Pozycja materiału w rankingach:
Figle i harce chodzą mu po głowie, niczym konik po szachownicy, dwoił się i troił między laptopem i kuchnią. W drodze do naprawy, kulas lewy i giczoł prawy, pokuśtykaliśmy by ukręcić francuskie kluski lane na rosole.
Tak się składa, że „załatwiłam“ sobie dwa kulasy za jednym zamachem. Lewe kolano mam usztywnione opaską, w szynach zamknięty niczym w pancerzu prawy staw skokowy. Krótko mówiąc, chwilowo moje giczały nie są do chodzenia lecz do siedzenia. Dolce far niente, wydawać by się mogło: słodkie nieróbstwo. Zobacz także:
Artykuły
(116)
Galerie
(36)
Średnia ocen
(4.26)
Miejscowość: tu i tam | Kraj: Polska i Szwajcaria
O mnie: Serio, lecz z humorem oraz bez tabliczki.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ryszard Jan Zagórski 11.12.2009 21:27
Dawny czytałem tekst pisany w takim stylu. Humorystyczny i bogaty w słówka różne - charakterystyczne dla różnych nacji, warstw społecznych i czasów. Swojsko, lekko i bez nutki pretensji do kogoś o coś...
Brak mi słów.
Pozdrawiam...
Autor usunął profil 29.11.2009 13:35
Dobry humor to grunt. Pięknie napisane. Serdeczności na bolące nogi zostawiam.
BARBARA Romer Kukulska 28.11.2009 10:10
Niestety, Drogi Wojtku, to jeszcze potrwa ! . Niech ma, biedota troche zajęcia chociaż tym stukaniem w klawiaturę. Wariuje kuśtykajac o w tym areszcie domowym, a musi tak do świąt. Właściwie nie rozumiem jej zniecierpliwienia, ja zawsze mieszkam tylko w płaskim pudełku, i dobrze mi z tym. ;)) wątpię, by nie wyrwała się jednak na zakupy prezentów ! Pozdro.Aprilix.
Wojciech Arciszewski 27.11.2009 16:50
Basiu, masz zelazne nerwy i ogromna odwage !!!! Oddac kuchnie Twoim mezczyznom i jeszcze zjesc spokojnie to co zrobili..hmmm.Zaiste, niezbadana jest natura kobiet...A nogi czas naprawic !!!! Dosyc leniuchowania !!!
BARBARA Romer Kukulska 26.11.2009 09:05
Witam. Rozbawiam jak potrafię tę moja Władczynię Magicznej skrzynki- czyli mojej jaskini. Oprócz psot , postanowilem zrobić dobry uczynek....: wpadam do skrzynek mailowych w róznych stronach swiata. Zbieram wieści , co i gdzie w trawie piszczy, o czym wróble na dachu ćwierkaja, no i co się gdze dzieje. Chlernie nudno tak siedzieć w czterech ścianach jak w więzienu. Zdradze jednak wielka tajemnice , tylko nikomu prosze nie mowić : jak każda kobiet skreca się z ciekawości . . No to wracam do niej, bo wpadnie w panike , ze zniknąłem i nie daję znaku zycia. Jeszcze co pofiglowac moze sie uda z samego ranka? . wystarczy jak sobie poszaleje w jej skrzynce adresowej, albo w Wordzie . To dopiero frajda jak coś schowam, albo do kosza wrzucę, iapotem kopanie w nim jest przekomiczne.Ciao. pozdrówka dla czytjących, Aprilix Basiek
Autor usunął profil 24.11.2009 19:53
Rewelacyjny artykuł Basieńko!!!Można tylko pozazdrościć Ci poczucia humoru ,pomimo takiej kontuzji.Mężczyzni niech gotują jak tylko mają ochotę a Ty odpoczywaj i się wcale nie przejmuj jak sobie radzą-najwaniejsze,że obiad podają :)Wracaj szybko do zdrowia:):):)
Stefania Najsarek 24.11.2009 19:41
No, no, w tak niekomfortowej sytuacji, a humor dopisuje! :)
BARBARA Romer Kukulska 24.11.2009 19:06
-> Tak Pani Jadwigo, ten rosół i PD-URD, już zostaną powiedzonkami rodzinnym.
-> Jacku, swoją drogą Ty dawno nic nie popełniłeś większego.
Wszystkim Dziękuję za ciepłe słowa. Śnieg jeszcze nie dopisał, więc mnie ze złości nie skęca, jak na razie. ;)
Danuta Skowronek 24.11.2009 16:53
świetny tekst! 5 z plusem za humor:)