Facebook Google+ Twitter

Rozbieranie Jawnogrzesznicy...

Nie wiadomo jak miała na imię. W pamięci pozostała jako autorka obyczajowego skandalu, opisywanego przez ewangelistów. Dotknęła świętości, ale jej nie zbrukała. Sama odeszła czysta! Ale czy taką pozostała do śmierci?

Okładka książki / Fot. Ryszard K. HetnarowiczNowa książka Andrzeja Turczyńskiego, zatytułowana "Jawnogrzesznica i Pan", może stanowić pewną zagadkę dla tych, którzy ulegli powszechnie powielanej opinii o pisarzu, wymagającym od czytelnika swych dzieł niezwykłej erudycji. Szczególnie, gdy otworzy się karty tego opowiadania i zawierzy notce wydawcy. Użycie w niej określenia apokryf jednoznacznie wytycza kierunki interpretacyjne, a te wcale nie są tak oczywiste.

Dla osób znających twórczość Turczyńskiego - poety, prozaika, eseisty, dramaturga, tłumacza i rzeczywiście nieprzeciętnego erudyty - "Jawnogrzesznica..." nie jest jednak żadnym zaskoczeniem. Wpisuje się w obszar zainteresowań pisarza mityczną historią człowieka, rodu, społeczności; zajmuje się uniwersalistycznymi, archetypicznymi uwarunkowaniami ludzkiego postępowania. Jednak tym razem podstawą do tych rozważań, do tworzenia alegorii mocy objawienia, oczyszczenia i dochodzenia prawdy jest postać ewangelicznej nierządnicy, przywołana w tym opowiadaniu według niemal apokryficznych reguł.

Skąd to "niemal"? Przede wszystkim stąd, że bohaterka opowiadania była niepiśmienna i żaden przekaz ani jej, ani jej współczesnych - a jej dotyczący - nie pretendował do miana pism odrzuconych przez Kościół jako "nienatchnione". Wręcz przeciwnie. Ewangelia Łukasza przywołuje zdarzenie w domu Szymona i dalej nie zajmuje się losami bohaterki skandalu, będącego ilustracją powiedzenia "komu mało się odpuszcza, mało miłuje". Przez wiele wieków - za sprawą papieża Grzegorza Wielkiego - jawnogrzesznicę kojarzono z Marią Magdaleną, a później z Marią z Betanii, mimo to, że nigdzie nie można znaleźć wzmianki o ich nierządnym prowadzeniu. Tak czy inaczej, postać jawnogrzesznicy nie została w żaden sposób pominięta w pismach tworzących biblijny kanon, chociaż różnie została zauważona przez pozostałych ewangelistów.

Turczyński nie wdaje się w żadne spory, niczego nie rozstrzyga ani nie wyjaśnia. Bohaterka jego opowiadania wyposażona zostaje w cechy pozwalające łączyć te trzy postaci. Ale jest to już zabieg twórczy świadomy. Tym łatwiejszy, że o pierwowzorze właściwie nic nie wiemy, a budowanie napięć i pobudzanie wyobraźni odbiorcy ma swoje prawa. I to "wyłuskiwanie", "odsłanianie" postaci ewangelicznej, czynienie z niej bohaterki opowiadania, jest jedynym powodem upoważniającym do użycia określenia apokryf.

Kim więc jest jawnogrzesznica Turczyńskiego? Odpowiedź mogłaby być właściwie prosta. Jawnogrzesznicą! Tylko, że ona jest jawnogrzesznicą... wybraną! Przywołaną, nie po to, by stanowić jeszcze jeden przykład - powielanej w różnych postaciach - historii kobiet nierządnych, lecz stać się integralną częścią historii Pana. Jej świadectwem. Proces uświadamiania sobie tego przez bohaterkę Turczyńskiego jest długi i on stanowi oś wydarzeń.

Stara już kobieta wraca wspomnieniami do wydarzeń, które całkowicie zmieniły jej życie. Przywołuje w pamięci rozmowy z apostołami (przede wszystkim Andrzejem i Łukaszem), z Mariam, matką Joszui, postaciami o nieznanych imionach, odtwarza słowa i zdarzenia związane z innymi świadkami ziemskiej obecności Pana... Jej wewnętrzne dialogi rozbrzmiewają starotestamentowymi pieśniami, psalmami, listami apostolskimi, wersetami Tory i przypowieściami Talmudu... Wraca do Tej Chwili i poszukuje jej sensu, prawdy o niej. A "po drodze" zdziera z siebie coraz to inne maski przeszłości. Aż do obnażenia najboleśniejszej prawdy o sobie, a tym samym dokonania ostatecznego aktu oczyszczenia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Problem " Jawnogrzesznicy", której " Łono grzeje mocniej niż rozpalone żelazo "wg "Egipcjanin Sinuhe", dzisiaj już nie istnieje. Wystarczy że kobieta z tym problemem zgłosi się do lekarza a ten przypisze odpowiednią dawkę stymulującą pracę gruczołów dokrewnych. Nie jestem jednak taki pewien czy to rozwiązanie jest właściwe ? Życie nie może być takie płaskie jak deska, raczej podobne do podwodnych wulkanów, choć jest bardzo niebezpieczne. To jest " bardzo delikatna sprawa ". Jak mogła biblijna jawnogrzesznica grzeszyć, skoro była uzależniona od stopnia wydzielania dokrewnego ? No ale ludzie o tym nie wiedzieli.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten problem znalazł odbicie w opowiadaniu Turczyńskiego. A w Nowym Testamencie odnaleźć go można w przypowieści ilustrującej sąd Jezusa nad jawnogrzesznicą, zakończony słynnym: "Kto jest bez winy..."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nic Prostszego. Trzeba się wypowiedzieć, wyrazić swoje zdanie na ten temat. Ja uważam, że jest współwinny. Dlaczego jego wina została przemilczana? Czy jemu nie ma czego odpuszczać, przebaczać? A może on w ogóle, odbywając takowy akt, nie grzeszy?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.10.2009 21:16

Ciekawe, podyskutowałbym na temat winy lub współwiny mężczyzny w grzechu.;-)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

U mnie, tekst Ryszarda odświeżył, albo spowodował powrót nieporadności, niezrozumienia zjawiska kryjącego się za symbolem, jakim jest ewangeliczna Jawnogrzesznica. Mój problem, moje niezrozumienie dotyczy, samego aktu przebaczenia, odpuszczenia - jawnogrzesznicy - grzechu. Dlaczego tylko Ją zapamiętano, utrwlono zapisami w Piśmie Świętym, skoro wiadomym jest, że kobieta bez udziału współgrzeszników nie stanie się jawnogrzesznicą? Nigdzie, jakoś nie zaakcentowano, nie wspomiano o tych "wspólnikach" grzechu. Czyżby oni nie grzeszyli? Jak tłumaczyć sobie takowe przeoczenie? Czy to jest przeoczenie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Ryszardzie! A nie znalazłoby się trochę czasu (i miejsca) na zamieszczenie garści informacji o autorze? Nie wszyscy obracamy się w literaturze na co dzień. Jak na razie w dwóch wrocławskich księgarniach "Jawnogrzesznicy i Pana" nie dostałam. Szkoda, bo ta recenzja skusiła mnie do poszukiwań! Gratuluję!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.