Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Równia pochyła czyli parytety w natarciu

Pozycja materiału w rankingach:

31305 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 21pkt

Oceń:

Równia pochyła czyli parytety w natarciu


Dlaczego pomysł podziału list wyborczych oraz miejsc w parlamencie wg płci jest zły, nieprzemyślany oraz niezwykle krótkowzroczny? O tym poniżej...

Opinia publiczna została ostatnio zelektryzowana propozycjami "płciowych parytetów" na listach wyborczych. Początkowo, zagadnienie traktowane było przez klasę polityczną jako egzotyczna fantazja. Po kilku miesiącach można już jednak stwierdzić, że niedawno wyrażona aprobata prezydenta, jak i przedstawicieli koalicji rządzącej, niebezpiecznie materializuje coraz bardziej niebezpieczne wyrównywanie szans. To już chyba coś więcej niż ogórkowy, letni zapychacz gazet.

Generalnie zgadzam się z tezą o nierównym traktowaniu płci w polskim społeczeństwie. Kobiety postrzegane są często przez pryzmat patriarchalno–protekcjonistycznych zaszłości, co rodzi zwątpienie w ich wrodzone umiejętności zarówno wśród mężczyzn, jak i innych kobiet. Wypaczony kształt stosunków społecznych, częściowo powstały tylko przez dominację fizyczną panów, musi podlegać korekcie, by panie nie czuły się gorsze tylko przez sam fakt bycia paniami. Państwo polskie (lub inne) jest instytucją mogącą posłużyć za katalizator w procesie przekształcania krępujących stereotypów. Pamiętajmy jednak, że prosta droga nie zawsze jest najlepszą, a cel nie zawsze uświęca środki. O tym zdają się zapominać zarówno przedstawicielki Kongresu Kobiet jak i czołowi politycy. Najwyraźniej zabrakło nieco intelektualnego szlifu.

Błędne skojarzenie

Wiele osób postrzega płciowe parytety jako naturalną konsekwencję walki kobiet o równe traktowanie. Stawianie jednak tego legislacyjnego kwiatka obok takich zjawisk jak uzyskanie biernego oraz czynnego prawa wyborczego przez środowiska emancypacyjne jest nadużyciem. Głównie ze względu na różnicę jakości tych postulatów. W przypadku praw wyborczych mamy do czynienia z rozszerzeniem zakresu przywilejów człowieka i obywatela. Parytety zaś ten przywilej samostanowienia ograniczają, wprowadzając do życia politycznego nowy podział – na samca i samicę (których racje muszą się zdaniem wielu osób ścierać). Dlaczego ograniczają? Ponieważ po ich zatwierdzeniu każdy obywatel będzie miał dwa razy mniejsze szanse na otrzymanie mandatu poselskiego (czy innego).

Zobacz także:

Szymon Nowaczyk OFFline profil autora

Autor: Szymon Nowaczyk

Napisz do autora

Artykuły (8) Galerie (0) Średnia ocen (2.75)

Wiek: 26 | Miejscowość: Sopot | Kraj: Polska

O mnie: Jestem studentem i pasjonatem ekonomii. Bardziej na prawo niż na lewo (w kwestiach gospodarki). Bardzie pośrodku niż na brzegach (w kwestiach stosunków społecznych). Nie lubię żadnych dodatkowych przymiotników przy terminie "sprawiedliwość", czy... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 24

Sortuj komentarze:

nvhjxwz

nvhjxwz 13.07.2011 22:26

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 23

H5aT6V <a href="http://clxriohyfusz.com/">clxriohyfusz</a>, [url=http://upqwzzwdfmdv.com/]upqwzzwdfmdv[/url], [link=http://lnuibhgkyffb.com/]lnuibhgkyffb[/link], http://zyzptnwxigkl.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń
tlmykzui

tlmykzui 13.07.2011 22:04

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 29

gTbrRn <a href="http://miuorhnbayrr.com/">miuorhnbayrr</a>, [url=http://avuwrteaudnf.com/]avuwrteaudnf[/url], [link=http://zbjqfsctpfup.com/]zbjqfsctpfup[/link], http://rulspqvfhyyg.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szymon Nowaczyk 11.08.2009 18:16

Ocena: Ocena pozytywna 100 Ocena negatywna 90

Panie Arturze:) tekst nie odnosił sie tylko do podziału list, ale również miejsc. jak to zaznaczyłem na początku, podział list zapewne nic nie da, wiec pokuszą się nasi "legislatorzy" o głębszą segregację. wyszedłem z założenia, ze gdy do tego w końcu dojdzie... po prostu wkleję tekst powtórnie:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Kiełbasiński 11.08.2009 10:37

Ocena: Ocena pozytywna 101 Ocena negatywna 93

Tylko nie "panem" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magda Wieczorek 11.08.2009 10:29

Ocena: Ocena pozytywna 142 Ocena negatywna 73

Zgadzam się z panem Arturem , że żadne parytety nie zmienią stosunku kobiet do działalności politycznej. Uczestnictwo kobiet w zyciu politycznym to socjologicznie bardzo złożony problem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magda Wieczorek 11.08.2009 10:16

