Facebook Google+ Twitter

Rosjanie chcą uczcić w Braniewie i Pieniężnie żołnierzy Armii Czerwonej

4 maja rosyjscy motocykliści chcą oddać hołd żołnierzom armii czerwonej na cmentarzu w Braniewie. Później mają zamiar uczcić pamięć generała Czerniachowskiego.

 / Fot. By Lestat (Jan Mehlich) (Own work) [CC-BY-SA-2.5 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.5)], via Wikimedia CommonsRosyjscy motocykliści chcą przyjechać do Braniewa i Pieniężna razem z gubernatorem Obwodu Kaliningradzkiego, Nikołajem Cukanowem - czytamy w serwisie Wprost.pl. Po capstrzyku na cmentarzu w Braniewie chcą udać się do Pieniężna, by oddać hołd generałowi Iwanowi Czerniachowskiemu, którego pomnik znajduje się w tej miejscowości.

Motocykliści z Rosji przyjadą do Polski po raz piąty, by uczestniczyć w uroczystościach zakończenia II wojny światowej. Na cmentarzu w Braniewie leżą żołnierze 3. Frontu Białoruskiego, którzy dokonali tzw. obławy augustowskiej zwanej też "małym Katyniem".

Z kolei w Pieniężnie znajduje się z kolei kontrowersyjny pomnikgenerała Iwana Czerniachowskiego, który władze miasta chcą usnąć. Generał poległ pod Pienieżnem 18 lutego 1945 r. Odpowiadał za wywóz do łagrów żołnierzy Obwodu Wileńskiego Armii Krajowej. Wraz z gen. Iwanem Sierowem, podstępem zwabił na spotkanie komendanta obwodu Aleksandra Krzyżanowskiego ps. "Wilk" i jego szefa sztabu mjr Teodora Cetysa ps. "Sław". Obaj zostali aresztowani przez NKWD. Zapowiedź usunięcia pomnika spotkała się z ostrą reakcją Rosjan. Według Romana Chudiakowa, wiceszefa komisji regionalnej Dumy Państwowej plany usunięcia pomnika są "barbarzyństwem i oznaką braku szacunku dla Rosjan"

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Pomniki (może z wyjątkiem ze trzech takich obiektów, poświęconych największym i powszechnie uznanym bohaterom danego kraju) są w moich oczach nędznym i potępienia godnym bałwochwalstwem. Żyjmy na codzień tak, aby polegli w walce o wolność, godność i niepodległość nie przewracali się w grobach z naszego powodu. Do tego nam jednak, zwłaszcza w naszym kraju, jako społeczeństwu, coraz dalej.

Jeśli coś jednak stoi niech stoi dalej. Jeść nie woła. Jeśli nam się nie podoba nie łóżmy na konserwację tego, a pozwólmy, by robił to ktoś, komu się podoba. Nie gromadźmy się tam, ale nie zabraniajmy sąsiadom. Mamy zastrzeżenia? Porozmawiajmy z nimi spokojnie. Gdzie sią podziała polska tolerancja? Zwyciężył ją na wieki Zygmuś Waza? Przy tym przestańmy kłamać (np. utożsamiając z uporem godnym lepszej sprawy Armię Radziecką z NKWD i Smierszem) i popisywać się jezuicką obłudą. Bez tego nie dogadamy się nawet między sobą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

4 czerwca z koncem wojny co ma wspolnego?
Smierc gen. tez inna data,wiec co przyjada uczcic? Pozatym gubernator Krolewca,to przedstawiciel wladz panstwa, agrosora na Ukraine.
W polskich wladzach jest ktos kto mysli?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja bym pomnik Iwana Czerniachowskiego zostawił. Dodałbym tylko odpowiednią tablicę informującą o jego zbrodniach. Niech sobie Rosjanie poczytają o jego zasługach. Może nie wiedzą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.