Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

30367 miejsce

Rosja płaci ekologom za "walkę" z gazem łupkowym?

Wydobycie gazu łupkowego na szeroką skalę może być tragiczne w skutkach dla Rosji, eksportującej w ogromnych ilościach gaz ziemny. Czy państwo Putina walczy z łupkami za pomocą... ekologów?

 / Fot. PAP/EPA/KIRILL KUDRYAVTSEV/POOLAmerykański magazyn "Business Insider", w artykule "Eksperci: Rosja finansuje plan zakończenia wydobycia gazu łupkowego", publikuje ciekawą, domniemaną wersję działań władz rosyjskich, w sprawie gazu łupkowego. Jeśli eksperci się nie mylą, to należy zupełnie inaczej patrzeć na protesty i przeciwników jego wydobycia, w tym przede wszystkim tych w Polsce - informuje serwis interia.pl.

Prezydent na Kremlu kontroluje sytuację, kraje Unii Europejskiej buntują się, a wysłannicy Rosji potajemnie finansują kampanię "wykolejenia" strategicznych planów energetycznych Europy Zachodniej i USA. To nie jest, zdaniem portalu interia.pl, scenariusz filmu o zimnej wojnie, lecz prawdziwa opowieść o sukcesie wydobycia gazu łupkowego w Ameryce i poważnych, politycznych implikacjach z tym związanych. Sytuację opisuje się jako "rozlatujące się domino". Tak wielkie zmiany w świecie - od Waszyngtonu, przez Moskwę, po Pekin - wywołało wydobycie gazu z łupków.

Dzisiaj konsekwencje nie są jeszcze do końca znane, ale pewne jest jedno - Stany Zjednoczone, w najbliższej przyszłości nie będą już importować gazu, a Rosja będzie "wielkim przegranym" w gazowej grze rynkowej. Amerykańska ekspertka od spraw rosyjskich Fiona Hill, z Brooking Institution w Waszyngtonie, twierdzi, że rosyjska dominacja na rynku gazowym w Europie "jest już przeszłością".

Wszystko zaczęło się kilka lat temu w USA, gdy w Pensylwanii i Teksasie odkryto w łupkach osadowych wielkie złoża gazu. Po opracowaniu technologii jego wydobycia, ceny gazu ziemnego zaczęły spadać. To brutalnie uderzyło w Rosję - ona eksportuje gaz po 10 dolarów, gdy w USA ta sama jednostka miary kosztuje 3 dolary. Prosta i oczywista matematyka przyciąga uwagę zarówno firm energetycznych, jak i polityków z całego świata.

Od czasu gazowego konfliktu Rosji z Ukrainą w 2009 roku, 15 europejskich krajów zaczęło szukać alternatywnych źródeł energii, innych niż gaz rosyjski. Ale - jak na razie - rosyjski Gazprom jest największą branżową firmą na świecie; w 2011 roku zarobił 44 mld dolarów na handlu gazem. Ostatnio jednak wstrzymał nowe inwestycje, a tegoroczne zyski ma mieć mniejsze o 25 proc.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

To są tylko takie domysły, taka teoria spiskowa. Równie trafna albo równie nietrafna jak np. podobna sprzed lat, jakoby to zachodnie i japońskie koncerny naftowe wywołały pierwszy wstrząs naftowy, aby zwiększyć zyski ze swojej marży na przetwory naftowe.

Co do gazu i ropy z łupków w USA i Kanadzie to jestem zupełnie spokojny. Tamtejszy rynek wchłonie w całości jedno i drugie, podobnie jak swego czasu ogromne złoża ropy alaskańskiej i gazu w Jukonie. Chyba, że w ciągu najbliższych lat szlag trafi dolara jako międzynarodową walutę wiodącą oraz piramidy finansowe z Wall Street, na co się zanosi. Wtedy ludzie w USA i Kanadzie będą musieli sprzedać drugi i trzeci samochód w rodzinie, a ich rządy lotniskowce oraz część samolotów bojowych. Wtedy też będą mieli z czego wygospodarować nadwyżki ropy i gazu na eksport.

