Facebook Google+ Twitter

Rosyjskie media o zamianie ciał: "Przyznanie się, oznacza utratę posady"

Rosyjska prasa o sprawie zamiany ciała Anny Walentynowicz z inną ofiarą katastrofy smoleńskiej, pisze wyjątkowo oszczędnie. Z krótkich wzmianek nie wynika, ani gdzie do zamiany mogło dojść, ani kto za to ponosi odpowiedzialność.

 / Fot. PAP/Roman JocherJak informuje serwis rmf24.pl, w portalu Gazeta.ru czytamy, że "przeprowadzona w Polsce genetyczna ekspertyza dowiodła, że ciała dwóch ofiar lotniczej katastrofy pod Smoleńskiem, gdzie zginął polski prezydent Lech Kaczyński, zostały zamienione przed pogrzebem". Natomiast radio Echo Moskwy podało krótką informację, że ciała były zamienione przed pogrzebem. Jednak o tym, że doszło do tego w Rosji oraz o odpowiedzialności strony rosyjskiej, nie powiedziano ani słowa.

Jewgienij Bieziek w korespondencji z Warszawy dla agencji RIA Novosti, także informuje o zamianie ciał. Ale również nie wyjaśnia, gdzie i kiedy to nastąpiło. Korespondent Bieziek, pisząc o zamianie ciał, używa jedynie określenia: "zamienione przed pogrzebem w 2010 roku".

Według serwisu rmf24.pl, jedynie internetowe portale rosyjskie informują obszerniej o tej sprawie. Na przykład portal Newsru.com już w tytule otwarcie informuje: "Potwierdziły się podejrzenia Polaków - w Rosji pomylono ciała niektórych ofiar katastrofy pod Smoleńskiem".

Podobną informację znajdziemy na portalu Obozrevatel.com. W obszernej korespondencji z Warszawy pod tytułem: "Tajemnice śledztwa smoleńskiej tragedii", autor wymienia i opisuje błędy popełnione przez Rosjanie. Nie ukrywa, że dokumentacja medyczno-sekcyjna nie odpowiadała rzeczywistości, że Rosjanie prowadzili sekcje taśmowo i wszystkim ofiarom wpisywali takie same obrażenia. Nie jest też jasne, czy w ogóle oglądali ciała ofiar.

Korespondencja internetowa z Warszawy kończy się stwierdzeniem, że błędy popełniły zarówno polskie, jak i rosyjskie instytucje. Przyznać się do tego oznacza (jak należy rozumieć, zarówno przez jedną, jak i drugą stronę), "stracić posady i reputację". "Mało kto dzisiaj jest tak odważny" - podkreśla korespondent. I dodaje, że już starożytny filozof grecki Sokrates mówił: "Wszystko tajne, wcześniej czy później, stanie się jawnym".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

dby
  • dby
  • 28.09.2012 18:28

Gdyby nie ta chorobliwa zawiść i chęć szkodzenia Rzeczpospolitej Polskiej i gdyby nie ta wrogość do Rosji, mogło by do tej katastrofy nigdy nie dojść .Po prostu by Lech Kaczyński na siłę się tam nie pchał .Powiedział te sławetne słowa(Lech Kaczyński) krótko przed 10 kwietnia 2010 roku „Chyba dadzą mi zaproszenie” (wiadomo było że chodziło mu o Rosjan) gdy prezydent Rosji przygotowywał , być może i dla niego zaproszenie tj , Lecha Kaczyńskiego.Wiemy przecież (ja zwykła obywatelka tez to wiem ),że wpierw premier premiera zaprasza a później ewentualnie prezydent , prezydenta.Tak to już jest w świecie dyplomacji i dobrych obyczajów na całym świecie .Tego nie chciał zrozumieć albo nie potrafił ś.p Lech Kaczyński!!
Przede wszystkim jest tak z PiS ,i z tym obłąkanym Jarosławem Kaczyńskim.
Lecha Kaczyńskiego z samobójcy i mordercy wszystkich z tego samolotu T-154M, próbuje zrobić niewinnego .Wiemy ,że Prezydent Lech Kaczyński był pod bardzo silnym wpływem swego brat bliźniaka , Jarosława Kaczyńskiego. Nawet obejmując najwyższy urząd w państwie MELDOWAŁ SWEMU BRATU (Jarosławowi Kaczyńskiemu) tymi słowami : " panie prezesie (tu mówił do Jarosława Kaczyńskiego i jednocześnie prezesa partii politycznej PiS),- melduję objecie stanowiska prezydenta w Rzeczpospolitej Polskiej"SKORO TAKA MIERNOTA NAWET JAKO NAJWYŻSZY PRZEDSTAWICIEL W RP MELDOWAŁ KOMUŚ Z PARTII POLITYCZNEJ .TO JAK POD SILNYM BYŁ WPŁYWEM SWEGO BRATA BLIŹNIAKA, pod jaka był silna presja na co dzień w swej głupocie do Jarosława Kaczyńskiego.
Prezydent R P próbował wykonać polecenie swego brata bliźniaka .Dlatego w tak złych warunkach atmosferycznych rozkazał wylot do Smoleńska i lądowanie w jeszcze gorszych warunkach .PREZYDENT RP nie potrafił się sprzeciwić woli swego brata bliźniaka i robił same debilizmy!!! WŁĄCZNIE Z SAMOBÓJSTWEM I MORDERSTWEM WSZYSTKICH TYCH CO MIELI PECHA ,ostatniego w swym życiu, RAZEM Z NIM tj Lechem Kaczyńskim, PRZEBYWAĆ W TYM samolocie T-154M !!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Aero
  • Aero
  • 27.09.2012 09:47

