Pozycja materiału w rankingach:
Może już nadszedł czas, by zakończyć ten długotrwały i nieudany eksperyment socjologiczny, konstytucyjnie zagwarantowany, lecz społecznie niesprawiedliwy?
Zobacz także:
Artykuły
(109)
Galerie
(12)
Średnia ocen
(4.32)
Wiek: 54 | Miejscowość: Kluczbork | Kraj: Polska
O mnie: podobno niegłupi facet ciekawy świata, unikat urodzony w Sopocie (gdzie od 52 lat nie ma już porodówki)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Aleksandra Puciłowska 21.08.2009 22:35
To co się działo w średniowieczu nazwałabym wszystkim innym, tylko nie "porządkiem".
Czy mordowanie niewinnych ludzi można nazwać "porządkiem"?
To samo tyczy się czasów starożytnych.
Nie ma ustroju idealnego.
Ale to nie powód, by z państwa robić jakiś inwigilacyjno-policyjny twór szufladkujący ludzi.
Wojciech Arciszewski 21.08.2009 22:29
Dążenie za wszelką cene do politycznej i społecznej poprawnosci jest chybione. Ma jedynie uspakajac nasze sumienia, ale zupełnie nie załatwia sprawy. Za bardzo przejmujemy sie degeneratami, gubiąc z oczu wartościową część społeczeństwa, której to przede wszystkim powinniśmy poświecać uwagę.Kto był na tak zwanym Zachodzie ten widział te zakazane miejsca i dzielnice gdzie nawet policja boi sie wchodzić. Kazda duża metropolia ma takowe.
Czy na tym ma polegać demokracja ? Kogo chcemy oszukiwać ? Może juz czas powiedziec DOŚĆ ! i przywrócić staroytny lub średniowieczny niedemokratyczny porządek, ale PORZADEK.
Aleksandra Puciłowska 21.08.2009 22:10
A dla mnie zarówno pijak, jak i złodziej jest przede wszystkim człowiekiem.
To, że jedni mieli szczęście urodzić się w poukładanych rodzinach, które dały im odpowiednie wzorce i wychowały te jednostki do funkcjonowania w społeczeństwie, nie oznacza, że wszystkich innych należy spisać na straty.
Co z dziećmi, które wychowują się w patologicznych rodzinach?
Przyklejać łatkę "niższej kasty"..?
Jadwiga Kowalczyk 21.08.2009 14:23
Wyższy, istniejący stopień "ukastowienia" społeczeństwa komentuje p.Koraszewski tu:http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,6747
Wojciech Arciszewski 21.08.2009 13:12
Aleksandro, napisałas
" Jeden pijak stał się nim z wyboru i wygody, drugi poprzez ciąg niepowedzeń, załamań, czynników zewnętrznych. Jeden złodziej kradnie, bo lubi, drugi bo zmusiła go do tego sytuacja życiowa. Itd itd."
Dla mnie pijak jest pijakiem, a złodziej złodziejem. I nie zamierzam ich usprawiedliwiac czy sie nad nimi roztkliwiać. Oni tez maja mnie gdzieś. Nie chce sie z nimi stykac, po prostu.Oczekuje od państwa by chroniło mnie od takich typów, którzy bardzo często z człowieczeństwem niewiele mają wspólnego.
Ewa Łazowska 21.08.2009 12:56
A dlaczego uważasz, że lincz nad Tobą się odbędzie? Masz prawo do wygłaszania swoich sądów i to uczyniłaś. Mnie natomiast fatalnie kojarzy się termin izolacja. W jaki sposób i na jakich zasadach miałaby ona się odbywać? W obozach odosobnienia? Czy może w szpitalach psychiatrycznych? Ja też sobie nie życzę życia w strachu i dlatego jednak staram się usuwać te źródła strachu za pomocą dostępnych środków, a takie istnieją. Mało jednak komu chce się po nie sięgnąć.
Joanna Pachla 21.08.2009 12:33
Ja popieram, bez względu na lincz, który się tu pewnie zaraz odbędzie. Nie życzę sobie życia w strachu, bo menele za ścianą urządzają imprezę. Nie chcę ich widywać pod sklepami na swoim osiedlu, siadać koło nich w tramwaju i zatykać nosa szalikiem, bo smród nie do zniesienia. Kasty to i tak delikatny pomysł, nie wiem, czy nie skuteczniejsza byłaby zupełna izolacja. I może ktoś powie, że wtedy już nie będzie szans na resocjalizację, ale tak naprawdę, jakie daje ona efekty? I nie mówmy tu o nieszczęsnych biedakach, którzy nie z własnej winy znaleźli się na ulicy, bo mowa o wykolejeńcach na własne życzenie.
Ewa Łazowska 21.08.2009 12:04
Za wprowadzeniem kastowości nie jestem, ponieważ ona, de facto, i tak już istnieje w naszym społeczeństwie. Co do osobników, łamiących tzw. normy współżycia społecznego - uważam, że czują się bezkarni dlatego, iż proces przywoływania ich do porządku, by nie zatruwali życia innym, jest bardzo długi, żmudny i wymagający wiele determinacji ze strony tych, którym to życie jest zatruwane.
Coś na ten temat wiem z własnych doświadczeń, kiedy to walczyłam o zlikwidowanie z mojego sąsiedztwa bandyckiej meliny.
Aleksandra Puciłowska 21.08.2009 11:37
Przerażający pomysł- ja nie chcę do takiego świata...
A dlaczego?
Po pierwsze: już w dzisiejszym świecie wiemy, że człowiek jest tylko człowiekiem i zapędy ma różne. Dlaczego nie miałoby się to rozwinąć do orwellowskiego 1984? Kasty, chipy, kontrola... To najwspanialsze warunki do posiadania władzy absolutnej. A tych co by jej chcieli jest, zapewne, co nie miara...
Po drugie: jak można wkładać różnych ludzi do jednego worka? Jeden pijak stał się nim z wyboru i wygody, drugi poprzez ciąg niepowedzeń, załamań, czynników zewnętrznych. Jeden złodziej kradnie, bo lubi, drugi bo zmusiła go do tego sytuacja życiowa. Itd itd.
Należy zająć się prewencją i pomyśleć, jak skutecznie zapobiec demoralizacji społeczeństwa, a nie wciskać ludzi w jakieś szuflady, inwigilować i, zwyczajnie, oddalać się od... człowieczeństwa.
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3121)