Pozycja materiału w rankingach:
Rosyjskie filmy nieczęsto trafiają na ekrany polskich kin. Może dlatego wzbudzają duże zainteresowanie widzów warszawskiego międzynarodowego festiwalu filmowego, który rozpoczął się piątek.
Krytyk Paweł Felis podkreśla ogromną rolę warszawskiej imprezy w
propagowaniu kinematografii naszego regionu Europy - głównie filmow z
Rosji, Niemiec i Czech.Publiczność festiwalowa entuzjastycznie przyjęła poetycki dramat z Rosji o namiętności i zazdrości zatytułowany "Euforia". Świetne zdjęcia stepowych pejzaży i nastrojowa muzyka oraz wyraziste aktorstwo to walory filmu 32- letniego Iwana Wyrypajewa - podkreślali widzowie po pokazie.
Ale publiczność - mimo sentymentu do rosyjskiego kina - bywa też krytyczna. Widzowie, z którymi rozmawialiśmy zdecydowanie odradzają film "Dryfowanie" . Obraz rosyjskiej prowincji jest zbyt jednostronny; realia nie są aż tak negatywne, a ludzie tak beznadziejnie nieporadni, jak to próbuje nam wmówić twórca filmu Borys Chlebnikow - ocenili.
Widzom podoba się natomiast film o dwóch małżeństwach zatytułowany "Związki", który bierze udział w konkursie głównym festiwalu "Nowe filmy, nowi reżyserzy" .
A przed nami jeszcze między innymi "9. Kompania" - mocne kino, które rozlicza sie z rosyjską interwencją w Afganistanie. Reżyserem jest Fiodor Bondarczuk, syn twórcy filmu "Wojna i Pokój" Siergieja Bondarczuka.
Warszawski międzynarodowy festiwal filmowy potrwa do niedzieli. W programie jest blisko 160 filmów z całego świata.
Zobacz także:
Koncert Krzysztofa Myszkowskiego w Lisiej Górze - Śmignie [Zdjęcia]
(odsłon: +3107)