Pozycja materiału w rankingach:
Dlaczego pomysł podziału list wyborczych oraz miejsc w parlamencie wg płci jest zły, nieprzemyślany oraz niezwykle krótkowzroczny? O tym poniżej...
Zobacz także:
Artykuły
(8)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(2.75)
Wiek: 26 | Miejscowość: Sopot | Kraj: Polska
O mnie: Jestem studentem i pasjonatem ekonomii. Bardziej na prawo niż na lewo (w kwestiach gospodarki). Bardzie pośrodku niż na brzegach (w kwestiach stosunków społecznych). Nie lubię żadnych dodatkowych przymiotników przy terminie "sprawiedliwość", czy... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
nvhjxwz 13.07.2011 22:26
H5aT6V <a href="http://clxriohyfusz.com/">clxriohyfusz</a>, [url=http://upqwzzwdfmdv.com/]upqwzzwdfmdv[/url], [link=http://lnuibhgkyffb.com/]lnuibhgkyffb[/link], http://zyzptnwxigkl.com/
tlmykzui 13.07.2011 22:04
gTbrRn <a href="http://miuorhnbayrr.com/">miuorhnbayrr</a>, [url=http://avuwrteaudnf.com/]avuwrteaudnf[/url], [link=http://zbjqfsctpfup.com/]zbjqfsctpfup[/link], http://rulspqvfhyyg.com/
Szymon Nowaczyk 11.08.2009 18:16
Panie Arturze:) tekst nie odnosił sie tylko do podziału list, ale również miejsc. jak to zaznaczyłem na początku, podział list zapewne nic nie da, wiec pokuszą się nasi "legislatorzy" o głębszą segregację. wyszedłem z założenia, ze gdy do tego w końcu dojdzie... po prostu wkleję tekst powtórnie:)
Magda Wieczorek 11.08.2009 10:29
Zgadzam się z panem Arturem , że żadne parytety nie zmienią stosunku kobiet do działalności politycznej. Uczestnictwo kobiet w zyciu politycznym to socjologicznie bardzo złożony problem.
Magda Wieczorek 11.08.2009 10:16
Panie Szymonie tekst pięknie stylistycznie napisany. Tylko pozazdrościć takiego pióra. Ale jest zbyt długi. Problem przez pana poruszony można przedstawić znacznie krócej. Ponadto tekst jest "bufoniasty", przypomina mi bezmyślnie wyuczone odpowiedzi niektórych studentów. Doskonała teoria, tylko w niektórych kwestiach odległa od rzeczywistości i ta wszechobecna pewność o swojej racji.
Całkowicie zgadzam się z tym , że kobietom nie potrzebne są żadne parytety. Same , jeżeli tylko chcą, mogą realizować się w życiu w różnych miejscach i na każdym stanowisku. Te "jęki" o braku uprawnienia kobiet mnie śmieszą. Od lat przebywam i pracuje w środowisku liczebnie zdominowanym przez facetów i nie dostrzegłam żadnych " prześladowań". Jeżeli ktoś chce być kreatywnym to nie ma znaczenia wiek czy płeć. Emeryci są krzywdzeni , ale tylko finansowo.
Jadwigo nie umniejszaj swojej roli, znam 22latków zmęczonych życiem.
Artur Kiełbasiński 11.08.2009 10:09
czasami bywa tak, że jedno nieprzemyślane zdanie ośmiesza tekst na tyle skutecznie, że całość przestaje być wiarygodna. W tym tekście zdanie to brzmi:
"Kiedy więc oświeceni Polacy będą chcieli wybrać do Sejmu 80 proc. kobiet, parytet skutecznie do tego nie dopuści."
A niby czemu parytet do tego nie dopuści? Jak ludzie będą głosowali tylko na kobiety, będzie ich w Sejmie 100 proc.
Mam wrażenie, że autor zapomniał o czym pisze. Parytet to nie jest obowiązek wybierania równej liczby kobiet i mężczyzn. Parytet - w proponowanej wersji - dotyczy liczby kandydatów na listach wyborczych... A kto zostanie wybrany to całkowicie inna sprawa.
O 1 mandat poselski ubiega się co najmniej kilkanaście osób. Znaczy - będzie kilku mężczyzn i kilka kobiet. A kogo wybierzemy - to nasza sprawa.
Mnie prawdę mówiąc te parytety nie rażą. Oczywiście powody niskiej aktywności publicznej kobiet są bardzo złożone i parytet tego nie zmieni. Faktem jest jednak, że życie partyjne obecnie zdominował mocny, agresywny styl działania. Wiele kobiet odrzuca to od działalności politycznej.
Łukasz Wolski 11.08.2009 09:31
"Bo jesteśmy zmęczeni życiem" - ale nie na tyle, by wykłócać się pod artykułami, używając ulubionej zabawki, czyli wypominania wieku. Młodszym.
Jadwiga Kowalczyk 11.08.2009 09:08
"Do władzy sie juz nie pchamy, co najwyżej do opieki nad wnukami" - wiesz dlaczego? Bo jestesmy zmęczeni zyciem. Całkiem zwyczajnie. Nielicznym starcza adrenaliny na szarpaninę polityczną. Często dość żałosną.
Co sie tyczy tolerancji - zobacz wpis Wolskiego i bedziesz wiedział, kto ten problem ma.
Szymon Nowaczyk 10.08.2009 16:25
trudno mi rozstrzygnąc, czy naprawdę chcesz dyskutowac, czy tylko znalezc ujscie emocji.
starsze osoby dyskryminowane są na każdym kroku. w bankach (przy udzielaniu kredytów), w ubezpieczalniach, przy leczeniu, w pracy (przy rekrutacji i ustalaniu umów). w życiu publicznym postrzegane są przez pryzmat wiekowości i czasem związanych z nią dolegliwości (psychofizycznych). Gdy młodsza osoba rzuca jakąś śmiałą tezę - postrzegamy ją jako awanturniczą i odważną. gdy zrobi to osoba starsza, odbierane jest to jako fiksacja związana z wiekiem. podobnie jest przy ustalaniu list wyborczych. ludnośc miejsca dla emerytów szuka w ośrodkach godziwej starości, nie w ławach parlamentarnych (nawet jeśli na nie zasługują). jak więc kiedyś dostrzeżesz, grupa ta ma o WIELE gorzej niż kobiety.
w przypadku rolników, ich opinia w społeczeństwie jest uwarunkowana niskim wkładem do PKB, pracą fizyczną i średnio niższym wykształceniem. oraz przez subkulturą folklorystyczną. nawet jeśli osoba ma aspiracje i kompetencje, często jej pochodzenie i zakorzenione nawyki uniemożliwiają odniesienie sukcesu w polityce.
powyższe przykłady są powszechnie nazywane stereotypami. i tylko nie są jeszcze tak zorganizowane jak środowiska feministyczne (nie kobiece właśnie - feministyczne).
jak napisała wcześniej Jadwiga: "Do władzy sie juz nie pchamy, co najwyżej do opieki nad wnukami"
tak właśnie myśli dziś częśc kobiet i to jest DOWÓD (nie porównanie) na to, że inne grupy również potrzebują "Waszych parytetów", bo zyją z zaniżoną samooceną i świadomością.
Co do analogii i porównań... myślisz, że dlaczego dzieci uczy się najpierw matematyki na jabłuszkach i ciasteczkach? żeby było łatwiej zrozumiec...
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3309)