W rosyjskiej miejscowości Gorno-Ałtajsk odbyła się demonstracja w obronie Argali ałtajskich. Te największe dzikie owce są wpisane do Czerwonej Księgi, gatunków zagrożonych wyginięciem.
Kilkaset osób zebrało się na centralnym Placu Lenina z plakatami „Precz ze szkodnikami u władzy" oraz „Wszyscy powinni być równi wobec prawa". Demonstracja jest związana z niedawnym prawdopodobnym przypadkiem tragicznego polowania na Argale ałtajskie przez wysokich urzędników.
9 stycznia na Ałtaju w katastrofie helikoptera Mi-8 zginęło 7 osób. Media sugerowały , że uczestnicy wyprawy strzelali do owiec prosto z lecącego helikoptera. Wśród tych którzy zginęli był przedstawiciel prezydenta Rosji w Dumie Aleksander Kosopkin i szef ałtajskiego komitetu do spraw ochrony przyrody Wiktor Kajmin. Na rosyjskim Ałtaju, żyje zaledwie 200 sztuk owiec Argali.