Facebook Google+ Twitter

Ronaldo i Messi jak z PlayStation! Barcelona nie uciekła Realowi

Za nami kolejny niesamowity mecz FC Barcelony z Realem Madryt. Giganci podzielili się punktami, a magiczne show dali Cristiano Ronaldo oraz Lionel Messi. Obaj strzelili po dwa gole i napędzali ataki swoich drużyn. "Królewscy" nadal jednak tracą w tabeli do Katalończyków 8 punktów.

Sonda

Mecz zakończy się:

 / Fot. PAP/EPA/ALBERTO ESTEVEZ

Przed meczem


Mecze pomiędzy tymi drużynami od lat elektryzują wszystkich fanów nie tylko w Europie, ale i na całym świecie. Pojedynek Barcelony z Realem Madryt będzie kolejnym aktem wielkiej piłkarskiej wojny pomiędzy dwoma odwiecznymi rywalami, oglądanym przez 400 milionów ludzi! Z jednej strony team Katalończyków, który mimo tego, że w trwającym sezonie nie zachwyca, to otwiera tabelę Primera Division z imponującą zdobyczą punktową kompletem 18 punktów, wywalczonych w sześciu spotkaniach!

Tito Vilanova doskonale rozpoczął przygodę na stanowisku szkoleniowca "Blaugrany" i może pochwalić się identycznym startem w Primera Division, jaki był dziełem Pepa Guardioli w sezonie 2009/10. Wiele ekspertów i sympatyków może narzekać, że gra Barcelony może nie jest w tej chwili aż tak widowiskowa, jak to miało miejsce za czasów Guardioli, jednak jest ona do bólu skuteczna i bezlitosna dla każdego rywala. Wydawać by się mogło, że gra Katalończyków jest perfekcyjna i nie da się jej już bardziej udoskonalić.

A jednak Vilanova tego dokonał! Szkoleniowiec "Dumy Katalonii" w ostatnich meczach wykazywał się nieprawdopodobnym zmysłem taktycznym, zestawieniem podstawowej jedenastki i doborem zawodników rezerwowych, którzy niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wchodzili z ławki i odwracali losy spotkań, przechylając szalę na korzyć Katalończyków. Wystarczy, chociażby wspomnieć męczarnie Barcy z ligowym słabeuszem za jaki uchodzi Granada, kiedy wprowadzenie Xaviego dało w efekcie trzy punkty czy też niespodziewane wystawienie do pierwszej jedenastki w meczu ze Spartakiem Moskwa w Lidze Mistrzów Cristiana Tello, który był jednym z bohaterów tej potyczki (zaliczył gola i asystę), czy też wpuszczenie z ławki w meczu z Sevillą Davida Villi, który na gorącym terenie Estadio Ramón Sánchez Pizjuán, za jaki uchodzi stadion Andaluzyjczyków zapewnił Barcelonie trzy oczka!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

A ja stawiam na Barcelonę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Absolutnie kluczowy mecz dla Realu, a dla Barcelony "tylko" prestiżowy. Jak zwykle bardzo trudno wytypować wynik El Clasico. Stawiam na bramkowy remis.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.