Pozycja materiału w rankingach:
Polsko-rosyjskie stosunki pogarszają się. Z badań przeprowadzonych przez Centrum Lewady wynika, że duża część Rosjan uważa, iż Polska jest narzędziem w rękach Ameryki, a katastrofa smoleńska nie pomogła w zbliżeniu obu krajów.
Sądzisz, że katastrofa smoleńska...
Badania przeprowadzone przez Centrum Lewady, pokazały, że Rosjanie nie liczą na poprawę stosunków polsko-rosyjskich. Uważają, że Polska nie jest samodzielnym i neutralnym państwem, lecz marionetką w rękach Amerykanów. Największe obawy wzbudza rozmieszczenie w Polsce elementów tarczy antyrakietowej. "Polska pozwoliła naszemu rywalowi podejść bardzo blisko naszych granic. Rosjanie drżą" - mówił Aleksiej Lewinson z Centrum Lewady w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. Zobacz także:
Artykuły
(745)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(3.49)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Książki, recenzje, legitymacje prasowe, praktyki online. Piszcie: k.olczak@polskapresse.pl lub kolczak@wiadomosci24.pl :-)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
antek patelmitrz 18.10.2011 01:57
Polacy są za głupi,żeby samodzielnie myśleć ,cały świat Polskę dyma ,lepiej niech tu Niemcy wkroczą bo i tak ten kraj nie ma nic do gadania a z Niemcami się wszyscy liczą.
puchacz 14.10.2011 19:24
to są rosyjskie banialuki teraz mamy normalne czytelne relacje z ameryka bo tylko za kaczynskich polska była kundelkiem busha
husaran 14.10.2011 13:49
Gdzie te dawne PRL-owskie czasy, kiedy Polska i Polacy były pwiewem Europy dla Rosjan. Teraz patrzą na nas jak na kundla merdającego ogonkiem, że może coś z żydowsko-amerykańskiego stołu coś kapnie
kukuxumusu 14.10.2011 13:40
no coż, mistrz Wańkowicz nazwał to kiedyś "polskim kundlizmem". Polacy żrą się nie tylko między sobą jak zagrodowe kundle, ale również prowokują wszystkich wokoło aby nas nie lubiano
er 14.10.2011 11:37
Katastrofa pogorszyła stosunki,ponieważ"ktoś"na to pogorszenie "grał".Podsycanie atmosfery spisku i zamachu w prawicowym elektoracie ugruntowało przeświadczenie,że "ruscy zabili nam prezydenta".Politykę zbliżenia do Ameryki prowadzili Kaczyńscy i to Jarosław wykorzystał katastrofę,aby ten nurt nadal kontynuować.jego polityka sprowadza się do jednego-pokłócić wszystkich w domu,napuścić na siebie sąsiadów a samemu wywijać pięścią i straszyć:zaraz zawołam kolegów z innego osiedla!
Kłopot jednak w tym,że "żule z innego osiedla" pomagają tylko tym,na których mogą zarobić.
Leszek Małkowski 14.10.2011 11:08
Jedynym wyjściem jest wypowiedzenie wojny Czechom i błyskawiczne poddanie się. Przestaniemy być marionetką Niemiec, Rosji czy Ameryki.