
Rosyjscy piłkarze doszli do półfinału mistrzostw Europy w piłce nożnej podczas turnieju w Austrii i Szwajcarii. Zachwycyli wtedy fenomenalną ofensywną grą. W 2005 roku CSKA Moskwa, a w 2008 Zenit Sankt Petersburg zdobyły w kapitalnym stylu Puchar UEFA.
Andriej Arszawin i Roman Pawluczenko to gwiazdy Premiership. Do tego grona z pewnością dołączy także
Jurij Żyrkow, który przeszedł w tym okienku transferowym do Chelsea. Przed laty najbardziej znanym rosyjskim piłkarzem był
Oleg Salenko. Został on królem strzelców Mundialu w 1994 roku. W trakcie turnieju dokonał niezwykłej rzeczy - zdobył
5 bramek w meczu z Kamerunem.
Rosyjscy żużlowcy przez wiele lat nie znaczyli nic w tym sporcie, najbardziej rozpoznawalnym żużlowcem z tego kraju był 50-letni
Michaił Starostin. Minęło jednak kilka lat, a 19-letni zawodnik z Saławaty -
Emil Saitfudinow walczy o tytuł mistrza świata seniorów, po tym jak dwukrotnie z rzędu został najlepszym juniorem świata. W sobotę wspólnie z kolegami sprawił największą sensację w historii Drużynowego Pucharu Świata na Żużlu - awansował do finału w Lesznie, pokonując faworyzowanych Duńczyków i Szwedów. Kluby polskie już biją się o nastolatków z Rosji, wystarczy spojrzeć na Falubaz Zielona Góra, który podpisał kontrakt z 15-letnim Aleksandrem Loktajewem, mając nadzieje na ukształtowanie go i zrobienie z niego wielkiego mistrza, tak jak zrobiono z Saitfudinowem w Bydgoszczy.
W skokach narciarskich kilka lat temu nie mogliśmy nawet marzyć o skoczkach ze wschodu w Pucharze Świata, a tymczasem
Dmitri Wassiliev walczy o medale Mistrzostw Świata, jest w najlepszej dziesiątce skoczków świata, a reprezentacja pod wodzą Wolfganga Steierta, jest jednym z głównych faworytów do medalu na Igrzyskach w Vancouver.
Skąd się biorą te sukcesy rosyjskich sportowców w ostatnich latach w sportach, w których nigdy nie błyszczeli? Czy chodzi tylko o pieniądze? Odpowiedzi chyba nie zna nikt...