Pozycja materiału w rankingach:
Policjanci trafili na nielegalny arsenał. Oprócz karabinów i wykopanych z grobów pamiątek znaleźli zdjęcia, na których ich właściciel uwieczniał się ze szczątkami ekshumowanych żołnierzy.
Niby złom, ale gąsienica skradziona z grobu pancerniaka to zabytek. A zbieracz oprócz niej zgromadził cały arsenał broni.
Jakby tego było mało, policjanci weszli do drugiego mieszkania, na piętrze budynku. Mężczyzna utrzymywał, że tam mieszka kuzynka, z którą on nie ma kontaktu. Jakoś nie dano mu wiary, wystawiono drzwi i policjanci przejęli... drugiego Kałasznikowa i pistolet CZ. Mężczyzna twierdzi, że gąsienicę ktoś mu podrzucił, a cały arsenał też nie jest jego. Na żaden z egzemplarzy nie miał pozwolenia, a policjanci twierdzą, że na pewno z części przejętej broni można strzelać. Co więcej – znaleziono w domu zdjęcia, świadczące o cmentarnych zamiłowaniach kolekcjonera: w czasie ekshumacji żołnierzy niemieckich fotografował się z czaszkami i w grobie ze szczątkami poległych...Zobacz także:
Sortuj komentarze:
harpago 19.02.2012 19:08
to ze kolekcjonowal bron jest ok. powinien ja tylko zdezaktywowac. to powinno wystarczyc policji zeby po sprawdzeniu mu ja zwrocili.tzn mam taka nadzieje, nie znam sie na wszystkich przepisach, w koncu wszystko co z ziemi to panstwowe. robil sobie zdjecia ze szczatkami tez ok. W koncu kazdy robi to co lubi. poza tym jest to jakis rodzaj dokumentacji Warunek jest jeden. jesli tylko robil to z szcunkiem dla poleglych. Wsrod kopaczy są okreslone zelazne zasady.kto ich nie przestrzego to po prostu bydle. Ale to juz kwestia jego sumienia
Palikot: za śmierć Lecha Kaczyńskiego odpowiada Jarosław
(odsłon: +597)