nielegalnie nagrał i rozpowszechnił treść konwersacji.

Jakiś czas temu wrocławska prokuratura umorzyła sprawę policjantów, którzy mieli kontakty erotyczne na terenie małego komisariatu. W umorzeniu dochodzenia można było przeczytać, że seks w miejscu pracy to nie przestępstwo.

PRAWO

Polskie prawo pracy nie definiuje pojęcia: romans w miejscu pracy. W tej sytuacji pracodawca może egzekwować od pracowników jedynie skutki zaniedbań zawodowych wynikających z romansu, nie zaś sam fakt uczestnictwa w romansie, ponieważ to byłoby już wtrącanie się do życia prywatnego.
Zażyłość, nawet erotyczna, to nie przestępstwo, jednak może to być czyn, który narusza wewnętrzne regulaminy obowiązujące w firmach. Na przykład, według pracodawcy, afiszowanie się ze związkiem ( całowanie, dotykanie) może naruszać wizerunek przedsiębiorstwa.

W Stanach Zjednoczonych, w 2004 roku, firma American Management Association (AMA) i nowojorska kancelaria Jackson Lewis, przeprowadziła badania w wyniku, których ustalono, że w jednej piątej wszystkich przedsiębiorstw w USA obowiązywał wewnętrzny regulamin zakazujący romansów pomiędzy pracownikami.

W Polsce w przypadku służb mundurowych a także innych profesji pewne zachowania międzyludzkie mogą podlegać pod przepisy zawarte w rozporządzeniach dotyczących zasad etyki zawodowej.

W naszym kraju około 40% pracujących spotkało się z romansami w miejscu pracy. I chociaż większość ludzi akceptuje to zjawisko ( zwłaszcza, jeżeli dotyczy ono relacji pomiędzy ludźmi wolnymi, którzy nie przebywają w stałych związkach) to zawsze należy pamiętać o konsekwencjach takich zachowań niekoniecznie wynikających z przepisów prawa. Mam tu na myśli: plotki, wykonywanie czynności służbowych w pomieszczeniach gdzie przebywa była/ były, odkrycie romansu w okolicznościach wyjątkowo niekorzystnych ( utrata reputacji), czego konsekwencją może być zahamowanie kariery na wiele lat. A z drugiej strony znamy małżeństwa, które poznały się w miejscu zatrudnienia.

Romans w pracy jak każde zachowanie podlega ocenie, ma swoje plusy i minusy, warto być ich świadomym.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Panie Marianie, zadane pytanie wykracza poza prawo pracy ( prawo ziemskie ). :):):)
Dlatego pozwolę sobie pozostawić je bez odpowiedzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W większości dużej grupy zawodowej jest kapelan,czy seks z takim osobnikiem to tylko zapomnienie się,czy to już jakiś grzech.??

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Barbaro, bardzo dziękuję za wyrażenie swojego poglądu na temat romansów w pracy, który wybiega poza kontekst prawny. Ma Pani poczucie humoru.
Zgadzam się z Pani opinią. Dodam więcej, w trakcie wykonywania pewnych czynności można, wg. mnie, "umrzeć ze strachu". Są jak widać ludzie, których pewne odbiegające od "nory" miejsca kręcą. Ale jak zaznaczyłam w tekście: seks w miejscu pracy to nie przestępstwo:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

E. no romansować w pracy kosztem pracy? bawić się w seks w pracy, to jak spożywać alkohol w pracy. Miejsce pracy jest do pracowania a nie do zabawy w inne rzeczy.
Aczkolwiek znam kilka par, które poznały się w miejscu pracy romansowały nawet tzn flirtowały, no ale na seks to umawiały się w prywatne zacisze. Słyszałam jednak o sekretarkach co się bardzo opierały przed moletwoaniem, najczęściej o drzwi albo biurko. ;)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.