Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6049 miejsce

Rosyjskie bombowce w pobliżu amerykańskiej bazy lotniczej na Pacyfiku

Pięć dni temu, w rejonie wyspy Guam na Pacyfiku, doszło do niezwykłej, mrożącej krew w żyłach, sceny wojskowej. W pobliżu wyspy, na której Amerykanie mają bazę sił powietrznych, pojawiły się dwa rosyjskie bombowce Tu-95, mogące przenosić na pokładzie broń nuklearną. Z bazy natychmiast wystartowały o podobnych zdolnościach transportowych i wyposażenia, amerykańskie myśliwce F-15, które – według mediów -"przechwyciły dwa rosyjskie bombowce Tu-95".

 / Fot. Wikimedia Commons, Author: U. S. Air Force PhotoRzeczniczka amerykańskiej jednostki powietrznej podała, że – jak to określono - "do operacji doszło 12 lutego". W dniu nieproszonej "wizyty" rosyjskich bombowców Tu-95, w rejonie wyspy Guam na Pacyfiku, prezydent USA Barack Obama wygłaszał orędzie o stanie państwa. Jak podała rzeczniczka amerykańskich sił powietrznych, "po przechwyceniu, oba Tu-95 odleciały na północ" - podaje Newsweek.pl. Nie podano żadnych szczegółów operacji, zasłaniając się względami bezpieczeństwa.

Obie rosyjskie maszyny okrążały wyspy Guam, stale pozostając w międzynarodowej przestrzeni powietrznej - poinformowała na swej stronie internetowej telewizja NBC. Telewizja NBC ponadto podała, powołując się na anonimowego przedstawiciela sił powietrznych USA, że obie strony (amerykańska i rosyjska) "zachowały się profesjonalnie" i w trakcie operacji powietrznej, nie doszło do żadnego incydentu.

Jak informuje NBC, zarówno amerykańskie satelity, jak i radary dalekiego zasięgu, śledziły rosyjskie maszyny wojskowe od początku startu z lotniska w północno-wschodniej Rosji i rozpoczęcia długiego lotu na południe, wymagającego wielokrotnego tankowania w powietrzu.

W tym czasie również Japonia poderwała w alarmie swoje myśliwce, które śledziły rosyjskie bombowce przelatujące w pobliżu jej terytorium, pozostające jednak w bezpiecznej "międzynarodowej przestrzeni powietrznej" - dodała NBC.

W ocenie kompetentnych przedstawicieli sił USA, misja ćwiczebna rosyjskich bombowców strategicznych Tu-95 w pobliżu wyspy Guam, była czymś "bardzo niezwykłym, ale nie bezprecedensowym". Jak zaznaczył amerykański oficer, którego cytuje NBC - "to nie było prowokacyjne, ale z całą pewnością zwróciło naszą uwagę". Amerykański wojskowy zwrócił równocześnie uwagę, że na wyspie Guam stacjonują amerykańskie bombowce B-52, również "mogące przenosić broń nuklearną".

Przypomnijmy, że pół roku temu, u wybrzeży USA, penetrował rosyjski okręt podwodny typu Akuła II. Po ujawnieniu przez media, że rosyjski okręt podwodny o napędzie atomowym pływał przez kilka tygodni w Zatoce Meksykańskiej, w pobliżu wybrzeży Ameryki, Pentagon zaprzeczył, aby coś takiego mogło mieć miejsce.

Pytany w tej sprawie rzecznik rosyjskiego Ministerstwa Obrony, nie potwierdził, ale i nie zaprzeczył informacjom mediów. Ogólnie jedynie stwierdził, że "wszelkie informacje o ruchu rosyjskich okrętów podwodnych na świecie są utajnione". Tym razem rzecznik sił USA działał uprzedzająco, łagodząc i usprawiedliwiając obie strony.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Tu-95 - stare, ale kilkakrotnie unowocześnione, tak jak B-52, bombowce międzykontynentalne, też muszą coś robić, aby było wiadomo, za co biorą pieniądze ich załogi itd. Zapewne był to lot wywiadowczy. Jankesi pewno się z tego śmieją. Mina by im zrzedła dopiero wtedy, gdyby Putin odmówił dalszego przyjmowania dolarów oraz kazał wydrukować kilkaset bilionów rubli całkowicie wymienialnych, bo opartych na parytecie złota, gdyby zaczął skutecznie chronić rosyjski rynek w ramach WTO środkami pozacelnymi itd. Na to jednak Rosjanom wypadnie w najlepszym wypadku jeszcze trochę poczekać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ostatnio Putin się nudzi i pewnie "swędzi go skóra", bo dawno nie dostał "kopa".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.