
Rosjanie zostali porwani przez związaną z Al-Kaidą grupę, gdyż
spełniła ich żądań wycofania swych wojsk z Czeczenii. O wyroku śmierci mówi zamieszczone dziś w internecie oświadczenie przypisywane porywaczom.
Agencja Associated Press, która wcześniej poinformowała o
śmierci Rosjan, później to sprostowała. Tłumaczy, że nagłówek oświadczenia głosi, iż wyrok śmierci już wykonano, podczas gdy w treści komunikatu jest tylko mowa o decyzji w sprawie jego wykonania.
Z czwartkowego komunikatu wynika, że wydano wyrok na dyplomatów, gdyż Moskwa "nie przywiązuje wagi do życia swych obywateli, chcąc
jedynie uwolnienia (porwanych), podczas gdy (w Czeczenii) nadal prowadzi wojnę z islamem i muzułmanami".
- Wypełniono boskie prawo przeciw rosyjskim dyplomatom - brzmiał nagłówek do oświadczenia. Dalej napisano, iż po tym, jak dano w poniedziałek rosyjskim władzom 48 godzin na spełnienie żądań, nie otrzymano odpowiedzi i "Rada Zgromadzenia Mudżahedinów zdecydowała się wykonać wyroki śmierci".
Przewodniczący izby wyższej rosyjskiego parlamentu - Rady Federacji - Siergiej Mironow powiedział, że nie ustają wysiłki w celu uwolnienia czterech Rosjan uprowadzonych w Iraku