Facebook Google+ Twitter

Rozbił się samolot rządowy

Na lotnisku w Smoleńsku doszło do katastrofy samolotu rządowego Tu 154 - taka informację przekazał rzecznik MSZ Piotr Paszkowski. Na pokładzie był prezydent Polski Lech Kaczyński.

 / Fot. fot.http://pl.wikipedia.org/wiki/Tu-154Prezydent wraz z polską delegacją leciał do Katynia na 70. rocznicę zbrodni katyńskiej. Według wstępnych informacji samolot miał problemy z lądowaniem. Na lotnisku panuje totalna mgła. Piloci dodali "gazu", aby wyprowadzić samolot z podejścia do lądowania, po czym kontakt z samolotem się urwał. W wypadku, do którego doszło dzisiaj około godziny 9 rano, zginęła elita polskiej polityki.

Bronisław Komorowski, który zgodnie z Konstytucją objął stanowisko głowy państwa,
ogłosił tygodniową żałobę narodową. O godzinie 19, w katedrze św. Jana na Starym Mieście w Warszawie przy ul. Świętojańskiej 8, arcybiskup Kazimierz Nycz odprawi mszę żałobną w intencji ofiar katastrofy.

Doświadczony pilot opisuje dziennikarzowi TVN ostatnie chwile lotu "Ślady na miejscu katastrofy wskazują, że samolot leciał zbyt nisko i nie na osi pasa startowego. Gdy pilot się zorientował, było już za późno na uratowanie maszyny".

"To jakaś zupełnie wyjątkowa sytuacja. Bardzo często w złych warunkach nie podchodzi się w ogóle do lądowania, tylko leci na inne lotnisko. Drugie podejście już jest bardzo rzadko spotykane, ale cztery? Chyba tylko na wojnie" - mówił w TVN24 dr Tomasz Szulc z Politechniki Warszawskiej.

"Pilot był w bardzo trudnej sytuacji, bo z jednej strony miał na pokładzie tyle ważnych osób, a z drugiej przecież zależało mu na tym, aby wszystkich tych ludzi dowieźć bez spóźnienia na taką uroczystość" - mówił specjalista w zakresie lotnictwa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

"Pamięć o Katyniu – jak symbolicznie określamy tragiczne wydarzenia z marca i kwietnia 1940 r. – jednak przetrwała. Nie udało się wykreślić z kart polskiej historii tej komunistycznej zbrodni ludobójstwa. Przede wszystkim zaś nie udało się usunąć z polskiej pamięci tych, którzy wówczas oddali swoje życie." cytat z listu prezydenta Lecha Kaczyńskiego o zbrodni w Katyniu

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.