Wydobycia z łupków w Europie nie będzie dopóki KE trzyma państwa członkowskie UE za ręce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Grzegorzu. Zdaje się, że nie zrozumiał Pan mojego kiepskiego żartu.
Gaz rosyjski - jak dobrze Pan wie - przez całe lata był i nadal jest
orężem politycznym władz Kremla. To z jego ogromnych dochodów
rząd Rosji czerpał wielkie zyski. Dyktowanie cen tego surowca powoli się kończy.
Na rynek wchodzi gaz łupkowy. Rosja nie ma technologii jego wydobycia.
A tradycyjnego gazu ziemnego ma wciąż wielkie pokłady.
Musi walczyć o maksymalne opóźnienie eksploatacji gazu z łupków,
szczególnie w Polsce. I walczy - różnymi sposobami. Ciekawe, co dziś
wywalczy w Brukseli? Tam od rana grzeją się w rozmowach polityczne fajerki gazowe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowny Panie Stanisławie, portalu Gazpromu w ogóle nie czytuję (bo jest na niskim poziomie), a z Rosji słucham tylko radia RSN, opozycyjnego wobec Kremla oraz dzienników Głosu Rosji (z przymrużeniem oka). Cudzych teorii nie importuję. Stać mnie na własne. W tym wypadku po prostu bardzo dokładnie pzeczytałem odnośne artykuły z angielskiej i niemieckiej Wikipedii. Mam wrażenie, że to trochę jak z energią atomową. Teoretycznie rzecz biorąc można zapewnić jej stuprocentowe bezpieczeństwo.

Natomiast @ Jerzy Konopka. Czy zrobienie zatrutej pustyni ze znacznych połaci naszego kraju, aby utrzeć nosa "Ruskiem" byłoby rzeczywiście w polskim interesie narodowym?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zachodnie przedsiębiorstwa chcące czerpać zyski z wydobycia gazu z łupków boją się, że mogą im w tym przeszkodzić protesty ekologów i normy środowiskowe. Zleciły więc "niezależnej prasie" opublikowanie artykułu, że wszelkie działania proekologiczne są inspirowane są i opłacane przez Rosję. Jeśli uda im się do tego przekonać ludzi to będą już mogły niszczyć środowisko bez problemów. Jak widać na obrazku pan Konopka już został przekonany...

Jeśli komuś się wydaje, że koncerny dbają o środowisko naturalne to niech sobie wpisze w Google: Shell w Nigerii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

USA znajduje się daleko od Rosji i macki rosyjskie które mogłyby powstrzymać wydobycie gazu z łupków nie sięgają. Pewien rodzaj ludzi żyje w przekonaniu że nie istnieje tzw."gra interesów" a świat usłany jest płatkami kwiatów.
W rzeczywistości niektóre kraje stosują bezwzględną politykę gospodarczą wobec innych narodów. W tym przypadku jesteśmy świadkami takich działań wobec naszego kraju. Technologia wydobycia osiągnęła taki poziom że negatywne skutki na środowisko nie istnieje. Według mnie każdy publiczny głos mówiący o zagrożeniu wydobyciem gazu łupkowego powinien być brany pod lupę odpowiednich służb.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Grzegorzu. A może w głębokim zaczytaniu - uległ Pan
teoriom lobbingowym Gazpromu? Mimo wszystko ma Pan
rację z tymi wielkimi połaciami ziemi w USA, Kanadzie, Australii itp.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Już się domyślam, która partia polityczna (powiedzmy dwie partie), który dziennik i który tygodnik (może dwa tygodniki) oraz dziennik podchwyci te rewelacje. Kiedyś rozpowiadano w mowie i piśmie, że Żydzi są wszędzie i Żydzi są wszystkiemu winni. Po Hitlerze już nie za bardzo wypada. Ktoś jednak musi odgrywać taką rolę w umysłach pewnej kategorii ludzi.

Sporo czytałem o tym całym gazie łupkowym i sposobach jego wydobycia i widzę inne wyjaśnienie. To jest ogromne ryzyko zmarnowania gleby i wody na obszarze ponad drenowanym złożem nawet na kilkaset lat. Jankesi czy Kanadyjczycy mają takie mnóstwo ziemi, że mogą sobie na to pozwolić. W Europie zaludnienie jest zbyt gęste, aby w razie czego można było ludzi i zwierzęta łatwo gdzieś przesiedlić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.