Facebook Google+ Twitter

Rosja planuje zbudować statek kosmiczny o napędzie nuklearnym

Prezydent Rosji, Dmitrij Miedwiediew zaakceptował plan budowy statku kosmicznego o napędzie atomowym. To nie pierwsza w historii kosmonautyki taka inicjatywa, ale może okazać się trudną do zrealizowania.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:NASA-project-orion-artist.jpg / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/61/NASA-project-orion-artist.jpg/750px-NASA-project-orion-artist.jpgPrezydent Federacji Rosyjskiej swoją decyzję ogłosił podczas spotkania z rosyjskimi naukowcami. Nakazał rządowi znaleźć 600 mln dolarów potrzebnych do realizacji ambitnego planu. Naukowcy z Roskosmos (Rosyjska Agencja Kosmiczna) przewidują, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to pierwszy statek o atomowym napędzie będzie gotowy już w 2012 r. Ponadto uważają taki napęd za bardzo pomocny w dostaniu się na Marsa, a być może dalej. "Zapotrzebowanie na trzy loty w ciągu roku jest bardzo duże, więc potrzebna jest technologia, która może dostarczyć nam wystarczającej energii" - mówi Andrei Ionin, niezależny ekspert technologii kosmicznych.

Plan jest ambitny i może okazać się bardzo przydatny przy załogowym locie na księżyc czy Marsa. Jednak obecnie nie żyjemy w czasach ziemnej wojny i kosmicznego wyścigu, więc trudno liczyć na szybką realizację budowy takiego statku. Rosjanie nie pierwsi opracowali plan budowy rakiety kosmicznej o napędzie nuklearnym. Po zakończeniu II wojny światowej w USA powstało kilka projektów budowy takiej konstrukcji. W 1955 r. przez współtwórców bomby wodorowej, Stanisława Ulama (matematyk polskiego pochodzenia) i Corneliusa Everetta został opracowany projekt Orion, zakładający zbudowanie rakiety nośnej z pulsacyjnym napędem nuklearnym. Start takiej rakiety polegałby na detonacji małych ładunków atomowych w pewnej odległości za statkiem. Powstała w wyniku detonacji wysokoenergetyczna plazma uniosłaby rakietę nośną w górę. Starty takich rakiet odbywałyby się na odpowiednich poligonach, z dala od skupisk ludności. Projekt został odrzucony ze względów politycznych ostatecznie w 1963 r. z chwilą podpisania przez Stany Zjednoczone traktatu o zakazie testów jądrowych na ziemi w powietrzu i w przestrzeni kosmicznej. Projekt do dziś czeka na realizację, a możliwości eksploracji układu słonecznego jakie daje projekt Orion są bardzo kuszące.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Quma
  • Quma
  • 24.05.2012 20:45

warto ! ale w kosmosie taki napęd ma sens tam nie będzie skażenia radioaktywnego bo jest próżnia ! na ziemi to było by tragiczne w skutkach ! można by spokojnie budować na orbicie ziemi nie wyrządzając szkody planecie naszej ! ale czy ludzie chcą ? tam w kosmosie są minerały których nie znamy jeszcze może o lepszych właściwościach niż te na ziemi kto wie ! no i są cenne kruszce oraz bardzo ciekawe światy warte każdego kosztu i poznania oraz ryzyka ! i oczywiście Wiele bardzo wiele Przestrzeni do zamieszkania ! to chyba najważniejsze atuty aby taki wysiłek podjeła Ludzkość ! Naprawdę Warto to jest przyszłość rodzaju ludzkiego KOSMOS !

Komentarz został ukrytyrozwiń

ryzykowne, ale jak dla mnie warto - bardzo mnie ciekawi co jest tam dalej, moze to efekt zbyt dużej ilosci filmow s-f w dziecinstwie

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.11.2009 08:52

Mogą nie zdążyć przed osławionym już rokiem 2012, w którym, według Majów, Azteków, Sumerów i nie tylko, nastąpi totalna zagłada istniejacego życia na Ziemi, albo świata jaki znamy ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

brzmi sensownie
pytanie pozostaje otwarte, po co w ogóle tam latać?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.