Facebook Google+ Twitter

Rośnie napięcie na Sardynii. Śmieciowy konflikt trwa

Dziś wieczorem doszło do pierwszych starć mieszkańców Sardynii z policją. Ludzie sprzeciwiają się składowaniu na wyspie śmieci z Neapolu. W nocy podpalono kontenery na śmieci. Rośnie napięcie na wyspie.

Włoscy policjanci na wysypisku śmieci w Pozzuoli niedaleko Neapolu. / Fot.  CIRO FUSCO/PAP/EPA Mieszkańcy Neapolu nadal toną w śmieciach. Wprawdzie w dzielnicy Pianura zaczęto zbierać odpady, ale to tylko kropla w morzu. Ulice są jeszcze pełne odpadków. Wczoraj na Sardynię wypłynęły statki z 500 tonami śmieci z Neapolu. Niestety, mieszkańcy wyspy zablokowali wejście do portu. Statki z załadowanymi śmieciarkami na pokładzie pozostają na redzie. Gubernator wyspy powołał się na prawo, w myśl którego zabrania się recyclingu śmieci nie pochodzących z wyspy. W ślad za władzami Sardynii inne regiony wycofują się z przyjęcia neapolitańskich śmieci. W urzędzie miasta Boscoreale nadzwyczajna komisja zabroniła ustawiania kwiatów na grobach, ponieważ kontenery znajdujące się na cmentarzu są przepełnione.

W centrum Neapolu trwały manifestacje. 600 studentów okupowało budynek urzędu miasta Palazzo San Giacomo, zwłaszcza drugie piętro budynku, w którym znajdują się biura prezydenta miasta - Jervolino. Za okno wywiesili transparent z napisem „Prawdziwe śmieci znajdują się tutaj, w środku”.

Na Sardynii wrze

Statek ze śmieciami na redzie portu Cagliari na Sardynii. / Fot. GIUSEPPE UNGARI/PAP/EPARośnie napięcie na wyspie, która zaoferowała się przyjąć neapolitańskie śmieci. Doszło do starć mieszkańców z policją. Wielu manifestujących zostało zatrzymanych. W zamieszkach uczestniczyli również niektórzy przedstawiciele władz miejskich i rządowych. Nazwisk na razie nie znamy. Do akcji wkroczyli również działacze IRS – Indipendentzia Repubrica de Sardigna – związku walczącego o niezależność Sardynii (promują utworzenie tam nowego państwa). Wskoczyli oni na burtę statku, próbując odciąć cumy. W wyniku zamieszek pozostałe statki wypełnione śmieciami, które miały płynąć na Sardynię, pozostały w neapolitańskim porcie...

W międzyczasie przewodniczący Komisji Europejskiej oświadczył, że oczekuje osobistych wyjaśnień od premiera Romano Prodiego, co do przyczyn krytycznej sytuacji w Neapolu. A śmieci w Neapolu są nadal.Na ulicach, a teraz nawet na statkach. Nikt ich nie chce...

Wczoraj, po godzinie 22, po wielu starciach w miejscową ludnością, pierwsze 22 śmieciarki mogły wyjechać z sardyńskiego portu. Nie obeszło się bez rzucania kamieniami w policję i śmieciarki, dom gubernatora Sardynii – Renato Soru, który zgodził sie na przyjęcie śmieci, został obrzucony workami śmieci. Manifestującym przewodził poseł Mauro Pili, który trzymając w dłoni swoją poselska legitymację, dążył do zablokowania wjazdu śmieciarek na wyspę. Dzisiejsza noc była gorąca zarówno w Neapolu jak i na Sardynii. Mieszkańcy wyspy podpalili 50 kontenerów i 3 samochody. W Neapolu natomiast wzniecono 20 pożarów śmieci. Śmieci są tu już sprzątane z ulicy. Dołączyło to tej pracy wojsko. Zadaniem żołnierzy jest oczyszczenie wszystkich ulic przylegających do pozamykanych szkół. Dziś rano Sardyńczycy zapowiedzieli wielką manifestację, z postulatami wycofania się Sardynii z przyjęcia neapolitańskich śmieci.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

(+) Plus należy się jak najbardziej. Czekamy na dalesze doniesienia... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.01.2008 13:18

Nie jest tak zle, droga Autorko. :) Dosc nie mamy. Ale jak wpadnie tutaj Klara, to z cala pewnoscia bedzie zadowolona, ze po Jaworznie druga sila W24 jest Sardynia. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

dziękuję, a już myślałam, że macie dość... :-))

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Plus

Bardzo mi imponuje to, co Pani robi i o czym pisze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.