Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

166251 miejsce

Ronaldinho chce do Milanu!

Brazylijczyk koniecznie chce zmienić klub i wrócić na piedestał światowej piłki w barwach Milanu - czytamy na łamach serwisu polskich fanów klubu z Mediolanu.

Ronaldinho nie traci dobrego samopoczucia. / Fot. PAP/ EPA/SEBASTIAO MOREIRAPoprzedni sezon dla Ronaldinho był zupełnie nieudany. Do Barcelony przeszedł Thiery Henry, a z francusko-brazylijskiej rywalizacji górą wyszedł Francuz. W niedługim czasie miejsce Ronaldinho w drużynowej hierarchii znowu zostało zachwiane. Nastoletni Krkic i Dos Santos pojawiali się na boisku częściej od niego. Brazylijczykowi bardziej niż zwykle obrywało się za hulaszczy tryb życia. "Roni" stracił szacunek i sympatię wielu kibiców. Gwizdy spotykały go tak po meczu Barcelony, jak i reprezentacji.

Teraz chce odejść. Nie ma zamiaru wracać do treningów prowadzonych przez Franka Rijkaarda. Katalonia stała się dla niego więzieniem, które jak najwcześniej chce opuścić. Adwokatem okazuje się być Milan, a precyzyjniej Adriano Galliani. Ogolony na łyso wiceprezes Milanu osobiście namawia prezydenta Barcy Joana Laporte, na sprzedaż upadłego gwiazdora. Jak podają włoskie media, klub z Mediolanu oferuje 15 mln euro, plus dodatkowe opłaty za ewentualne Scudetto i określoną liczbę goli Ronaldinho w nowym klubie. Cała oferta może zatem opiewać na sumę znacznie wyższą, niż się wydaje. Barcelona ma się zastanowić. Piłeczka jest po ich stronie.

Sam "Roni" jest zdeterminowany grać w Milanie. Trudno się temu dziwić, skoro chce za wszelką cenę zmienić środowisko, a chętnych do jego pozyskania nie widać. Rzekome zainteresowanie ze strony Manchesteru City jest bardziej planowanym ruchem Laporty, niż realnym miejscem przeprowadzki piłkarza. Barca chce po prostu podbić cenę, by zyskać na tym transferze jak najwięcej.

Zresztą Mediolan zdaje się być teraz najbardziej odpowiednim dla niego klubem. Rossoneri, tak jak Ronaldinho, poznali ból upadku w ubiegłym sezonie i w nadchodzących rozgrywkach chcą się zrehabilitować. Zrobić to mają na rodzimych boiskach i w Pucharze UEFA. Ponadto w światowej stolicy mody "Roni" czułby się jak u siebie w domu. Dość powiedzieć, ze kadra Milanu liczy siedmiu jego rodaków, podczas gdy w Barcie było ich dwóch.

W Milanie spotkałby dobrego znajomego "po fachu" - Ronaldo, który po kuracji odchudzającej zdążył rozegrać parę niezłych meczów, po czym doznał kontuzji, na powrót przytył, a jego kariera ma się ku schyłkowi. Czy
uznawany swego czasu za najlepszego piłkarza globu Ronaldihno, znajdzie w sobie jeszcze wystarczająco dużo ambicji i sportowej złości, by wrócić do dawnej formy ?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Nie zgodzę się z Tobą. Figo i Beckham trafili do Realu wtedy, kiedy jeszcze liczyli się w europejskiej piłce. Porównanie ich formy z tamtych lat, do dzisiejszej dyspozycji Ronaldinho wydaje mi się nietrafione.

Według mnie Ronaldinho jeśli tylko będzie chciał, w niedługim czasie znowu nas będzie zachwycał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Według mnie idealnym klubem dla Ronaldinho byłby teraz Real Madryt. To właśnie tam trafiają takie wypalone gwiazdki (Figo, Beckham czy nawet Dudek), ale jednocześnie mogą jeszcze pograć te parę lat na najwyższym światowym poziomie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.