Facebook Google+ Twitter

Równa setka, czyli dwa lata w serwisie Wiadomości24.pl

Za okrągłymi liczbami nie przepadam. Za dużo w nich zer. Jednak, gdy już taka sytuacja się pojawi, nie uchodzi nad takimi "jubileuszami" przechodzić do porządku dziennego i udawać, że ich nie ma. Ten artykuł jest akurat setnym, moim tekstem - publikowanym w serwisie, jest więc okazja do obejrzenia się za siebie.

Pióro reporterskie / Fot. Ewa Łazowska W dniu jutrzejszym mijają akurat dwa lata gdy popełniłam swój pierwszy tekst w Wiadomościach24.pl. Artykuł ten był wynikiem mojego wkurzenia się na "moją" spółdzielnię mieszkaniową z całkiem banalnej (?) przyczyny. Bardziej zainteresowanych czytelników odsyłam do artykułu pt. "Po jakiego grzyba? z dnia 3 lipca 2008 r.

I to właściwie był mój jedyny tekst, opublikowany w Wiadomościach24 w roku 2008. Po tym "spektakularnym" debiucie napisałam jeszcze jeden tekst, dotyczący linii autobusowej nr 6, przebiegającej przez moje osiedle z Dworca Kaliskiego do Zgierza, ale materiał został zwrócony przez redakcję. Był, zdaniem redaktora dyżurnego, słaby i nie nadający się do publikacji.
Do pisania dla Wiadomości24 wróciłam po przeszło półrocznej przerwie i dalej już poszło bez problemów - o czym niech zaświadczy okrągła setka tekstów i tekścików tutaj publikowanych.
I właściwie ten dzisiejszy, niejako jubileuszowy tekst można by już zakończyć. Jest jednak jeszcze coś, o czym chciałabym wspomnieć patrząc z perspektywy dwóch lat obecności na tym portalu.

Tym "czymś" co powoduje, że jeszcze tkwię tutaj po same uszy, są wspaniali ludzie - dziennikarze obywatelscy - od których jeszcze wiele, wiele mogę się nauczyć. Nikt bowiem nie ma monopolu ani na mądrość ani na wiedzę, ani też na wyłączność w pisaniu i publikowaniu tekstów na łamach Wiadomości24. I to, moim zdaniem, jest główny motyw mojego tutaj "zasiedzenia" po same uszy, a nawet po sam czubek głowy. Autoportret z kotami / Fot. Ewa Łazowska

Nie wiem, czy uda mi się napisać kolejnych sto artykułów. Życie lubi płatać różne psikusy, więc z tą następną setką może być różnie. Faktem jednak jest, że gdy zaczynałam swoją "karierę" dziennikarską na Wiadomościach24 - w najbardziej proroczych snach nie mogłam przewidzieć, że z moich artykułów urośnie całkiem spora kupka. Ziarno do ziarnka - a uzbiera się miarka - jak zwykła mawiać moja babka. I miała świętą rację.

Dwa lata - czyli mowa jubileuszowa
Siedzę tutaj już dwa lata.
Nie wiem, czy to zysk, czy strata.
Nie wiem. Nawet nie chcę wiedzieć.
Jedno dla mnie jest wciąż pewne:
- Bardzo lubię tutaj siedzieć
I pleść różne dyrdymały...
Bez tych naszych "Wiadomości"
Świat już nie byłby wspaniały!
Siedzę tutaj już dwa lata...
Pewnie jeszcze tu posiedzę.
I nie w głowie mi planować
Jakiś skręt za cudzą miedzę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (43):

Sortuj komentarze:

Parę słów uznania,
Ciepłego sniadania,
Dobrego pisania,
Trochę dziergania,
Życzy patrzący zza krzaków
a nie zza wiatraków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sebastianie nie tylko ty jesteś spóźniony, ja również. Ewuniu, moje szczere spóźnione gratulacje z okazji Twojego jubileuszu.

Mnie trochę jeszcze brakuje do setki, chyba że postawię sobie inną setkę na stole przed sobą. ;-)) Twoje zdrowie Ewuniu !!!
.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ode mnie też gratulacje:) trochę spóźnione ale jak najbardziej szczere. przy setnych urodzinach wypada mi życzyć przynajmniej stu kolejnych;)) pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i takim to sposobem w Łodzi nie ma smoków żadnych
Bo Jacenty - woj baśniowy poucinał smokom głowy. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jam (Jacenty) rycerz baśniowy
com ściął wszystkie smoka głowy
i w Łodzi byłem miód i wino piłem
a com widział i com słyszał
wierszem Wam opisał ))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacenty!
Ech, Jacenty, to przesada. Stan wolności chcesz porzucić?
Na nic to Ci się nie nada, chyba że chcesz życie skrócić.
Kajet nowy już zrobiłam. Teraz piszę: W a d o w i c e...
Mam tam chyba znajomego no i faktem tym się szczycę.

Beatko!
Za meldunek wielkie dzięki!
Skończyły się moje męki,
Bo Sobiecka też tu wpadła.
Chyba moją myśl odgadła :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po tym wyznaniu
Spoczywa wielka odpowiedzialność honoru
Dla Twego serca Ewo na talerzu
będę tak rycerski, że porzucę stan kawalerski )))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Aniu!

Pisać to nie żadna sztuka.
Trzeba mieć przy sobie pióro.
Wtedy łatwiej nam wyrazić
To co mamy gdzieś pod skórą.
No i ważna jakaś kartka
By tę myśl na papier przelać.
Mam nadzieję, Pani Aniu,
Że w dziedzinie pisomanii
Będzie Pani się udzielać. :)
Pozdrawiam i dziękuję!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratuluję Pani Ewo. Przejrzałam Pani artykuły, szukając tego inspirującego. Pisze Pani o tym, o czym ja bym pisała, gdybym pisała (artykuły). Nie piszę, gdyż hołduję zasadzie: nie rób tego, co ktoś inny zrobi to od ciebie lepiej. A więc czytam i czasami komentuję. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hej Jacenty - wszak rycerzu!
Serce moje na talerzu
Składam w dowód mej wdzięczności.
Trza mi więcej takich gości.
Wysyłam je do Wadowic
(podział mi się gdzieś skorowidz).
Pewnie koty (ach! te dranie)
Zjadły kajet na śniadanie.
Nic to - myślę sobie
- kajet nowy zaraz zrobię.

Jadziu! Twoja dobroć nie ma miary
I choć człowiek już jest stary,
W życiu widział już nie jedno,
Powiem - w czym jest rzeczy sedno:
Dzięki Tobie Nurka nasza będzie żyła jak panisko...
Powiedziałam niezbyt wiele, ale wyraziłam wszystko.

Dziękuję - Jadziu i zachodzę w głowę skąd tacy szlachetni ludzie biorą się na tym świecie.

Beatko! Łączy nas jedna idea - pomaganie słabszym. I za to Cię lubię.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.