Facebook Google+ Twitter

Rostowski nie odpuszcza. Skarbówka zapuka do naszych drzwi?

Ministerstwo Finansów chce zwiększenia uprawnień kontrolerów skarbowych. Według projektu mieliby oni możliwość dokonywania oględzin w domu podatnika.

 / Fot. PAP/Radek PietruszkaO nowym pomyśle resortu informuje "Puls Biznesu". "Proponuje się umożliwienie organom podatkowym, za zgodą podatnika, przeprowadzanie oględzin w ramach czynności sprawdzających dotyczących przedmiotu opodatkowania. Szybka reakcja przyczyni się do bieżącego wyjaśniania wątpliwych kwestii i ograniczenia zaniżania podstawy opodatkowania" - streszcza zamysł ministerstwa jego wiceszef, Maciej Grabowski.

Co ciekawe podatnik musiałby wyrazić zgodę na odwiedziny, ale w przypadku jej odmowy pomysłodawcy projektu przewidzieli kary finansowe. Serwis przypomina, że już teraz urzędnicy kontroli skarbowej mogą skontrolować podatnika w domu, ale jedynie w przypadku weryfikacji czy przysługuje mu ulga mieszkaniowa.

Ministerstwo szokuje nie pierwszy raz w tym roku i najwyraźniej napina strunę, by sprawdzić jak daleko może się posunąć. Spore kontrowersje wzbudziła klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania, która znalazła się na liście zmian w ordynacji podatkowej. Ta litania jest długa, zawiera ponad 150 punktów. Wynika z niej jedno, resort chce zwiększyć uprawnienia kontrolne. Ma nie tylko zakusy na liberalizację przepisów dotyczących tajemnicy bankowej, ale jak widać chce również naruszać prywatność obywateli, odwiedzając ich w domach.

Pomysły resortu dotyczące klauzuli i wglądu w konta bankowe zostały skrytykowane przez prawników z Rządowego Centrum Legislacji. Eksperci stwierdzili, że w dużej części są one niekonstytucyjne. Zarzucili podwładnym ministra Rostowskiego, że chcą penalizować optymalizację podatkową. Chodzi o to, że podatnik ma prawo wyboru i kształtowania swojego budżetu tak, by zapłacić mniejszy podatek. Tymczasem fiskus mógłby stawiać na równi pozaprawne formy osiągania niższych stawek podatkowych z tymi, które są prawnie dopuszczalne. W przypadku rozszerzenia uprawnień kontrolnych o konta bankowe rządowi prawnicy wskazali naruszenie zasady zaufania obywatela do państwa wyrażonej w artykule 2. Konstytucji RP. RCL mówi w tym przypadku wprost: "Postuluje się więc odstąpienie od dokonania wskazanych wyżej zmian" - czytamy w serwisie Gazeta.pl.

Biorąc pod uwagę bardzo krytyczny stosunek ekspertów do pomysłów ministra Rostowskiego z ciekawością czekam, w jaki sposób ocenią oni kolejne propozycje, dotyczące wizyt w miejscu zamieszkania podatnika. Najsmutniejsze jest to, że opinia publiczna ignoruje temat. Owszem nie ma on tylu czołówek w serwisach informacyjnych, co kolejne doniesienia w sprawie śledztwa smoleńskiego i rewelacje zespołu Macierewicza, ale media piszą o nim. Bez trudu znalazłem artykuły o zmianach w wyszukiwarce.

Ministerialne zakusy są niebezpieczne, bo dotyczą kieszeni obywateli, ich codziennego życia. Trend jest jednoznaczny - zwiększenie kontroli, choć hasłem przewodnim zmian jest według resortu uproszczenie ordynacji podatkowej. Wyjątkowym kuriozum jest z jednej strony zapis o tym, że podatnik może nie wyrazić zgody na wizytę urzędników, a z drugiej strony karanie go za odmowę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Minister jest wścibski nawet zajrzy do dupy każdemu aby go okraść z wszystkiego co ma i nie ma a swoim kamratom partyjnym niech zajrzy najpierw temu od zegarków i reszcie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Rostkowski mam w "skarpetce" kilka złotych czekam na wizytę twoich siepaczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No żesz... Niezłe!
"Najsmutniejsze jest to, że opinia publiczna ignoruje temat"...

A czego się Pan spodziewał? Lato, ciepło, a temat trudny. Bić piany się nie da, trzeba faktów, to cisza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.