Pozycja materiału w rankingach:
Zapraszam wszystkich do spojrzenia na duże miasto – Poznań - okiem rowerzysty. Trzeba mieć nie lada odwagę i stalowe nerwy, by poruszać się w ten sposób – jest to sport prawdziwie ekstremalny!
Opinie o tym, że w Poznaniu jest za mało ścieżek rowerowych i są one złej jakości słyszał chyba każdy mieszkaniec grodu Przemysła. Postanowiłam na własnej skórze się o tym przekonać i pokonać na dwóch kółkach 24,5 km. Zobacz także:
Artykuły
(28)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.53)
Wiek: 32 | Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska
O mnie: Marzenia i ideały - tylko one tak naprawdę moje pozostały...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
fakty obiektywnie 21.08.2011 18:22
Większość dróg dla rowerzystów powstało na chodnikach dla pieszych często pozostawiając mniejszą część chodnika pieszym.W dodatku gdzieś tak od pół roku rowerzyści masowo okupują chodniki które od wielu lat były wyłącznie dla pieszych . Widać jak pędzą i lawirują między pieszymi nieraz całe hordy rowerzystów . Wg . dziennikarzy piesi obok drogi rowerowej powinni chodzić gęsiego a wyprzedzenie czy ominięcie osoby z wózkiem czy pary osób nie wchodzi w rachubę gdyż - kończy się z reguły wejściem na pas dla rowerzystów. Dziennikarze bronią i usprawiedliwiają rowerzystów bo podciągają ich pod święte krowy i wolą narzekać na pieszych czy zmotoryzowanych . Zresztą piesi nie mają lobby ani oficerów więc o interes ich i obronę nikt nie występuje. Rowerzyści uważają ,że skoro pieszy łamie przepisy to oni też mogą łamać przepisy . Tylko jest jedno ale - piesi po drogach rowerowych rzadziej wchodzą z roztargnienia czy bez musu a rowerzyści wg .nowych przepisów po chodnikach między pieszymi mogą jeździć jak kto woli i chce . Wejście na drogę dla rowerzystów jest prawie przestępstwem i kończy się często obdzwonieniem a nawet zruganiem czy wyzwaniem pieszego , natomiast pieszy na chodniku ma być rozumny, tolerancyjny i wyrozumiały .Tłumacząc się także ,że rower przecież nikogo nie zabije a gdy samochód potrąci bywa różnie .Wg. Ewy Wolak piesi powinni cieszyć się z obecności rowerzystów na chodniku a zmotoryzowani od zajeżdżania drogi ,spowalniania ruchu samochodowego i szachownicy czerwonych pasów . Czy ktoś robił obliczenia ile więcej zużywają paliwa i emitują więcej spalin samochody gdy są spowalniane przez rowerzystów i gęstą infrastrukturę rowerową ? Dlaczego w miastach są korki drogowe i co ciekawe zwiększa się ilość rowerzystów i samochodów też ? Spróbuj przejechać zbyt blisko rowerzysty to usłyszysz wyzwiska lub gesty pobudzonego osobnika . Natomiast gdy on przejeżdża zbyt blisko ciebie np. z prawej strony niemal ocierając się o lusterko samochodu - to jemu wolno i masz milczeć bo chronią go przepisy oraz propagatorzy szału rowerowego.Pamiętaj stronniczy dziennikarzu ,biurokrato i decydencie rowerowy - to zmotoryzowaniu dzięki opłatom ,wydatkom ,mandatom wnoszą najwięcej do kasy gminy i budżetu państwa oraz są źródłem utrzymania innych dlatego więcej szacunku dla zmotoryzowanych .Pamiętaj zakłamany i obłudny urzędniku - chodzenie po chodniku między jadącymi rowerzystami z inną kulturą i mentalnością niż zagranicą , nie należy do przyjemności .Chyba ,że gdzieś tak lubią chodzić między rowerzystami to niech chodzą . Ale ja w zbiorowym "sadomasochizmie "chodnikowym wśród pieszych nie będę brał udziału - gdy co chwilę jakiś rozpędzony rowerzysta koło mnie przejeżdża . Protestuję - widząc brak bezpieczeństwa , utrudnienie życia , chamstwo i agresję na chodniku . Tylko ,że niektórzy sprawcy zamieszania na chodniku swoich błędów i złego zachowania nie widzą ale za to widzą pieszych jak źle chodzą i łamią przepisy .Jest jakaś mniejsza część rowerzystów zachowujących się normalnie ,przewidująco i przepisowo ale ta mała grupa nie jest w stanie zmienić złego wizerunku rowerzysty . Rowerzysty który żąda tolerancji i zrozumienia wobec siebie a nie dając nic w zamian bo są tylko pretensje , nowe żądania i ograniczenia dla innych oraz nagminne łamanie przepisów ruchu drogowego i ignorancji innych .
Piotr Nowak 05.06.2011 15:43
Jestem z Poznania i nie zamienił bym na żadne inne wiem są piękne miasta wsie miasteczka jeżdżę rowerem jak i samochodem to prawda że kierowcy są różni tak jak i rowerzyści można zganiać na jednych i drugich ale prawda jest jedna nie ma u nas drug rowerowych tak jak by nawet Holandia Niemcy Hiszpania pozdrawiam i kierowców samochodów i rowerzystów P S kierowcy wszystkich pojazdów pomagajcie sobie nie opierdalaj innego np rowerzysty jutro ty możesz jechać twoje dziecko daj przykład innym
Poznanianka 05.04.2011 21:28
Zgadzam się z komentarzem w powyższym artykule. Bardzo mało jest ścieżek rowerowych i ich stan jest okropny. Jak tu człowiek ma się zmobilizować: Po ulicy jazda to strach, po chodniku mandat z góry jest a ścieżek dla rowerzystów w Poznaniu jest naprawdę mało np. Grunwald =0, Chyba że liczy się las marceliński tylko dojechać jakoś też trzeba tylko jak???
Sławomir Burzyński 24.06.2007 14:05
Jeżdżę rowerem już "parę" lat, z niektórymi stweirdzeniami się zgadzam z niektórymi mniej. Dla porządku zaznaczam jestem gdańszczaninem i moje poglądy dotyczą Gdańska.
Pewne jest, że jedynie cudzoziemcy jeżdżą ok. Znam to również z autopsji z poruszania się rowerem poza granicami kraju.
Mniejsza zgoda z poruszania się po jezdni. W Gdańsku powstało już "trochę" ścieżek rowerowych więc mało jest okazji aby jeździć po ścieżce - jest prawny obowiążek poruszania się ścieżce rowerowej gdy jest obok jezdni. Ale ponad 10 lat temu przeklinałem powstające ścieżki rowerowe było na nich niebezpieczniej jak na jezdni. teraz to się na szczęście zmienia.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +7377)