Facebook Google+ Twitter

Rotterdam Tournament: Tottenham zwycięża, Feyenoord zawodzi

W zakończonym towarzyskim turnieju z okazji 100-lecia istnienia klubu Feyenoord Rotterdam, zwycięzcą został Tottenham Londyn. Zawiedli gospodarze. Artur Boruc zagrał ze zmiennym szczęściem, Błaszczykowski zdobył gola, a Janota był na boisko tylko trzy minuty.

 / Fot. feynoord.com O puchar zagrały cztery drużyny. Feyenoord Rotterdam (gospodarz), Borussia Dortmund, Celtic Glasgow oraz Tottenham Londyn. Turniej wygrali piłkarze Tottenhamu, którzy dwukrotnie pokonali, odpowiednio 1:0 Celtic Glasgow oraz 3:0 Borussię Dortmund. Turniej składał się z dwóch serii spotkań, rozgrywanych 1 i 3 sierpnia. W piątkowych meczach wygrał Tottenham z Celticiem 1:0 (90 minut Boruca), oraz Borussia Dortmund z Feyenoordem 2:1 (90 minut i bramka Błaszczykowskiego), (3 minuty Janoty).

W decydującej serii spotkań doszło do konfrontacji dwóch zwycięzców pierwszych meczów. Tottenham zmierzył się z Borussią. Popularne "Koguty" gładko ograły drużynę z Westfalii. Zwycięstwo przyszło tym łatwiej, ponieważ w pierwszej jedenastce Borussii zabrakło kilku podstawowych piłkarzy, m.in Romana Weidenfellera w bramce, Roberta Kovaca w obronie, czy Kuby Błaszczykowskiego. Drużyna prowadzona przez Juande Ramosa podeszła poważniej do meczu wystawiając silny skład i nie miała problemów z pokonaniem osłabionego rywala.

Ostatnim meczem turnieju, była konfrontacja Feyenoordu Rotterdam z Celticem Glasgow. Gospodarzom turnieju zależało, by wygrać choć jedno spotkanie. Pierwszą groźną sytuację stworzył Celtic. W 13. minucie niepilnowany w polu karnym Samaras, otrzymał dokładną piłkę z rzutu wolnego i technicznym strzałem w długi róg pokonał bramkarza Feyenoordu. Gdy Holendrzy rozpamiętywali akcję po której stracili gola, było już 2:0. Trzy minuty po pierwszej bramce na długie dośrodkowanie w pole karne zdecydował się lewy obrońca Celticu Lee Naylor. Słynący z dobrej gry głową Jan Vennegor of Hesselink, wygrał powietrzny pojedynek z Andre Bahią i umieścił piłkę w siatce. W 23. minucie pierwszy raz groźniej zaatakowała drużyna z De Kuip. Van Bronckhorst dośrodkował w pole karne z rzutu wolnego, mimo ogromnego zamieszania Holendrzy nie potrafili zdobyć bramki. W tej sytuacji dobrze interweniował Boruc, który umiejętnie zagrodził drogę do bramki. Minutę później na strzał z ok. 20 metrów zdecydował się młodziutki pomocnik Feyenoordu - Leroy Fer. Płaskim strzałem próbował zaskoczyć polskiego bramkarza, jednak piłka odbijając się po drodze od Garego Caldwella trafiła w słupek i wyszła poza boisko. W 37. minucie bramkarz Feyenoordu, Sherif Ekramy w ekwilibrystyczny sposób próbował złapać dośrodkowanie z lewej strony. W tej akcji popełnił błąd. Wypuścił piłkę z rąk i doznał lekkiej kontuzji. Jednak nie miało to konsekwencji w postaci utraty bramki.

Ale już 3 minuty później było 3:0. Znajdujący się w środku pola Aiden Mcgeady, zauważył niepilnowanego Hesselinka i dokładnym zagraniem "uruchomił" Holendra, który bez problemów umieścił piłkę w bramce. Gol, był bliźniaczo podobny do pierwszej bramki, strzelonej przez Samarasa. Duży błąd w tej sytuacji popełnił środkowy obrońca Feyenoordu Danny Buijs, który był wyraźnie spóźniony z kryciem holenderskiego napastnika. Do końca pierwszej połowy nic ciekawego już się nie wydarzyło, poza gwizdami jakie żegnały schodzących z boiska piłkarzy Feyenoordu.

