Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

160597 miejsce

Rosyjscy eksperci atakują plany budowy tarczy antyrakietowej

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-11-13 17:57

Po amerykańskich wyborach prezydenckich rosyjscy politycy kilkakrotnie zaatakowali plany budowy tarczy antyrakietowej. Rosja zapowiada też, że w obwodzie kaliningradzkim zostaną rozmieszczone rakiety "Iskander".

Eksperci natomiast zaczęli się zastanawiać, czy spór wokół tarczy nie przerodzi się w kolejny wyścig zbrojeń. Docent doktor habilitowany Krzysztof Kubiak z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej uważa, że reakcje Rosji na tarczę nie powinny nikogo dziwić. Kubiak przypomina w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową, że stanowisko Moskwy w tej sprawie było znane od początku. Teraz po prostu Rosja na więcej sobie pozwala - mówi ekspert z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej.

Kubiak przypomina, że postawa Rosji wobec amerykańskiego systemu jest stała, niezmienna i konsekwentna od dłuższego czasu. Ekspert zauważa, że Moskwa od początku próbowała blokować budowę tarczy. W tej chwili - jak zaznaczył Kubiak - sytuacja w Stanach Zjednoczonych niesłychanie Rosji sprzyja.

Są już pierwsze reakcje krajów "starej Unii" na konfrontacyjne wypowiedzi rosyjskich polityków. Premier Włoch Silvio Berlusconi do tego stopnia przestraszył się wizji kolejnej zimnej wojny, że ogłosił, iż kryzys w sprawie tarczy jest gorszy dla Europy niż kryzys finansowy.

Adam Eberhardt z Ośrodka Studiów Wschodnich uspokaja jednak, że Rosja nie ma aż tak dużego wpływu na Unię Europejską. Eberhardt zauważa, że z jednej strony wypowiedzi włoskich polityków mogą niepokoić, ale z drugiej strony politycy ci od lat są znani z dość niefortunnych i nieprzemyślanych opinii w sprawach rosyjskich.

Z kolei Wojciech Łuczak z miesięcznika o tematyce wojskowej "Raport" jest przekonany, że Rosja wykorzysta wszelkie metody, żeby jak najwięcej skorzystać na zamieszaniu wokół tarczy. Łuczak wylicza, że już teraz - przez straszenie rakietami w okolicach Kaliningradu - administracja Baracka Obamy chciała zawrzeć z Rosją coś na kształt umowy o "uśpieniu" tarczy.

Miałoby to polegać na tym, że dopóki Iran nie będzie miał rakiet zagrażających Stanom Zjednoczonym, dopóty antyrakiety w Polsce nie będą uzbrojone. Ekspert jest jednak zdania, że groźby Moskwy są pustymi słowami. Łuczak uważa, że kolejne wypowiedzi rosyjskich polityków to nic innego, jak balony próbne. Ekspert dodaje, że Rosjanie są doskonałymi graczami, a przy tym potrafią zachować "twarz pokerzysty", co udowodnili wiele razy.

Z zamieszania powyborczego wokół tarczy na razie - jak przekonują eksperci - nie wynika nic wiążącego. Na konkretne deklaracje czy decyzje trzeba będzie poczekać do stycznia. Wtedy zacznie działać nowa administracja prezydenta Obamy i zaczną się poważne rozmowy o systemie obrony przeciwrakietowej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Naszego Prezydenta należy zbadać, czy nie cierpi na chorobę popromienną po wybuchu w elektrowni
jądrowej w Czarnobylu. By fundować swojemu Państwu i Narodowi narażenie na ewentualne ataki rakietowe, być może z głowicami jądrowymi to nierozważne, bezmyślne i wręcz chore. Pan Prezydent wydaje się być chory na jakąś antyrosyjską chorobę i fundując nam amerykańską tarczę antyrakietową chce trochę utrzeć nosa Putinowi i rosjanom, których chyba chorobliwie nie lubi.
Rosjanie ujawnili, że w tej chwili mają czterdzieści rakiet niewykrywalnych przez systemy antyrakietowe.
Budowa w Polsce tarczy antyrakietowej, która ma chronić Wschodnie Wybrzeże USA przed uderzeniem
jądrowym ze strony Iranu to chory pomysł.
Budowa tarczy antyrakietowej w Polsce nie daje naszemu krajowi absolutnie żadnych korzyści a tylko i wyłącznie narazi nasz kraj w przypadku jakiegokolwiek konfliktu międzynarodowego na ataki sił antyamerykańskich a w tym szczególnie naszego sąsiada Rosji.
To, że Amerykanie chcą nam sprzedać trochę złomu tak jak osławione F16, który w obecnych badaniach wykazuje bardzo małą skuteczność i przydatność, a za jakieś trzy cztery lata będzie bardzo przestarzały, wcale nie dziwi. Oni już odpowiednią kasę za ten złom z Polski wyciągną.
Dobrze by było gdyby w takiej sprawie jak budowa tarczy antyrakietowej w Polsce zapytać o opinię i o zgodę swój ukochany Naród, Panie Prezydencie.
A jeszcze rozsądniej doradzić Amerykanom, by tarczę antyrakietową, która ma chronić Wschodnie Wybrzeże USA wybudowali sobie na Kubie, w bazie Guantanamo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.