Pozycja materiału w rankingach:
Subtelna miłość dwojga ludzi usiłujących żyć mimo wszystko. Wielokrotnie nagradzana i długo oczekiwana "Róża" Wojciecha Smarzowskiego już w kinach. Obraz przygniatający, niemal trudny do zniesienia. Ta róża ma kolce, bardzo ostre, bardzo bolesne.
1945 rok. Samotna, doświadczona przez los kobieta - Róża i owdowiały były żołnierz AK - Tadeusz próbują odnaleźć do siebie drogę w powojennej Polsce. Na tle subtelnej miłości tych dwojga ludzi rozgrywa się tragedia społeczności mazurskiej. Tragedia, w której uczestniczą oboje. Wojciech Smarzowski, uhonorowany między innymi nagrodą publiczności dla najdłużej oklaskiwanego filmu na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, a także główną nagrodą jury i publiczności na Warszawskim Festiwalu Filmowym, prezentuje dzieło o pięknym, jakże złudnym tytule. "Róża" z pewnością nie jest filmem jednowymiarowym. Mówi o sile ludzi, którzy nie zamykają się przed światem, a próbują żyć dalej, mimo ciągłego zagrożenia, które nie ma munduru ani narodowości. Mówi o miłości bardzo subtelnej i delikatnej. Mówi o koszmarze, który, mimo że wojna się skończyła, nie pozwala poranionym ludziom dojść do siebie.Zobacz także:
Artykuły
(58)
Galerie
(4)
Średnia ocen
(4.62)
Wiek: 22 | Miejscowość: Ostróda | Kraj: Polska
O mnie: Bądź jak ptak, który, gdy siada na gałęzi zbyt kruchej, czuje, jak spada, lecz śpiewa dalej, bo wie, że ma skrzydła. — Victor Hugo Kontakt: malgorzataosowiecka@gmail.com
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jan Stolem 06.02.2012 06:42
Przykro , ale chyba Pan nie powinien pójść na seans filmu "Róża" , bo Pan wszystkich ocena po swojemu , w swoich niezrozumiałych dla innych kryteriach, jest trudno opisać , co czuję 7-8 letni chłopak, zaczytujący się o wspaniałych epizodach historii Polski ( już widzę jak Pan się dziwi, tak drogi Panie 7 latkowie też i teraz , współcześnie potrafią czytać coś wiecęj jak elementarz , czy pierwszą czytankę), dyskutujący z tatą , który jest po histarii na UJ w Krakowie, dumny z tego , że jest Polakiem i Kaszubą i dostaję po gębie za to , że jego nazwisko brzmi jak niemieckie ( a tak między nami to nazwisko to jest bardzo popularne w poludniowej części Danii i na północy Niemiec, które do plebiscytu były regionem , który należał do Królestwa Danii). Szanowny Panie więcej tolerancji , Polska słyneła z tego podczas swojego "Złotego Wieku" i Panu radzę , niech Pan nie idzie na ten film , bo Pan tego nie zrozumie, to jest film dla takich , jak ja ktorych czlonkowie rodziny brały udział w podziemiu podczas okupacji , ale związane było z obozem londynskim oraz których rodziny żyły tutaj na Pomorzu , na Mazurach wspólnie z Kaszubami , czy Mazurami ,potomkami ludzi, którzy przyjechali tutaj żyć z Danii,Niemiec , Holandii, Szwecji, ze Szkocji , czy Litwy, to była wielka rodzina na dobre i złe . Móglbym przytoczyć wiele przykładów z historii mojej rodziny , że właśnie ci Niemcy ratowali życie komuś z mojej rodziny , nie wolno mówić , że Niemiec to nazista i zbrodniarz , mój tata nigdy nie powiedział , że zbrodnie ludobójstwa dokonywane podczas II wojny światowej były dokonane przez Niemców , ale przez nazistów , czy ludzi którzy nazizm niemiecki popierali , nie wolno nam tego robić, doskonalym przykładem na to co mówię jest część wystawy w Muzeum Powstania Warszawskiego poświecona oddziałom pułkownika Kamińskiego , które dokonywały rzezi na powstańcach warszawskich i ludności cywilnej Warszawy ( jako ciekawostka ; w tamtym roku opublikowano zdjęcia i wspomnienia młodego Norwega , który wraz z kolegami służył w oddziałach dywizji SS Viking i brał udział w tłumieniu powstania, czy teraz nie będzie pan lubił już Norwegów, ta wiadomość wywałała szok i dyskusję w Norwegii). Jeszcze raz proszę więcej tolerancji Pańskiej strony , nie czepiać się uogólnien takich jak chociażby użytych przezemnie w poprzednim komentarzu "czystą polszczyzną) , Pan doskonale zrozumial o co mi chodziło , ale jak tu nie przyłożyc łatki "klientowi" , niech nie myśli , że jest lepszy od ogółu , nie się nie szczyci , że jego krew jest lepsza od innych, wie Pan , że mam rację , ja się burzę na samym początku na słowa takie jakie padły w Pańskim komentarzu , ale potem przychodzi refleksja i słowa mojego taty ,"synu daj spokój potrzeba wielu pokoleń aby ludzie nauczyli sie tolerancji i szacunku do drugiego człowieka" , czy poprzez wiarę nie jesteśmy Braćmi drogi Bracie , Chrystus też nauczal o tolerancji. Pozdrawiam .
