Facebook Google+ Twitter

Romski wieczór we wrocławskiej Kalaczakrze

16 października w galerio-kawiarni Kalaczakra we Wrocławiu odbyło się spotkanie pod nazwą "Romowie. Zły adres. Czeski sen. Polska robota. Romska niedola". Wieczór w Kalaczakrze był podsumowaniem międzynarodowego projektu Meeting Czech - Polish Neighbours, w którym wzięli udział studenci z Polski i Czech.

Wczoraj wieczorem w galerio-kawiarni Kalaczakra odbyło się spotkanie pod nazwą „Romowie. Zły adres. Czeski sen. Polska robota. Romska niedola”. Ekspozycja zdjęć, prezentacja multimedialna poświęcona kulturze romskiej, krótki reportaż o problemach Romów ze skinheadami, quiz sprawdzający wiedzę na temat Romów oraz panel dyskusyjny były okazją do poszerzenia wiedzy na temat mniejszości romskiej.

Wieczór w Kalaczakrze był podsumowaniem międzynarodowego projektu Meeting Czech - Polish Neighbours, w którym wzięli udział studenci z Polski i Czech. W maju b.r. studenci z Czech przyjechali do Wrocławia, gdzie uczestniczyli w warsztatach rozmawiając o kulturze Romów. W czerwcu natomiast polscy studenci zostali ugoszczeni przez Czechów w Olomouc, gdzie miała miejsce druga część projektu. Polacy mieli okazję poznać czeskie getta zamieszkiwane przez Romów. Owocami projektu są m.in. fotografie prezentowane na wystawie oraz reportaż filmowy. Więcej na temat samego projektu przeczytacie w tekście Poznaj sąsiadów

Spotkanie pomogło uświadomić sobie, jak niewiele wiemy o Romach / Fot. O. SarzyńskaPrzy otwarciu wieczoru zabrała głos Anna Kuderewska, która podczas projektu prowadziła warsztaty anty dyskryminacyjne w Domu Angelusa Silesiusa we Wrocławiu. Wyjaśniła, dlaczego zespół projektowy zdecydował się na taki projekt. – Byliśmy zaniepokojeni tym, jak dziennikarze mówią o Romach. Ich brak obiektywności może wpływać na pogłębianie stereotypów Polaków na temat Romów. Postanowiliśmy zaangażować studentów dziennikarstwa lub osoby z zacięciem dziennikarskim do tego, żeby wspólnie przyjrzeć się temu problemowi.

Iwona Frydryszak, współorganizatorka projektu opowiedziała pokrótce o tym, co studenci robili podczas projektu. – Podczas wrocławskiej części projektu skupiliśmy się na odwiedzeniu miejsc i kontaktach z osobami zajmującymi się tematyką romską. W Urzędzie Wojewódzkim rozmawialiśmy z pełnomocnikiem do spraw mniejszości narodowych i etnicznych. Uczestnicy projektu udali się również na Brochów, gdzie badali sytuację powstającego tam Centrum Kultury Romów. Z kolei w Olomouc odwiedziliśmy szkołę podstawową, w której uczą się tylko dzieci romskie. Zawitaliśmy także do miasteczka Przerow, gdzie powstał reportaż.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

bezstronna
  • bezstronna
  • 18.12.2010 18:30

Zacznijmy raczej odróżniać Rumunów od Romów, gdyż Rumuni często się za nich podają. Po paczmy na Romów grających na rynku, a na tych na dworcu od razu widać różnice. Jak wiadomo Romowie, to naród uzdolniony pod względem artystycznym, wiec nic dziwnego ze graja, to chyba nie zebranie?z tego co mi wiadomo to istnieje duża różnica miedzy żebraniem, a tym co widzimy na rynku, czy w tramwajach. Częściej można zobaczyć Romkę próbującą "przepowiedzieć przyszłość", niż żebrzącą, dlatego nie rozumiem, dlaczego określa się to co robią mianem "żebraka". Oczywiście istnieją tacy którzy żebrzą, ale w śród Polaków tez można to zauważyć, jednak to Romowie szybciej przyciągają naszą uwagę, bo wyróżnija się w tłumie. Co do Romów istnieje jeszcze jeden problem, większość Romów można określić jako bezrobotnych, nie dlatego ze nie chcą pracować, ale dlatego ze jest problem z zatrudnieniem Ich. Nie wykształcony nie znajdzie nawet pracy jako pomoc domowa, a wykształcony nie znajdzie pracy, ze względu na strój. Polska nie ma problemu, z narodowością Romska, ale z akceptacja- "inności", Polacy, oczywiście nie wszyscy mowie tu "ogólnikowo" kierują się stereotypami, często zmienia się to po powrocie z zagranicy, gdzie sami zajmują ich miejsce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.