Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

163838 miejsce

Rowling wygrała w sądzie z własnym czytelnikiem

Autorka Harry’ego Pottera ma prawo jako pierwsza wydać encyklopedię swojej powieści. Tak orzekł sąd w Nowym Jorku, uznając, że fanowski „HP Lexicon” naruszy prawa autorskie pisarki. Finał głośnego procesu budzi wątpliwości wśród prawników.

Internetowa wersja HP Lexicon istnieje od 2000 r. / Fot. screen z www.hp-lexicon.orgTo prawdopodobnie najgorszy dzień w życiu Steve’a Vander Arka – 49-letniego bibliotekarza, twórcy największej na świecie internetowej encyklopedii Harry’ego Pottera. Gdy w zeszłym roku zechciał wydać „HP Lexicon” również w wersji książkowej, sprzeciwiła się temu sama autorka powieści o młodym czarodzieju – Joanne Kathleen Rowling. Sprawa trafiła do sądu. Dziś sędzia Robert Patterson Jr ogłosił, że Vander Ark nie ma prawa wydać „HP Lexicon” bez zgody pisarki, gdyż publikacja narusza jej prawa autorskie.

Możliwa apelacja


Oznacza to, że „HP Lexicon” jako książka nie pojawi się w sprzedaży. Zdaniem Pattisona, wydawca – amerykańskie wydawnictwo RDR Books – nie zdołało wykazać, że leksykon jest przykładem „uczciwego wykorzystania” treści książek o Harrym Potterze, a zatem oskarżenia autorki o swoisty plagiat są uzasadnione. - „HP Lexicon” zawiera zbyt wiele z oryginalnej pracy pisarki. Nie możemy pozwolić na jego wydanie, by zapobiec pojawieniu się w przyszłości podobnych publikacji, powielających pierwotną pracę autorów - tłumaczył Pattison.

Z takim uzasadnieniem nie zgadza się przegrana strona sporu. - Ten werdykt zahamuje rozwój gatunku literackiego, jakim są opracowania i leksykony - stwierdził adwokat wydawnictwa RDR Books, David Hammer. Dodał że jego strona rozważy wszystkie możliwe opcje, nie wykluczając apelacji od decyzji sądu.

J.K. Rowling, autorka Harry'ego Pottera / Fot. Sjhill / http://en.wikipedia.org/wiki/Image:Jk-rowling-crop.JPGRowling, autorka „Harry’ego Pottera”, stwierdziła natomiast w wydanym oświadczeniu, że jest zachwycona werdyktem. Sąd przyznał dodatkowo jej oraz koncernowi Warner Bros (który też był jedną ze stron sporu) minimalne odszkodowanie w wysokości blisko 7 tys. dolarów.

Dla osób, które nie znają całej sprawy, przypominamy poprzednie artykuły, w których dokładnie opisywaliśmy spór:

Autorka Harry'ego Pottera walczy z własnym czytelnikiem
Autorka Harry'ego Pottera: - To kradzież mojej pracy!

Sprawa od samego początku była bardzo kontrowersyjna i mocno podzieliła społeczność fanów Harry’ego Pottera. Niektórzy wstawili się za Rowling, twierdząc, że powinna bronić swoich praw autorskich i jako pierwsza wydać własną, od dawna już zapowiadaną encyklopedię powieści. Inni patrzyli na pisarkę o wiele bardziej krytycznie i podkreślali, że nie może mieć monopolu na wszystko, co związane z Harrym Potterem.

Dokąd sięgają prawa autorskie?


Tak naprawdę gra toczyła się jednak o znacznie większą stawkę, mianowicie o znaczenie i przyszłość praw autorskich. Podstawowe pytanie brzmiało: czy prawa autora sięgają tak daleko, że może on kontrolować również opracowania swoich prac (a takim opracowaniem serii o Harrym Potterze jest właśnie „HP Lexicon”)? Niektórzy prawnicy sugerowali, że jeśli J.K. Rowling do spółki z koncernem Warner Bros uda się zablokować leksykon Vander Arka, umożliwi to jej i innym pisarzom kontrolowanie nie tylko takich opracowań, ale też m.in. recenzji, polemik i krytycznych publikacji dotyczących ich prac.

Już przed werdyktem obydwie strony zapowiadały, że w przypadku niekorzystnej decyzji prawdopodobnie złożą apelację. Można więc przypuszczać, że to nie koniec owej głośnej sprawy. Kolejny krok należeć będzie do RDR Books oraz autora kontrowersyjnego leksykonu, Steve’a Vander Arka.

źródło: Reuters, Associated Press

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

I bardzo dobrze! Jej była racja i słusznie wygrała.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Proste, że każdy chce zarobić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.