Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polityka > Rosół: Działania na rzecz Ryszarda Sobiesiaka były czymś normalnym

Dział: Polityka

Ocena: 0pkt

Oceń:

Rosół: Działania na rzecz Ryszarda Sobiesiaka były czymś normalnym


Przed komisją hazardową zakończyło się przesłuchanie byłego szefa gabinetu politycznego ministra sportu, Marcina Rosoła. Marcin Rosół, były szef gabinetu Mirosława Drzewieckiego, to jeden z ważniejszych świadków przesłuchiwanych przez śledczych.


Marcin Rosół zeznał, że wysłał maila z CV Magdaleny Sobiesiak do wiceministra skarbu , by dowiedzieć się, czy Adam Leszkiewicz uznaje ją za odpowiednią kandydatkę do zarządu Totalizatora Sportowego.
Były szefu gabinetu politycznego ministra sportu tłumaczył przed komisją hazardową, że w liście niefortunnie użył sformułowania, iż rekomenduje córkę biznesmena na to stanowisko.

Twierdził, że nie takie były jego intencje, gdyż ministerstwo sportu nie popierało Magdaleny Sobiesiak jako kandydatki na to stanowisko, a minister Drzewiecki nie wiedział nic o mailu. Marcin Rosół powiedział, że źle się stało, iż wysłał mail do Leszkiewicza w imieniu ministerstwa sportu, z ministerialnej skrzynki pocztowej.

Wcześniej ministerstwo skarbu zwróciło się do resortu sportu o rekomendacje do zarządu Totalizatora Sportowego.

Ujawniono e-maile Rosoła

"Rzeczpospolita" ujawniła korespondencję mailową między Marcinem Rosołem a wiceministrem skarbu Adamem Leszkiewiczem w sprawie konkursu na członka zarządu Totalizatora Sportowego. Miejscem w zarządzie była zainteresowana Magdalena Sobiesiak, córka biznesmena branży hazardowej, a pomóc jej w zdobyciu pracy mieli politycy PO.

26 czerwca ubiegłego roku ówczesny szef gabinetu politycznego ministra sportu Marcin Rosół pisał do Leszkiewicza: "W załączniku przesyłam CV osoby rekomendowanej przez MSiT do zarządu Totalizatora, napisz mi proszę, w jakim terminie może nastąpić wybór?". Wiceminister skarbu kilka dni później odpisał: "Informuję, że po Walnym Zgromadzeniu uruchomiony zostanie konkurs, którego procedura potrwa ok. 1 miesiąca".

Marcin Rosół zeznał przed komisją, że nie rekomendował córki Ryszarda Sobiesiaka, a intencją jego listu do Leszkiewicza było sprawdzenie, czy Sobiesiakówna miała odpowiednie kwalifikacje do zajęcia miejsca w zarządzie państwowego totka.

Według byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego, umiejscowienie Sobiesiakówny w Totalizatorze miało posłużyć podzieleniu rynku hazardowego i zapewnieniu dochodów jego prywatnym uczestnikom.




 / Fot. Janusz Gzell PAP

Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

(*)

(*) 21.01.2011 13:21

Ocena: Ocena pozytywna 73 Ocena negatywna 73

cwaniaczki bez zasad i skrupułów -mafia

Komentarz został ukrytyrozwiń

Roman Woźniak 18.02.2010 18:44

Ocena: Ocena pozytywna 75 Ocena negatywna 73

"przesyłam CV osoby rekomendowanej przez MSiT do zarządu Totalizatora" W tym zdaniu wyraźnie napisał kto kogo rekomenduje. Samowolka tak to niekiedy jest nazywane. Przegiął pałę - tak mówią inni. W II RP już miałby dożywotni zakaz zatrudniania w instytucjach rządowych. Ja myślę - "I po Rosole".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lesław Adamczyk 18.02.2010 15:24

Ocena: Ocena pozytywna 92 Ocena negatywna 78

Moim zdaniem komisja niczego nie udowodni, a jedynie będzie pożywką do programów kabaretowych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.