Facebook Google+ Twitter

Ronaldinho w wysokiej formie

Gwiazda reprezentacji Brazylii oraz FC Barcelony Ronaldinho Gaucho powrócił do wysokiej formy, czego potwierdzeniem może być gol, który dał Blaugranie zwycięstwo w meczu przeciwko Realowi Sociedad.

Do niedawna tak bardzo krytykowany i nie grający najlepiej Ronaldinho najgorsze ma za sobą. Gwiazdor Brazylii oraz Barcelony powrócił do dyspozycji do jakiej przyzwyczaił kibiców na całym świecie.


Zagubiona forma


Już końcówka poprzedniego sezonu pokazała, że Ronaldinho stracił szybkość, pewność siebie a przede wszystkim skuteczność. Jego słabszą dyspozycję mogliśmy obserwować podczas finału Ligi Mistrzów 2005/2006, gdzie Barcelona zmierzyła się z Arsenalem Londyn. Mistrz Hiszpanii pokonał zespół Arsena Wengera 2:1, ale bohaterem nie był Ronaldinho tylko Henrik Larsson. Brazylijczyk grał przeciętnie, nie czarował, nie dryblował a jeśli już próbował to szybko był powstrzymywany przez obrońców Kanonierów. Z twarzy Ronniego powoli znikał znany wszystkim uśmiech.

Następnie przyszły finały Mistrzostw Świata Niemcy 2006, gdzie Brazylia poniosła klęskę. Ronaldinho nie błyszczał, ale nie tylko on, cała reprezentacja grała po prostu źle. Canarinhos we wczesnej fazie pożegnali się z turniejem. Wśród kibiców i fachowców słychać było słowa o kryzysie gwiazd brazylijskiego futbolu w tym Ronaldinho.

W meczu o Superpuchar Europy, w którym Barcelona zmierzyła się z Sevillą, murowany faworyt zostaje pokonany. Ale Ronaldinho, lider drużyny i jej największa gwiazda grał słabo.


Nowy sezon i ....


Nowy sezon dla Barcelony rozpoczął się pomyślnie. Wygrana z Celtą Vigo 3:2 pokazała, że Barca będzie walczyć o mistrzostwo. Dla Ronaldinho nie był to jednak dobry mecz. Dopiero trzecia kolejka dała Brazylijczykowi powód do radości, po raz pierwszy wpisał się na listę strzlców. Jednak jedna jaskółka wiosny nie czyni. Ronaldinho w następnych trzech ligowych kolejkach bramki nie zdobył a jego gra pozostawiała wiele do życzenia. Aż przyszedł mecz z Sevillą. Rewanż za porażkę w Superpucharze w pełni się Barcelonie udał. Na uwagę zasługuje gra Ronaldihno.

W tym spotkaniu oglądaliśmy Gaucho w pełni formy. Dwie bramki i bardzo dobra gra lidera Barcelony doprowadziły do zwycięstwa 3:1. Jednak na ziemię Ronaldinho i jego kolegów sprowadził Real Madryt, który pokonał Blaugranę 2:0. Ten mecz był przełomowy. Brazylijczyk potrzebował chyba "takiego kopniaka" bo w następnym meczu przeciwko Recreativo zagrał bardzo dobrze i dwukrotnie pokonał bramkarza rywali. Ronaldinho w następnych sześciu spotkaniach strzelił dla Barcelony siedem bramek.

Obecnie, wobec kontuzji znaczących piłkarzy, (grać nie mogą Sammuel Eto'o oraz Leo Messi) cała nadzieja kibiców Bracelony pokładana jest w Brazylijczyku, który jak na razie nie zawodzi. Zdobył już 11 goli w tym sezonie, gra dobrze, odzyskał szybkość i pewność siebie. W najważniejszych meczach Ligi Mistrzów Barcelona mogła liczyć na swojego asa. Nie zawiódł i strzelił bramkę w meczu o wszystko przeciwko Werderowi Brema, wygranym przez Barcę 2:0.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

A czy on był tak wogóle kiedyś w złej formie??

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.