Poinformował o tym w telewizyjnym wystąpieniu wenezuelski prezydent Hugo Chavez, który w ubiegłym tygodniu złożył wizytę w Moskwie.
Dzięki pożyczce Wenezuela kupi od Rosji między innymi 92 czołgów T-72 i zestawy rakiet przeciwlotniczych S- 300. Hugo Chavez powiedział, że ta broń zwiększy możliwości obronne Wenezueli. Według niego, bogate złoża ropy i gazu na terenie tego kraju "wymagają wojskowej ochrony".
Prezydent Chavez uważa, że bezpieczeństwu Wenezueli zagrażają plany budowy amerykańskich baz militarnych w sąsiedniej Kolumbii. Władze w Bogocie wyraziły na to zgodę, tłumacząc, ze oddziały Stanów Zjednoczonych pomogą w zwalczaniu przemysłu narkotykowego i lewicowej partyzantki.
Podczas spotkania z prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem Hugo Chavez uznał niepodległość Abchazji i Osetii Południowej. Wenezuela jest - po Rosji i Nikaragui - trzecim krajem, który uznał suwerenność tych dwóch zbuntowanych gruzińskich prowincji.