Facebook Google+ Twitter

Rozbój na emerytach

Nasze kochane państwo planuje dokonać rozboju na przyszłych emerytach. Ministerstwo Finansów postanowiło bowiem ratować państwowy budżet, kosztem obniżenia składek trafiających do funduszy emerytalnych.

 / Fot. PAP/Tomasz GzellMinisterstwo Finansów w porozumieniu z Ministerstwem Pracy proponuje obniżenie składki na fundusze emerytalne z 7,3 do 3 procent. Ten na pozór korzystny dla płatników składek zabieg, ma jedynie na celu załatanie gwałtownie powiększającej się dziury budżetowej. Przesunięcie składek z OFE do ZUS ma przynieść w efekcie 13-miliardowe oszczędności w państwowej kasie. Owe miliardy to pieniądze naszych przyszłych emerytów, które miast być inwestowane przez coraz to lepiej zarządzane fundusze emerytalne - trafią do skostniałego, zadłużonego i cierpiącego na przerost biurokracji ZUS.

Nic więc dziwnego, że ekonomiści oraz przyszli emeryci, nie pozostawiają suchej nitki na proponowanym przez ministrów pomyśle, słusznie podejrzewając, że to „skok na ich kasę”, który obniży wysokość wypłacanych przyszłych emerytur i ma jedynie zatuszować rzeczywiste zadłużenie państwa.

Jest to więc kolejny przykład „dbałości wybrańców narodu” o interesy swoich wyborców. Co gorsza, realizacja tego pomysłu może przyczynić się do utraty zaufania do systemu emerytalnego i jeszcze bardziej zniechęcić pracujących, do inwestowania swoich oszczędności na Indywidualnych Kontach Emerytalnych, które są blisko powiązane z krajowym rynkiem kapitałowym. Skutek tego może być taki, że planowane z prywatyzacji przedsiębiorstw dochody państwa, będą zdecydowanie niższe, niż korzyści wynikające z ratowania upadającego ZUS.

Jak podaje portal Money.pl, także były wiceprezes NBP Krzysztof Rybiński, wyraża opinię, że "celem zmian proponowanych przez rząd nie jest reforma systemu emerytalnego, ale doraźne łatanie dziury budżetowej". Jego zdaniem dla zwiększenia zasobności portfeli emerytów "niezbędne jest większe otwarcie OFE na inwestycje za granicą i w inne środki niż obligacje rządowe".http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/eksperci Trzeba tu wspomnieć, że OFE - zgodnie z ustawą, mogą inwestować zaledwie 40 proc. swoich aktywów na rynku akcyjnym, pozostałe środki muszą być lokowane w obligacjach i lokatach bankowych.

Pomimo tych ograniczeń OFE (co potwierdzają analizy specjalistów z Money.pl), generują zyski znacznie przekraczające te wypracowane przez ZUS, czy oferowane przez banki dla lokat kapitałowych i obligacji. Tylko kryzys i towarzyszące mu załamanie rynku kapitałowego odwróciło chwilowo te relacje. Dobra koniunktura na rynku akcyjnym jest więc gwarancją osiągania zdecydowanie wyższych zysków, a tym samym szansą na zwiększenie zasobności portfela przyszłego emeryta. Ryzyko utraty części zgromadzonego kapitału w wyniku wahań wskaźników giełdowych jest niwelowana długotrwałym okresem inwestowania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

Kryzys systemów emerytalnych może rozwalić wszystkie kraje Unii Europejskiej. Z pustego przecież nikt nie naleje. Prognozy są tragiczne - obecnie jednego emeryta utrzymuje trzech pracujących, za dwadziescia lat będzie 1:2, a za kolejne dwadziescia 3:4. Ten problem podnoszę także tu link
tu link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moim zdaniem przeceniamy PO. Dążą tylko do władzy. To władza bez celu, bez ambicji, bez wizji. Wybory prezydenckie pokazują to niezbicie. W trakcie kampanii przewrócono do góry nogami program platformy.
Odnośnie emerytur to rozbój w biały dzień. Najbardziej kosztowne dla społeczeństwa jest utrzymywanie takich trutni przy władzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polityka partii P.O dąży do likwidacji z społeczeństwa polskiego emerytów w prosty sposób zwiększyć wiek emerytalny do 75 lat życia a jak koś przekroczy ten wiek i dożyje emerytury to system służby zdrowia dostosować do zwiększenia umieralności ludzi po 75 latach życia i to już jest realizowane ,jak wzywa się pogotowie ratunkowe to pytanie o wiek jest podstawą i wskazaniem szybkości dojazdu karetki

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety to jest nadal mój problem, bo choć sam mam emeryturę (61%), to obecnie pracuję na emeryturę żony (działalność gospodarcza na żonę). Nasze państwo dba jednak, by emeryci za bardzo się nie roztyli i nie mogę zarobić więcej niż 2800zł brutto, inaczej zabiorą mi część emerytury. Oni mogą rabować, a Janosika powiesili za to na haku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Już emeryt, a na zdjęciu wyglądasz jak młody ecik ...to pomysłem, że na grubie rąbałeś przodek
...pozdrawiam )))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacenty, taki ze mnie górnik, jak z zakonnicy papież. Nie wszyscy na śląsku lubią pracować pod ziemią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i potrzebny cudotwórca, zeby zmienic system na kanadyjski i nakłonić ludzi do oszczędzania na stare lata.

http://biznes.onet.pl/zwiazkowcy-i-pracodawcy-przeciw-kanadyjskiej-refor,18494,3195772,1,news-detal

Centrum im. Adama Smitha przygotowało dla rządu propozycje zmian w systemie emerytalnym, proponując upodobnienie go do systemu kanadyjskiego. Zgodnie z nim, każdy dostawałby emeryturę minimalną, a na resztę odkładał sam. Związkowcy i pracodawcy pomysł krytykują.


"Przygotowaliśmy dla rządu materiał oceniający obecny polski system emerytalny i przedstawiliśmy propozycje zmian. Miałyby one zbliżać nasz system do kanadyjskiego" - powiedział PAP ekspert Centrum im. Adama Smitha Andrzej Sadowski."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Henryk ty masz ten problem z głowy...masz emeryturę jak myślę górniczą ... taka jest tylko tak wcześnie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak będą mamić, ale jak zwykle będzie to "stosunek przerywany". Tu ukłony dla autora traktatu o stosunkach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja myślę, że jeszcze sobie przypomną o emerytach tuż przed wyborami...będa mamić obiecankami 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.