Pozycja materiału w rankingach:
Mówię wam, ale była jazda w tym teatrze. Prawdziwe szaleństwo. Teatr w teatrze. Pierwszy raz widziałam taki spektakl. Normalnie, rewelacja! Co tam się nie działo...
Kilka dni temu przeczytałam artykuł, który mnie bardzo ucieszył i dał nadzieję na kolejne radosne dni, miesiące, a może i lata. Warszawski ZTM poinformował, że rozkłady jazdy zostaną dopasowane do warunków panujących na warszawskich drogach. Tramwaje, będą odjeżdżać z przystanków regularnie.
Tak, jak bohaterowie inscenizacji "Rozkładów jazdy", o których nikt nie wspomina w dyskusjach o wielkiej sztuce, bo nawet praca w dubbingu, czyli podkładaniu głosu pod innego aktora uchodzi w środowisku, za mniej szlachetne zajęcie. W powszechnej opinii, czytanie rozkładu jazdy przez artystę sceny teatralnej, jest odbierane jako upadek na samo dno egzystencji.Zobacz także:
Artykuły
(1008)
Galerie
(241)
Średnia ocen
(4.40)
Miejscowość: cały kraj | Kraj: Polska
O mnie: Piszę, czytam, obserwuję.Recenzuję książki i spektakle teatralne, przeprowadzam wywiady. Interesuje mnie człowiek,otaczający świat i mnóstwo innych spraw.Jestem w centrum interesujących wydarzeń. ewakrzysiak@interia.pl
Ostatnie artykuły autora:
Zobacz inne materiałySortuj komentarze:
Autor usunął profil 11.03.2011 09:02
Ewa, dziękuję za artykuł. Niestety w czasach, w których jesteśmy zmuszeni żyć kulturę wyparł handel, komercja i wyścig szczurów. Konsumpcja jest najważniejsza, natomiast sztuka wyparta jest na boczny tor. Mam nadzieję, że jeszcze społeczeństwo doceni kulturę i jej brak, bo przecież bez kultury i sztuki upadnie społeczeństwo.
Zbigniew Kowalewski 11.03.2011 08:03
No to jadę do tego świetnego teatru!