Facebook Google+ Twitter

Rozłam w piotrkowskim PCK? Końca konfliktu nie widać

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2012-11-15 18:01

Honorowi Dawcy Krwi z Piotrkowa Trybunalskiego postawili się tutejszym władzom PCK i choć chyba w tym konflikcie mają więcej atutów, to mieszkańcy mówią, że teraz już nikt nie wie, kto w tym konflikcie ma rację. Postanowiłem sprawdzić jak wyglada sprawa. Z Prezesem Piotrkowskiego Oddziału PCK nie udało mi się skontaktować. Swoją opinię przedstawił natomiast Robert Szulc, prezes Klubu HDK w Piotrkowie Trybunalskim.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Przemysław Jahr, domena publicznaSebastian Krawczyk: Panie Prezesie. Czy to prawda, że pomiędzy klubem, którym Pan kieruje a Oddziałem PCK w Piotrkowie Trybunalskim jest konflikt?
Robert Szulc: Nie powiedziałbym, że jest to konflikt. Aczkolwiek jest to sytuacja, którą można nazwać napiętą ze szczególnym uwzględnieniem ZG PCK.

Ale czym jest to spowodowane?
Po prostu władze ZG PCK próbują za wszelką cenę odsunąć na bok działalność klubów HDK i doprowadzić do sytuacji ich całkowitego przejęcia.

Pan i kierowany przez Pana klub jest temu przeciwny.
Tak. Nie podoba mi się sposób w jaki sposób PCK ingeruje w działalność klubów HDK. Pragnę nadmienić, że kluby takie działają samodzielnie. W większości przypadków są oparte na wolontariuszach, czyli osobach, które dobrowolnie i bez żadnego przymusu oddają honorowo krew. I te właśnie osoby zrzeszają się w takich jak nasz klubach HDK, gdzie za nasze składkowe pieniądze działamy sobie w naszym środowisku, robimy spotkania, imprezy, spotykamy się przed świętami. I właśnie PCK chce zrobić zamach na naszą niezależność.

Czy to związek z nowymi propozycjami ZG PCK, które maja wejść od nowego roku?
Również. Próba zwiększenia składki na 25 złotych rocznie i doprowadzenie do sytuacji, w której wszystkie środki maja wpływać na konto PCK jest wg mnie niedopuszczalne. PCK zapomina, że większość z krwiodawców nie należy do PCK i próba zmuszania ich do płacenia na rzecz tej organizacji jakichkolwiek pieniędzy jest żałosne. Poza tym nie należy zapominać, iż większość klubów nie należy do PCK, a tu się o tym zapomina i próbuje się poprzez dziwne i niezrozumiałe zapisy zrobić inaczej niż jest opierając się na dokumentach, które ze zgodnymi z prawem zapisami niewiele mają wspólnego.

Czy chodzi o brak możliwości rozliczania się z PCK przez kluby HDK?
Tak. Władze PCK mówią, że środki będą zwracane, ale wiemy wszyscy, że jest to niemożliwe. Kluby nie mają ani KRS, ani REGONU czy NIP-u, więc zwrot jakichkolwiek środków bez faktur VAT jest niemożliwe. A nikt klubowi HDK
faktury VAT nie wystawi.

Czy to prawda, że PCK jest zadłużone?
Tego nikt naprawdę nie wie. Można tylko przypuszczać, ale z moich źródeł wynika, że najprawdopodobniej tak jest.

Wasz klub postawił się PCK. Nie boi się Pan, że zostaniecie odsunięci od pewnych zadań?
Postawiliśmy się ZG PCK. Nie mam nic do Prezesa Oddziału w Piotrkowie Trybunalskim, bo jest to wspaniały człowiek, ale mam wrażenie że niepotrzebnie podjął się kierowania jednostką terenową PCK, miedzy innymi na sprawy, które bulwersują środowisko krwiodawców. Podobne zdanie mam o pozostałych członkach zarządu tej jednostki w naszym mieście. Bo znam ich dobrze, gdyż działamy razem na innych szczeblach. Co do drugiej części pytania: nie boję się. Większość z honorowych krwiodawców w moim klubie nie chce finansować PCK, ani bawić się w "być albo nie być". Na ostatnim spotkaniu podjęliśmy decyzję, iż od 1 stycznia 2013 roku nie będziemy płacić na rzecz PCK żadnych pieniędzy.

A czy to prawda, że szukacie sobie lokalu?
Tak, ale na chwilę obecną nic więcej nie mogę powiedzieć.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

To chyba nie jedyne PCK, które jest w konflikcie z krwiodawcami.
Dlatego też wiele klubów wybiera inna drogę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.