Niedobitek 06.02.2012 00:23
Szanowny Janie Stolem, pisząc o"czystości polszczyzny" to jednak odezwała się w panu ta lepsza germańska cześć duszy, która lubi czystość, szczególnie rasową. Przykra sprawa, ale musi przeminąć 7 pokoleń (jeśli w tym czasie nic złego się nie wydarzy) jak to napisano w Bili, aby takie niestety wpisy jak mój się nie pojawiały.
Jan Stolem 05.02.2012 07:38
Już czekam , kiedy wrócę do domu i będę mógł pójść na seans filmu "Róża" , bardzo jestem ciekawy , czy te wszystkie rzeczy , które przeżyłem w dzieciństwie odnajdę w tym filmie, mój tata przez cała okupację działał w ruchu oporu , na początku na Pomorzu , a później na obszarze tzw. Generalnej Gubernii, paradoksem jest to , że był zwiazany między innnymi z AK ale także był z rodziny w której część rodziny poczuwała się do pochodzenia niemieckiego, a religijnie związana była z kościołem protestanckim. Ja wielokrotnie widziałem tatę , jak był rozdarty psychicznie kiedy wracały tzw. "demony przeszłości", ówczesna władza nie pomagała takim jak On , a ludzie , którzy nie z własnej woli zastali osiedleni na Pomorzu nie pozwolili mu zapomnieć , że w jego żyłach płynie także niemiecka krew , bo nie rozumieli ludzi , którzy tutaj się urodzili i ich rodziny mieszkały i żyły wiele pokoleń ( ja to rozumiem , w wiekszości rodzinach na Pomorzu, Krajnie , Wielkopolsce , Śląsku,czy Mazurach ta mieszanka krwi polsko - niemieckiej była normalnością, przecież ponad 300 lat Pomorze było pod administracją - lennem niemieckim, musimy sobie powiedzieć , że zanim dokonano rozbiorów Polski , to Pomorze już było oddane w lenno Prus). Po wszystkich recenzjach jakie do tej pory przeczytalem o filmie "Róża" aż boję się go obejrzeć , ale ciekawość obejrzenia nie powstrzyma mnie, wiem , że będzie po tym parę nocy z koszmarami . lub nie przespanych , bo wrócą moje demony z dzieciństwa , kiedy za moje " niemieckie nazwisko" dostawalem lanie, a kiedy już na tyle dorosłem , że potrafiłem oddać , to te przezwiska pod moim adresem, często musiał tata mi tłumaczyć dlaczego tak jest ,bo ja nie mogłem zrozumieć , jak może mnie obrażać dzieciak , że ze mnie to szwab , kiedy on nie potrafili swobodnie mówić po polsku , ani jego rodzice , gdyż uzywali jakiegoś slangu , który bardziej przypominał rosyjski , białoruski , czy ukraiński , a ja mówiłem czystą polszczyzną i więcej wiedziałem o historii Polski niz oni razem wzięci.