Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Równia pochyła czyli parytety w natarciu

Pozycja materiału w rankingach:

31492 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 21pkt

Oceń:

Równia pochyła czyli parytety w natarciu


Dlaczego pomysł podziału list wyborczych oraz miejsc w parlamencie wg płci jest zły, nieprzemyślany oraz niezwykle krótkowzroczny? O tym poniżej...

Opinia publiczna została ostatnio zelektryzowana propozycjami "płciowych parytetów" na listach wyborczych. Początkowo, zagadnienie traktowane było przez klasę polityczną jako egzotyczna fantazja. Po kilku miesiącach można już jednak stwierdzić, że niedawno wyrażona aprobata prezydenta, jak i przedstawicieli koalicji rządzącej, niebezpiecznie materializuje coraz bardziej niebezpieczne wyrównywanie szans. To już chyba coś więcej niż ogórkowy, letni zapychacz gazet.

Generalnie zgadzam się z tezą o nierównym traktowaniu płci w polskim społeczeństwie. Kobiety postrzegane są często przez pryzmat patriarchalno–protekcjonistycznych zaszłości, co rodzi zwątpienie w ich wrodzone umiejętności zarówno wśród mężczyzn, jak i innych kobiet. Wypaczony kształt stosunków społecznych, częściowo powstały tylko przez dominację fizyczną panów, musi podlegać korekcie, by panie nie czuły się gorsze tylko przez sam fakt bycia paniami. Państwo polskie (lub inne) jest instytucją mogącą posłużyć za katalizator w procesie przekształcania krępujących stereotypów. Pamiętajmy jednak, że prosta droga nie zawsze jest najlepszą, a cel nie zawsze uświęca środki. O tym zdają się zapominać zarówno przedstawicielki Kongresu Kobiet jak i czołowi politycy. Najwyraźniej zabrakło nieco intelektualnego szlifu.

Błędne skojarzenie

Wiele osób postrzega płciowe parytety jako naturalną konsekwencję walki kobiet o równe traktowanie. Stawianie jednak tego legislacyjnego kwiatka obok takich zjawisk jak uzyskanie biernego oraz czynnego prawa wyborczego przez środowiska emancypacyjne jest nadużyciem. Głównie ze względu na różnicę jakości tych postulatów. W przypadku praw wyborczych mamy do czynienia z rozszerzeniem zakresu przywilejów człowieka i obywatela. Parytety zaś ten przywilej samostanowienia ograniczają, wprowadzając do życia politycznego nowy podział – na samca i samicę (których racje muszą się zdaniem wielu osób ścierać). Dlaczego ograniczają? Ponieważ po ich zatwierdzeniu każdy obywatel będzie miał dwa razy mniejsze szanse na otrzymanie mandatu poselskiego (czy innego).

Zobacz także:

Szymon Nowaczyk OFFline profil autora

Autor: Szymon Nowaczyk

Napisz do autora

Artykuły (8) Galerie (0) Średnia ocen (2.75)

Wiek: 26 | Miejscowość: Sopot | Kraj: Polska

O mnie: Jestem studentem i pasjonatem ekonomii. Bardziej na prawo niż na lewo (w kwestiach gospodarki). Bardzie pośrodku niż na brzegach (w kwestiach stosunków społecznych). Nie lubię żadnych dodatkowych przymiotników przy terminie "sprawiedliwość", czy... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 24

Sortuj komentarze:

Tomasz Sroczyński 09.08.2009 11:59

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 49

http://www.niepoprawni.pl/files/images/parytety.jpg

Zgadzam się z Livią. Ostatnio UE wykombinowała jakieś uberdofinansowanie dla firm zakładanych przez kobiety. Nie wiem tylko czy to miało być zapewnienie równego startu, czy jednoczesna dyskryminacja mężczyzn i robienie z kobiet niedorajd, z czym przecież same walczą.

Niedługo kobiety będą mogły spokojnie walczyć o równoważne mężczyznom, ale najlepiej konstytucyjne i zaakceptowane przez wszelakie instytucje prawo do zapładniania x].

Ciekawa wizja by w rządzie zasiadało 50% kobiet, 90% katolików, 20% rolników etc.. Możnaby utworzyć taką radę stu reprezentujących swoje środowisko; a jeszcze lepiej, jakby wszyscy byli dostatecznie wykształceni w różnych dziedzinach (ekonomia, prawo, filozofia, politologia, stos. międzynarodowe i wiedza ogólna ze wszystkich pozostałych dziedzin wiedzy), by w swojej służbie jak najlepiej decydować o losach kraju.

Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krystyna Wierzbicka 09.08.2009 11:18

Ocena: Ocena pozytywna 32 Ocena negatywna 42

I nie pozabijajta się, nie wszystkie naraz.
A dla świętego spokoju jest parytet.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Korzeniowski 09.08.2009 10:54

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 64

@"Parytet może tylko zaszkodzić kobietom. Czy nie jesteśmy na tyle dobre, aby zdobyć miejsce na liście wyborczej dzięki swoim działaniom?.. Czy naprawdę potrzebujemy czyjejś łaski?.. Moim zdaniem parytet raczej poniża kobiety, niż im pomaga."

Wiesz, to jest jak z akcją afirmatywną wobec czarnoskórych. Pewnie, że ktoś może powiedzieć, że to zaprzeczenie równości, ale ktoś inny spojrzy szerzej i stwierdzi jednak, że po setkach lat niewolnictwa ograniczenie się do powiedzenia "jesteście wolni" to jednak trochę za mało. Tak samo z kobietami - nie macie równego startu, nie macie równych szans. Parytety to jeden ze sposobów ich wyrównywania, nie żadna łaska. Porządek społeczny i polityczny przenikają się i nie ma na co się tu oburzać. Właśnie o to chodzi, że jesteście wystarczająco dobre, ale i tak zazwyczaj przegracie z miernotą z penisem. Jak dla mnie coś tu jest nie tak.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livia Kolan 09.08.2009 09:40

Ocena: Ocena pozytywna 70 Ocena negatywna 57

Parytet może tylko zaszkodzić kobietom. Czy nie jesteśmy na tyle dobre, aby zdobyć miejsce na liście wyborczej dzięki swoim działaniom?.. Czy naprawdę potrzebujemy czyjejś łaski?.. Moim zdaniem parytet raczej poniża kobiety, niż im pomaga.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.