Pozycja materiału w rankingach:
Mount Ventoux, najwyższa góra Prowansji, która widoczna jest z niejednej położonej w tamtym rejonie winnicy, jest nie tylko jednym z wyższych wzniesień pasma Prealp, ale przede wszystkim jednym z najtrudniejszych rowerowych podjazdów świata. Postanowiłem zdobyć górę we wrześniu.
Najgorzej było już pod samym szczytem. Kiedy widzisz cel, który jest tak blisko, w zasięgu wzroku i wiesz że dla twoich nóg i mięśni wysiłek się jeszcze nie skończył. Wspinaczka na ostatnich 3 kilometrach jest prawdziwą mordęgą. To na tym odcinku Armstrong dogonił w 2000 roku Pantaniego, wielkiego włoskiego kolarza.
Każdy jest w stanie zdobyć górę. Razem z nami wjeżdżali starsi ludzie, wjeżdżały kobiety i zawodowi kolarze. - W cieplejsze dni można również zobaczyć grono dzieci, próbujących szczęścia - opowiadał nam mijający nas Belg. A uroki lokalnych winnic i smak tamtejszych winogron jest wart małego grzechu. Zatem polecamy wszytki miłośnikom dwóch kółek wielką prowanyjską przygodę z finałem na Mount Ventoux. Jest co wspominać. Zobacz także:
Artykuły
(29)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.79)
Wiek: 25 | Miejscowość: Częstochowa & Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: wyzwanie jest czymś co lubię...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 23.09.2009 19:28
WOW... Też mam kiedyś taką wyprawę w planach. Gratuluje :)
"Gorący" Zlot Morsów w Mielnie [Zdjęcia]
(odsłon: +1485)