Facebook Google+ Twitter

Romoeren najlepszy w Willingen, Puchar Świata dla Morgensterna!

Dzięki piątej pozycji w Willingen Thomas Morgenstern zapewnił sobie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w tym sezonie. Niedzielny konkurs wygrał Bjoern Einar Romoeren, wyprzedzając Jerneja Damjana i Andersa Bardala. Adam Małysz zajął 11. miejsce.

Norweska drużyna skoczków: Anders Bardal, Tom Hilde, Anders Jacobsen i Bjoern Einar Romoeren / Fot. PAP/EPAOprócz orła z Wisły w zawodach wystąpiło dwóch Polaków. Pechowo do drugiej serii nie awansował Maciej Kot, który po skoku na odległość 126 metrów zajął 36. miejsce. Nie powiodło się natomiast Stefanowi Huli. 22-latek ze Szczyrku uzyskał tylko 112.5 metra i zamknął klasyfikację konkursu.

Utrzymującego się przez pewien czas w pierwszej serii na prowadzeniu Kota wyprzedził Ilja Rosliakov (135.5 m). Bardzo dobrze spisali się również dość niespodziewanie Francuz Emmanuel Chedal i prezentujący zmienną formę w tym sezonie Norweg Roar Ljoekelsoey. Jako pierwszy granicę 140 metrów zdołał przeskoczyć zwycięzca serii próbnej Harri Olli (140.5 m). Jeszcze dalej od Fina polecieli wkrótce Bjoern Einar Romoeren i Jernej Damjan, który dzięki lądowaniu na 143. metrze prowadził w zawodach.

Niestety, tyle szczęścia nie miał Adam Małysz. Polak osiągnął 138.5 metra, co dawało mu dopiero 16. pozycję. Z czołówki Pucharu Świata świetne skoki oddali zwłaszcza Anders Bardal i Tom Hilde, uzyskując po 142 metry. Prawie pewny zdobycia Kryształowej Kuli w tym sezonie Thomas Morgenstern był szósty.

Druga seria niedzielnego konkursu stała na zdecydowanie wyższym poziomie. Daleko poleciał już Pavel Karelin (140 m), choć było to jedynie przystawką do występu kolejnych zawodników. Kibiców zgromadzonych pod Mühlenkopfschanze prawdziwie zachwycił Anders Jacobsen, który skoczył aż 144 metry. Metr bliżej wylądował po chwili Janne Ahonen, lecz dzięki notom za styl i przewadze z pierwszej próby wyprzedził Norwega. Skandynawowie dali sygnał do rozpoczęcia emocjonującej rywalizacji.

Z prowadzącą dwójką nie wygrał Małysz, skokiem na 139 metrów grzebiąc szanse na miejsce w czołowej dziesiątce. Nowym liderem zostawali za to kolejno Andreas Kofler (142.5 m) i znajdujący się ostatnio w wybornej formie Harri Olli (143.5 m). Nieco gorzej wypadli dominujący w tym sezonie Austriacy. Thomas Morgenstern uzyskał 141.5, a Gregor Schlierenzauer 139 metrów.

O przydziale miejsc na podium zadecydować mieli Norwedzy i prowadzący po pierwszej serii Jernej Damjan. Poprzeczkę bardzo wysoko zawiesił Bjoern Einar Romoeren. Rekordzista świata w długości lotu skoczył aż 147.5 metrów, w świetnym stylu wygrywając zawody. Damjan zajął drugą pozycję, trzeci był Anders Bardal.

Dzięki piątej lokacie w Willingen, Thomas Morgenstern zapewnił sobie Kryształową Kulę za triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Na sześć konkursów przed zakończeniem sezonu Austriak ma 601 punktów przewagi nad Schlierenzauerem. Za tydzień w Oberstdorfie rozegrane zostaną mistrzostwa świata w lotach narciarskich. Wśród największych faworytów oprócz "Morgiego" upatrywać należy norweski gang Miki Kojonkoskiego, z Romoerenem, Jacobsenem, Bardalem i Hilde na czele. Niestety, w obecnej dyspozycji niewielkie szanse na zdobycie pierwszego w karierze medalu na tej imprezie ma Adam Małysz.

Wyniki konkursu w Willingen:

1. Bjoern-Einar Romoeren Norwegia 142 m 147.5 m 286.6 pkt
2. Jernej Damjan Słowenia 143 m 143.5 m 282.2
3. Anders Bardal Norwegia 142 m 143.5 m 279.9
4. Harri Olli Finlandia 140.5 m 143.5 m 276.2
5. Thomas Morgenstern Austria 141 m 141.5 m 273.5
6. Andreas Kofler Austria 139.5 m 142.5 m 272.6
7. Tom Hilde Norwegia 142 m 140.5 m 272
8. Gregor Schlierenzauer Austria 140.5 m 139 m 267.6
9. Janne Ahonen Finlandia 136 m 143 m 267.2
10. Anders Jacobsen Norwegia 136 m 144 m 266.5
11. Adam Małysz Polska 138.5 m 139 m 262.5
36. Maciej Kot Polska 126 m - 105.3
51. Stefan Hula Polska 112.5 m - 74.5

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Brawa dla Morgensterna, który - mimo że już nie błyszczy jak na początku sezonu - wciąż skacze bardzo równo, praktycznie w każdym skoku. PŚ jak najbardziej zasłużony. Brawa także dla trenera Kojonkoskiego, który - na to przynajmniej wygląda - jak zwykle doprowadził swoich podopiecznych do najwyższej formy na najważniejszą imprezę sezonu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.