To również zostało usunięte dzisiaj we wczesnych godzinach rannych(miedzy 5 a 9 godzina )

Gdyby nie ta chorobliwa zawiść i chęć szkodzenia Rzeczpospolitej Polskiej i gdyby nie ta wrogość do Rosji, mogło by do tej katastrofy nigdy nie dojść .Po prostu by Lech Kaczyński na siłę się tam nie pchał .Powiedział te sławetne słowa(Lech Kaczyński) krótko przed 10 kwietnia 2010 roku „Chyba dadzą mi zaproszenie” (wiadomo było że chodziło mu o Rosjan) gdy prezydent Rosji przygotowywał , być może i dla niego zaproszenie tj , Lecha Kaczyńskiego.Wiemy przecież (ja zwykła obywatelka tez to wiem ),że wpierw premier premiera zaprasza a później ewentualnie prezydent , prezydenta.Tak to już jest w świecie dyplomacji i dobrych obyczajów na całym świecie .Tego nie chciał zrozumieć albo nie potrafił ś.p Lech Kaczyński!!
Przede wszystkim jest tak z PiS ,i z tym obłąkanym Jarosławem Kaczyńskim.
Lecha Kaczyńskiego z samobójcy i mordercy wszystkich z tego samolotu T-154M, próbuje zrobić niewinnego .Wiemy ,że Prezydent Lech Kaczyński był pod bardzo silnym wpływem swego brat bliźniaka , Jarosława Kaczyńskiego. Nawet obejmując najwyższy urząd w państwie MELDOWAŁ SWEMU BRATU (Jarosławowi Kaczyńskiemu) tymi słowami : " panie prezesie (tu mówił do Jarosława Kaczyńskiego i jednocześnie prezesa partii politycznej PiS),- melduję objecie stanowiska prezydenta w Rzeczpospolitej Polskiej"SKORO TAKA MIERNOTA NAWET JAKO NAJWYŻSZY PRZEDSTAWICIEL W RP MELDOWAŁ KOMUŚ Z PARTII POLITYCZNEJ .TO JAK POD SILNYM BYŁ WPŁYWEM SWEGO BRATA BLIŹNIAKA, pod jaka był silna presja na co dzień w swej głupocie do Jarosława Kaczyńskiego.
Prezydent R P próbował wykonać polecenie swego brata bliźniaka .Dlatego w tak złych warunkach atmosferycznych rozkazał wylot do Smoleńska i lądowanie w jeszcze gorszych warunkach .PREZYDENT RP nie potrafił się sprzeciwić woli swego brata bliźniaka i robił same debilizmy!!! WŁĄCZNIE Z SAMOBÓJSTWEM I MORDERSTWEM WSZYSTKICH TYCH CO MIELI PECHA ,ostatniego w swym życiu, RAZEM Z NIM tj Lechem Kaczyńskim, PRZEBYWAĆ W TYM samolocie T-154M !!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Star
  • Star
  • 27.09.2012 09:32

Dlaczego taki wpis został usunięty?Komu prawda uwiera?
-
Pamiętam jak wówczas było.Na zaproszenie premiera Władinira Putyna naszego premiera Donalda tuska do Moskwy.Całe środowosko z PiS (Lech i Jasroslaw Kaczyński, Antoni Macierewicz) a także hirarchowie z Krk doslownie dostało sraczki!!Nie chcieli aby do tego spotakania doszło .Robili wszystko tak by doszło do zgrzytów.
Miała tam się dokonac zgoda między naszymi bratnimi SŁOWIAŃSKIMI NARODAMI .Tak się nie stało .wiemy jak dalej było .Miało dojśc do tam do zgody i aby stosunki gospodarcze , polityczne były na takim samym poziomie jak z Niemcami.Narody „polski albo rosyjski od dawna tego ocekuja ale tacy jak (Jarosław Kaczyński(Kalkstein) , Antoni Macierewicz (Izaak Singer) doslownie staja na głowie by tak nie było!!Obecnie to samo robią wobec Rosji czy Ukrainy albo Niemiec.To są wrogowie nas Polski::niektórzy biskupi z KrK , duchowni(Tadeusz Rydzyk) a przede wszyskim środowisko zwiazane z PiS i ich prezesem Jarosławem Kaczyńskim.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.