Takie zachowanie fanów zdecydowanie podziałało na "Portowców", którzy zdominowali całą drugą połowę. Holendrzy przeważali w każdym aspekcie gry. Otwierało im to szanse do stwarzania groźnych sytuacji. Celtic już ani razu nie potrafił zagrozić bramce przeciwników. Po pierwszych bezbarwnych 10 minutach drugiej połowy, w 57. minucie na strzał z dystansu zdecydował się ponownie Leroy Fer. Tym razem już się nie pomylił i ładnym strzałem z 23 metrów posłał piłkę obok bezradnie interweniującego Marka Browna, który w przerwie zmienił Artura Boruca. W kolejnych minutach Feyenoord osiągał coraz większą przewagę, stwarzając duże zagrożenie pod szkocką bramką. Jednak dobrze dysponowany Mark Brown nie wpuścił więcej goli. Broniąc trzy sytuacje sam na sam: dwie Georginio Wijnalduma oraz jedną stworzoną przez Erasmusa. Mimo słabej dyspozycji napastników Feyenoordu na boisku nie pojawił się Michał Janota. Może to oznaczać, że Polakowi będzie bardzo trudno przebić się w tym sezonie do meczowej 18-stki drużyny z De Kuip.

Wyniki meczów Rotterdam Tournament

1 kolejka:

Celtic – Tottenham Hotspur 0-2
0-1 Bent (24')
0-2 Bentley (79')

Celtic: Boruc; Hinkel, Caldwell, McManus, Wilson (60’ Naylor); Robson (56’ Caddis), Hartley (73’ Donati), Brown, McGeady; Vennegoor of Hesselink (62’ Samaras) i McDonald.
Tottenham Hotspur: Gomes; Zokora (83’ Gunter), Dawson, Woodgate; Lennon, Huddlestone (60’ King), Jenas, Modric (83’ O’Hara); Bent i Berbatov.

Feyenoord – Borussia Dortmund 1-2
0-1 Błaszczykowski (5')
1-1 Wijnaldum (41')
1-2 Hille (78')

Feyenoord: Timmer; Buijs, Greene, Bahia, De Cler (56’ Fer); Wijnaldum, Landzaat (87’ Janota), Van Bronckhorst, Bruins (46’ Hofs); Mols (71’ Erasmus) i Biseswar.
Borussia Dortmund: Weidenfeller; Owomoyela (46’ Hille), Kovac, Hummels, Dede; Błaszczykowski, Hajnal (61’ Kruska), Kehl, Kringe (77’ Sahin); Sadrijaj (69’ Federico) i Petric (46’ Valdez).

2 kolejka:

Tottenham Hotspur – Borussia Dortmund 3-0
1-0 Bent (9')
2-0 Giovani (54')
3-0 O’Hara (87')

Kartki: Owomoyela, Hajnal, Klimowicz

Tottenham Hotspur: Gomes; Zokora, Huddlestone, Dawson, Gilberto; O’Hara, Jenas (71’ Smith), Bale (46’ Berbatov), Bentley (62’ Gunter); Giovani i Bent (46’ Lennon).
Borussia Dortmund: Ziegler; Owomoyela, Subotic, Hummels (71’ Tinga), Schmelzer; Federico (82’ Hille), Kringe, Kruska, Hajnal (59’ Sahin); Petric i Valdez (59’ Klimowicz).

Feyenoord -- Celtic 1:3
1-0 Samaras (13')
2-0 Hesselink (16')
3-0 Hesselink (40')
1-3 Fer (57')

Feyenoord: Ekramy; Buijs (Vlaar 46), Greene, Bahia, De Cler (Nieveld 70); Fer (Manteiga 73), Landzaat, Van Bronckhorst, Bruins (Wijnaldum 46); Mols i Biseswar (Erasmus 76).

Celtic: Boruc (M Brown 46); Wilson (Hinkel 46), Caldwell, O’Dea, Naylor; S Brown, Donati, Hartley (Balde 66); McGeady, Vennegoor of Hesselink (McDonald 46) i Samaras (McGowan 59).

Zwycięzca turnieju: Tottenham Hotspur

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.