Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

46441 miejsce

Rosberg i Barichello lubią tor w Malezji

Rubens Barrichello, Karun Chandhok, Kamui Kobayashi i Nico Rosberg wzięli udział w czwartkowej konferencji prasowej przed GP Malezji na torze Sepang w Kuala Lumpur. Oto niektóre z ich wypowiedzi.

Karun Chandhok (HRT)

Karun, wielu rzeczy musicie nauczyć się w tym roku i zapewne nie jest to łatwe dla was. Czy możesz coś o tym powiedzieć?
- Nie jest to idealna sytuacja. Nie sądzę, by jakikolwiek team nie miał żadnych problemów, nie przejeżdżając ani jednego okrążenia przed sezonem. Bahrajn był daleki od ideału. Uważam, że i tym razem będzie bardzo ciężko. Jesteśmy około dwóch miesięcy do tyłu za ustalonym programem rozwoju, ale będziemy się starać. Melbourne było bez wątpienia krokiem naprzód. Jeden z naszych samochodów dojechał do mety, a im więcej przejeżdżamy kilometrów, tym więcej informacji dowiadujemy się o bolidzie. Inne zespoły miały okazje w okresie zimowym pojeździć w Walencji, Jerez, Barcelonie. My niestety takiej możliwości nie mieliśmy, więc testujemy przed kamerami, przed Wami i wieloma innymi osobami, co nie jest łatwe, jednakże staramy się wykonać jak najlepszą pracę.

Kamui Kobayashi (BMW Sauber)

Kamui, za tobą dwa wyścigi w zeszłym roku i kolejne dwa w tym. Jaka jest różnica pomiędzy tymi dwoma pierwszymi, które były kapitalne dla Toyoty, a dwoma ostatnimi, które nie były fantastyczne.
- Uważam, że ostatnie dwa wyścigi były nieszczęśliwe. W pierwszym miałem problem z hydrauliką, który nie dotknął nas podczas zimowych testów. W drugim zaś straciłem przednie skrzydło, ale ogólnie mówiąc, było to dla mnie bardzo trudne GP. Jeśli chodzi o zeszły rok, byłem bardzo zadowolony. Nie testowałem samochodu i spodziewałem się, że będzie ciężko, ale samochód miał potencjał. W zespole przez dwa lata byłem kierowcą testowym, więc komunikacja z nim była prosta. W tym roku jestem w nowym teamie i muszę ciężko pracować. W tym sezonie nie ukończyłem jeszcze żadnego wyścigu i dokonanie tego jest w tej chwili najważniejszą rzeczą dla mnie.

Podczas testów samochód spisywał się bardzo dobrze. Jak myślisz, czy obecnie pokazujecie swoje prawdziwe tempo, czy jednak jest coś więcej do zrobienia?
- To prawda. Myślę, że jest to nasz problem i musimy znaleźć tego przyczynę. Mieliśmy bardzo udaną zimę. Nie skupiamy się na walce z czołowymi zespołami, ale naszym celem jest bycie najlepszym w „grupie pościgowej” [Renault, Force India, Williams i BMW Sauber – przyp. red.]. Jesteśmy trochę sfrustrowani, mając w świadomości to, iż na testach byliśmy w dobrej formie. W Bahrajnie samochód był trudny w prowadzeniu, jednak w Melbourne widać już było poprawę. Mimo pozycji, jakie zajęliśmy, uważam, że zbliżyliśmy się tam, gdzie powinniśmy, więc jest to krok naprzód. Mam nadzieję, że tutaj również się poprawimy.

Jak myślisz, czy ten wyścig ułoży się lepiej dla ciebie? To tor, który znasz, czyż nie?
- To tor, który znam bardzo dobrze. W GP2 Asia miałem zaliczyłem tam dwa wyścigi i było to dla mnie dobre doświadczenie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.