2008-07-09 09:36, aktualizacja: 2008-07-09 15:45:50
W szachach, po debiucie, kiedy gracz zdobył już dobrą pozycje na szachownicy wykonywana jest roszada- ruch, po którym zawodnik przechodzi do następnej fazy gry.
Jest taki moment w rozgrywanej partii, kiedy zawodnik decyduje się na przeprowadzenie roszady. Wytrawni szachiści radzą, by roszada była zwieńczeniem pierwszej fazy gry, w tym celu zawodnik wykonuje specyficzny ruch wieżą i królem. Ten manewr pozwala osiągnąć dwa cele: przesunąć króla w bezpieczne miejsce i zabezpieczyć jego pozycje oraz umieścić wieżę w centrum- wzmacniając atak. Czy taki ruch wykonał koncern Axel Springer? Jestem pewien, że tak.Dawid Kuc 09.07.2008 11:50
Mimo tych zmian, nie sądzę żeby to jakoś znacząco pomogło "Dziennikowi".
Piotr Zapotoczny 09.07.2008 11:58
Uważam, że te zmiany wyjdą gazecie na dobre, już teraz chętniej sięgam po "Dziennik" niż kiedyś. Weekendowe wydanie, to dla mnie obowiązkowa lektura:)
Autor usunął profil 09.07.2008 12:07
Bardzo pomysłowo napisany tekst. Chylę czoło.
Ja pozostaję wierny "Gazecie Wyborczej". Niespecjalnie odpowiada mi prawocowość i konserwatyzm "Dziennika".
Krzysztof Krzak 09.07.2008 12:10
W całej rozciągłości popieram to, co napisał Grocal. ja jeszcze dodatkowo lubiłem gadżety, terza opieam się głównie na Internecie z "W24" na czele.
Piotr Cybis 09.07.2008 12:54
Podpisanie na dole źródeł nie oznacza jeszcze, że można pominąć nazwę czasopisma przy przepisywaniu wypowiedzi udzielonej komuś innemu. Poza tym tekst jest w zasadzie powtórzeniem tez z "Pressu" skompilowanych z kilkoma innymi źródłami wzbogacony jedynie o metaforę szachową. Na dodatek niezbyt trafną, bo za przygotowania do ataku trudno uznać wyodrębnienie trzech nowych sekcji (ich tematyką, oprócz może ekologii, "Dziennik" się do tej pory zajmował) czy dodatek kulturalny, który na dodatek nie został stworzony, bo istnieje od kilku lat.
Piotr Zapotoczny 09.07.2008 14:26
Naturalnie, uzupełniłem tekst o źródła cytatów. Nie zgodzę się natomiast ze zdaniem: "tekst jest w zasadzie powtórzeniem tez z "Pressu", proszę bądź tak uprzejmy te tezy, które powtórzyłem wymienić. Piszesz "wzbogacony jedynie o metaforę szachową" a mnie się wydawało, że metafora szachowa jest podstawą mojej wypowiedzi. Podejrzewam, że znajomość i poziom twojej gry w szachy jest adekwatny do oceny i interpretacji tekstu. Roszada Piotrze nie jest działaniem, którego celem jest atak lecz obrona z elementem wzmocnienia ataku. "Dziennik" tym samym dał do zrozumienia, że okrzepł na szachownicy i nie ma zamiaru poddać partii. Poza tym jestem w 100% pewien, że dodatek kulturalny powstał niedawno jak odrębna cześć gazety. Do tej pory istniał pod postacią "Kultura TV" czyli jako dodatek kulturalny do dodatku telewizyjnego, który był dodatkiem do piątkowego "Dziennika".
Autor usunął profil 09.07.2008 14:36
Co do terminologii szachowej - to używa się częściej wyrażenia "debiut". "Gra wstępna" kojarzy się raczej z innym rodzajem aktywności. :)
Piotr Zapotoczny 09.07.2008 15:53
Podzielam twoje zdanie, zdarzały mi się dni, kiedy dodatek do "Dziennika" był naprawdę interesujący i decydował o zakupie gazety m.in. udało mi się kupić kilka dobrych pozycji z kolekcji "Dzieła wybitnych noblistów":)
Wybrane oferty pracy: