Pozycja materiału w rankingach:
Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow oświadczył dziś, że gruzińskie starania o członkostwo w NATO mogą doprowadzić do kolejnej wojny.
Przemawiając dziś na konferencji prasowej, rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow oświadczył, że ostrzegł swoich kolegów z krajów NATO przed "pchaniem obecnego gruzińskiego reżimu w powtórkę wojny z 2008 roku".Zobacz także:
Artykuły
(344)
Galerie
(13)
Średnia ocen
(4.34)
Wiek: 25 | Miejscowość: Tarnów | Kraj: Polska
O mnie: Solidarny liberał, eurorealista z poczucia obowiązku względem Ojczyzny, alterglobalista z rozsądku.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ryszard Ewiak 10.12.2011 09:48
Ławrow ma rację. Gruzińskie starania o członkostwo w NATO rzeczywiście mogą doprowadzić do kolejnej wojny. Gruzja jest niezwykle niebezpiecznym punktem zapalnym. Wskazuje na to jednoznacznie analiza biblijna. W Księdze Daniela czytamy: "I powróci [król północy = Rosja] do ziemi swej z dobrami ruchomymi wielkimi [1945], a serce jego przeciw przymierzu świętemu [ateizm państwowy], i będzie działał [oznacza to aktywność na arenie międzynarodowej], i zawróci do ziemi swej [1991-1993. Rozpad ZSRR i Układu Warszawskiego, wojska rosyjskie powróciły do kraju]. W czasie wyznaczonym powróci z powrotem [oznacza to finansowe i polityczne trzęsienie ziemi, rozpad nie tylko strefy euro, ale też UE i NATO. Wojska rosyjskie znów będą stacjonować w wielu krajach dawnego bloku wschodniego]. Potem wkroczy na południe [Gruzja], ale nie będzie jak wcześniej [1921], lub jak później [2008], gdyż ruszą przeciw niemu mieszkańcy wybrzeży Kittim [Zachód] i będzie utrapiony i zawróci" (Daniela 11:28-30a, przekład dosłowny). Podczas konfrontacji z Zachodem zostanie użyty "wielki miecz", to jest broń jądrowa (Apokalipsa 6:4). Nie będzie to jednak "koniec świata", lecz "początek bólów porodowych" (Mateusza 24:7,8).
Szczegóły tej wojny podane są także w Księdze Liczb: "I okręty od strony Kittim [US Navy] i upokorzą Aszszura [Rosję] i upokorzą Ebera [pozostałych przeciwników, w tym Iran i Chiny]. Potem [podczas Armagedonu] również on na zawsze zgubiony" (24:24, przekład dosłowny).
jk 08.12.2011 21:21
Bul Komorowski ,przelatując nad Rosją boi się nawet oddychać .....
Sumienie Narodu 08.12.2011 20:45
TERAZ GDY BRAK PREZYDENTA KACZYŃSKIEGO,
GRUZJA dla Rosji staje otworem.
Bul-Komor to za wielki tchórz aby zaprotestować nie mówiąc już o działaniu.
I teraz widać wielkość Lecha Kaczyńskiego
Jurek Malicki 08.12.2011 15:51
ROSJA POMALUTKU, MAŁYMI KROCZKAMI,SIĘ SYPIE - i to jest dobry znak na przyszłość.