Facebook Google+ Twitter

Rosja: co najmniej 15 ofiar zamachu w Wołgogradzie

Co najmniej 15 osób zginęło, a blisko 50 jest rannych po tym, jak w gmachu dworca kolejowego w Wołgogradzie doszło do zamachu samobójczego. Ministerstwo Zdrowia podało, że hospitalizacji wymagały 33 osoby. 8 z nich jest w ciężkim stanie.

Wybuch nastąpił o godzinie 12:45 czasu miejscowego (9:45 czasu polskiego), pół godziny przed przyjazdem pociągu z Moskwy. Według najnowszych informacji do eksplozji doszło obok bramki pirotechnicznej. Był to zamach samobójczy dokonany przez kobietę. W budynku wyleciały szyby z okien, uszkodzeniu uległ także sam gmach dworca. Siła wybuchu według ekspertów oceniona została na około 10 kilogramów trotylu.

Dworzec został otoczony przez siły bezpieczeństwa, po chwili na miejscu pojawiły się także służby medyczne. Do Wołgogradu ze stolicy kraju przyleciały także trzy samoloty należące do Ministerstwa do Spraw Nadzwyczajnych, które zabiorą rannych na leczenie do Moskwy. Agencja Interfax donosi, że na lotniskach oraz większych dworcach kolejowych w Rosji zarządzono wzmocnienie bezpieczeństwa.

Na ten moment żadne ugrupowanie nie wzięło odpowiedzialności za atak. Komitet Śledczy Rosji wszczął postępowanie karne z artykułów "terroryzm" oraz "bezprawny obrót bronią".

21 października doszło do ataku terrorystycznego w autobusie. Zginęło wtedy 6 osób. Za zamach samobójczy odpowiedzialna była 30-letnia kobieta Naida Asijałowa - żona pochodzącego z okolic Moskwy ekstremisty islamskiego Dmitrija Sokołowa, który zginął podczas akcji rosyjskich służb miesiąc później.

Ataki mogą mieć związek z Igrzyskami Olimpijskimi w Soczi

Przywódca islamistów Doku Umarow w lipcu tego roku zaapelował do swoich zwolenników, by ci nie dopuścili do organizacji Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi, które rozpoczną się już 7 lutego. Odwołał także ogłoszone rok wcześniej moratorium na ataki na ludność cywilną w Rosji. Październikowy zamach oraz ten dzisiejszy zdaje się mieć ścisły związek z organizacją imprezy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

@Grzegorz Wasiluk
1. Palestyńczycy mają nieuzasadnione pretensje do Izraela. Mogą mieć własne państwo, ale wolą mieszkać w namiotach byle nie uznać prawa Izraela do istnienia.
2. Afroamerykanie mają także nieuzasadnione pretensje do USA i Euroamerykanów, bo mieszkają w demokratycznym państwie, mają dostęp do edukacji, mają nie tylko parytety zatrudnienia, ale nawet miejsca pracy "sponsorowane". Do tego mają liczne programy wyrównywania szans. Mimo tego wolą obijać się, rozrabiać i ćpać oraz żyć na koszt pomocy społecznej.
3. Nie da się ich sytuacji Palestyńczyków i Afroamerykanów porównać z przeszłym i obecnym losem Narodów Kaukaskich.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Palestyńczycy mają uzasadnione pretensje wobec Izraelczyków. Czekam na odważnych, którzy pod własnym imieniem i nazwiskiem popiszą się podobnymi wypowiedziami, jak te, w których w szczególny sposób "potępia" się islamistyczny terror wobec Rosjan i Rosjanek, w stosunku do obywateli izraelskich oraz ludzi ze wspólnot żydowskich w innych krajach.

Druga sprawa. Czarni terroryści w USA mieli uzasadnione pretensje w stosunku do białych Amerykanów. Spośród członków organizacji Czarne Pantery mało kto pozostał przy życiu, zaś statystyki skazanych na śmierć są do dzisiaj bardzo "ciekawe" na niekorzyść czarnoskórych obywateli i innych mniejszości rasowych.

http://www.theguardian.com/commentisfree/cifamerica/2012/jan/03/racial-bias-us-death-penalty

Cel tej polityki wydaje się jasny. Bezustannie uświadamiać, że to, co amerykańska polityka zagraniczna popierała w południowej Afryce, w kraju macierzystym jej kierowników nie przejdzie w żadnej formie i w żadnych rozmiarach. Zaś organizacje obrony praw człowieka, mające z reguły swoją główną siedzibę w kraju jankeskich wyzwolicieli prawdziwych i rzekomych niewolników, niezwykle rzadko pozwalają sobie na krytykę wuja Sama ze względu na takie rzeczy.

Tak się rozwiązuje skutecznie sprawę terroryzmu i wyrywa się go z korzeniami... u siebie, jednocześnie potępiając innych za podobne metody.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Narody Kaukazu mają uzasadnione pretensje do Rosjan za popełnione przez nich zbrodnie, ale zabijanie cywilów, a nawet żołnierzy nie rozwiąże problemu tylko dodatkowo nakręci spiralę wzajemnego terroru. Nie wiem jak to zrobić, ale trzeba Bojowników Kaukaskich przekonać, aby swój gniew skierowali przeciwko infrastrukturze Federacji Rosyjskiej. Inaczej mówiąc, aby zamiast ludzi zaczęli zabijać , gazociągi, linie wysokiego napięcia, wiadukty, mosty, tunele, autostrady i linie kolejowe, w chwili gdy nie jadą po nich pojazdy. Aby w ten sposób uniemożliwili Federacji Rosyjskiej eksport surowców i energii oraz import dóbr konsumpcyjnych. Takie podejście rzuci Kreml na kolana i ostatecznie zakończy dyktaturę Putina.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.