Ocena: Ocena pozytywna 135 Ocena negatywna 91

Panie Szymonie tekst pięknie stylistycznie napisany. Tylko pozazdrościć takiego pióra. Ale jest zbyt długi. Problem przez pana poruszony można przedstawić znacznie krócej. Ponadto tekst jest "bufoniasty", przypomina mi bezmyślnie wyuczone odpowiedzi niektórych studentów. Doskonała teoria, tylko w niektórych kwestiach odległa od rzeczywistości i ta wszechobecna pewność o swojej racji.
Całkowicie zgadzam się z tym , że kobietom nie potrzebne są żadne parytety. Same , jeżeli tylko chcą, mogą realizować się w życiu w różnych miejscach i na każdym stanowisku. Te "jęki" o braku uprawnienia kobiet mnie śmieszą. Od lat przebywam i pracuje w środowisku liczebnie zdominowanym przez facetów i nie dostrzegłam żadnych " prześladowań". Jeżeli ktoś chce być kreatywnym to nie ma znaczenia wiek czy płeć. Emeryci są krzywdzeni , ale tylko finansowo.

Jadwigo nie umniejszaj swojej roli, znam 22latków zmęczonych życiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Kiełbasiński 11.08.2009 10:09

Ocena: Ocena pozytywna 124 Ocena negatywna 85

czasami bywa tak, że jedno nieprzemyślane zdanie ośmiesza tekst na tyle skutecznie, że całość przestaje być wiarygodna. W tym tekście zdanie to brzmi:

"Kiedy więc oświeceni Polacy będą chcieli wybrać do Sejmu 80 proc. kobiet, parytet skutecznie do tego nie dopuści."

A niby czemu parytet do tego nie dopuści? Jak ludzie będą głosowali tylko na kobiety, będzie ich w Sejmie 100 proc.

Mam wrażenie, że autor zapomniał o czym pisze. Parytet to nie jest obowiązek wybierania równej liczby kobiet i mężczyzn. Parytet - w proponowanej wersji - dotyczy liczby kandydatów na listach wyborczych... A kto zostanie wybrany to całkowicie inna sprawa.

O 1 mandat poselski ubiega się co najmniej kilkanaście osób. Znaczy - będzie kilku mężczyzn i kilka kobiet. A kogo wybierzemy - to nasza sprawa.

Mnie prawdę mówiąc te parytety nie rażą. Oczywiście powody niskiej aktywności publicznej kobiet są bardzo złożone i parytet tego nie zmieni. Faktem jest jednak, że życie partyjne obecnie zdominował mocny, agresywny styl działania. Wiele kobiet odrzuca to od działalności politycznej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Wolski 11.08.2009 09:31

Ocena: Ocena pozytywna 134 Ocena negatywna 82

"Bo jesteśmy zmęczeni życiem" - ale nie na tyle, by wykłócać się pod artykułami, używając ulubionej zabawki, czyli wypominania wieku. Młodszym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 11.08.2009 09:08

Ocena: Ocena pozytywna 131 Ocena negatywna 86

"Do władzy sie juz nie pchamy, co najwyżej do opieki nad wnukami" - wiesz dlaczego? Bo jestesmy zmęczeni zyciem. Całkiem zwyczajnie. Nielicznym starcza adrenaliny na szarpaninę polityczną. Często dość żałosną.
Co sie tyczy tolerancji - zobacz wpis Wolskiego i bedziesz wiedział, kto ten problem ma.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szymon Nowaczyk 10.08.2009 16:25

Ocena: Ocena pozytywna 116 Ocena negatywna 87

trudno mi rozstrzygnąc, czy naprawdę chcesz dyskutowac, czy tylko znalezc ujscie emocji.

starsze osoby dyskryminowane są na każdym kroku. w bankach (przy udzielaniu kredytów), w ubezpieczalniach, przy leczeniu, w pracy (przy rekrutacji i ustalaniu umów). w życiu publicznym postrzegane są przez pryzmat wiekowości i czasem związanych z nią dolegliwości (psychofizycznych). Gdy młodsza osoba rzuca jakąś śmiałą tezę - postrzegamy ją jako awanturniczą i odważną. gdy zrobi to osoba starsza, odbierane jest to jako fiksacja związana z wiekiem. podobnie jest przy ustalaniu list wyborczych. ludnośc miejsca dla emerytów szuka w ośrodkach godziwej starości, nie w ławach parlamentarnych (nawet jeśli na nie zasługują). jak więc kiedyś dostrzeżesz, grupa ta ma o WIELE gorzej niż kobiety.

w przypadku rolników, ich opinia w społeczeństwie jest uwarunkowana niskim wkładem do PKB, pracą fizyczną i średnio niższym wykształceniem. oraz przez subkulturą folklorystyczną. nawet jeśli osoba ma aspiracje i kompetencje, często jej pochodzenie i zakorzenione nawyki uniemożliwiają odniesienie sukcesu w polityce.

powyższe przykłady są powszechnie nazywane stereotypami. i tylko nie są jeszcze tak zorganizowane jak środowiska feministyczne (nie kobiece właśnie - feministyczne).

jak napisała wcześniej Jadwiga: "Do władzy sie juz nie pchamy, co najwyżej do opieki nad wnukami"
tak właśnie myśli dziś częśc kobiet i to jest DOWÓD (nie porównanie) na to, że inne grupy również potrzebują "Waszych parytetów", bo zyją z zaniżoną samooceną i świadomością.

Co do analogii i porównań... myślisz, że dlaczego dzieci uczy się najpierw matematyki na jabłuszkach i ciasteczkach? żeby było łatwiej zrozumiec...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.