Po intensywnej pracy, na emeryturze można już oddać się relaksowi jakim jest jazda na rowerze . Przy okazji spotkać dawnych znajomych, poznać nowych. Pojechać w ciekawe miejsca. Zrobić trochę fotografii i filmiki.
Po latach kierowania jednostkami obsługi rolnictwa, stresy związane z tą pracą wpłynęły na mój organizm. Trzeba było coś zrobić. Postanowiłem nieco się rozruszać. Ostatnio rower stał się moim hobby. Przejeżdżam nim (Gazela Geneve) dziennie 40 - 60 km, a bywa , że i 100 km. Daje to rocznie ok. 7500 km. Zupełnie niezły wynik. Obok walorów czysto zdrowotnych, jeżdżąc po drogach powiatu radziejowskiego i nie tylko, udaje się zrobić jakieś zdjęcia.
Wokół świeskiego dworu rosną trzy szpalery dorodnych lip. Jest ich tam blisko pięćdziesiąt. Już w 1805 roku ówczesny właściciel Ksawery Dmochowski w swoich pamiętnikach porównywał aleje lipowe ze Świesza do lip w Ogrodzie Saskim w Warszawie. Jest to park krajobrazowy z XVIII w. Na podstawie wspomnień Franciszka Salezego Dmochowskiego wiadomo, że park był prawdziwą ozdobą majętności. Wielki jak "Ogród Saski", ze szpalerami lipy szerokolistnej, jesionów, grabów, kasztanowców nawiązywał w swym układzie do wzorów francuskich, modnych w XIX w. Zobacz także:
Artykuły
(78)
Galerie
(131)
Średnia ocen
(3.85)
Wiek: 66 | Miejscowość: Radziejów | Kraj: Polska
O mnie: Wieloletni dyrektor jednostek obsługi rolnictwa na terenie powiatu Radziejowskiego. Obecnie na emeryturze. Pasjonuje się turystyką rowerowej (6000-7000 km rocznie), uwielbiam grzybobrania. Trochę fotografuję, robię filmiki – staram się w... więcej
Ostatnie artykuły autora: